Osobiście zachwyciłby mnie mod do "Ogniem i Mieczem", który dodałby kampanię dla Szwedów i Tatarów. Gdy zacząłem grać u Szwedów i dopiero po dłuuuuugim graniu u nich dowiedziałem się, że tylko RP, Kozacy i Moskwa mają własne wątki fabularne, to po prostu myślałem, że mną trzaśnie...
W tym samym modzie widziałbym również parę zmian na mapie świata. Nie jakieś kolosalne zmiany, ale te niezbędne. Przede wszystkim kwestia Białorusi i Finlandii.
Czy wg was nie było irytującym fakt, że Szwedzi ograniczali się do tylko i wyłącznie samych Inflant i przechodzących na ich stronę zdrajców pruskich? Ja zdaję sobie doskonale sprawę z tego, że niemożliwym było danie Skandynawii-w końcu w Mount & Blade nigdy nie było (i raczej nie będzie) statków i bitew morskich, toteż faktycznie Skandynawia jest czymś autentycznie nieosiągalnym. Ale litości, jest przecież jeszcze szwedzka Finlandia! Tylko sam Wyborg i nic więcej? Czasami odnosiłem wrażenie, że tak naprawdę walczę nie ze Szwedami, lecz z... neokrzyżakami xd. W końcu bez uwzględniania Wyborgu granice się idealnie ze sobą pokrywają... Powinno się trochę dodać dla nich terenów w Finlandii. Żeby zaś nie były to kompletne odludzia to również jest na to sposób.

Denerwujące jest też to, iż ta rzeka (nazwy nie pamiętam) wypływająca spod Nowogrodu całkowicie odcina lądowo Wyborg od Inflant- wychodzi mylne wrażenie, że Szwedzi niby nie mieli wtedy lądowego połączenia między Finlandią i Inflantami-no a właśnie
mieli (tzw. Ingria).
Proponuję tak: nie cała Finlandia, a tylko jej południowo-wschodnia część, z kilkoma miejscowościami szwedzkimi. Żeby nie były to kompletnie zad***a, tuż obok nich mogłyby być też kilka nowych miast moskiewskich na terenie Karelii. Dodało by się też Helsingfors (dzisiejsze Helsinki), jedyne z tych kilku nowych finlandzkich miast nie położone na tej najbliższej wschodniej części. I bez obaw, nie będzie to zad***e, bo na tej rzece byłby most, a odległość między Helsingforsem a Wyborgiem byłaby identyczna jak to skrócenie drogi wywołane pojawieniem się mostu-Helsingfors przejąłby po prostu rolę "odległego Wyborgu", a i przy okazji uwzględnione już by zostało "połączenie ingryjskie".

Duże kropki to miasta, a małe to wsie. Ponieważ zaś wsie byłyby jeszcze dalej, to wprowadziłoby się system z Warbanda: czyli że nie trzeba odwiedzać osobno wiosek a wszystkie przychody i wydatki są pod koniec tygodnia uwzględniane automatycznie.
Oczywiście żeby nie było niesprawiedliwie, każda nacja dostałaby jakieś nowe miasta.-niezwykle ważne i wielkie w tamtym okresie, a jednak pominięte. Moje propozycje: RP dostaje Mitawę (no jak mogli pominąć Kurladnię?!?!) i Witebsk. Kozacy Czehryń i Nowogród Siewierski. Z kolei Tatarzy Jassy i Chocim.
Odnośnie Tatarów: zdaję sobie sprawę, że Jassy i Chocim to miasta mołdawskie a nie tatarskie, no ale przecież bezpośrednio należący wówczas do Turcji Akerman też jest tatarski i jakoś nikt nie narzeka.
Co się zaś tyczy Białorusi, tutaj również twórcy się nie popisali... Mińsk tak bardzo wypchany na południe? I to jeszcze POD Słuckiem, skoro aż do dziś jest NAD NIM?! Ponadto jak twórcy mogli mogli tak monstrualnie wypchnąć na wschód Smoleńsk?! To prawda, Smoleńsk był faktycznie najbardziej na wschód wysuniętym miastem RP, no ale bez przesady...

Owe geograficznie-nieprawidłowe położenia Mińska i Smoleńska sprawiają, iż ma się mylne wrażenie, jakobyśmy wtedy rządzili tylko południowozachodnim skrawkiem Białorusi, a między Smoleńskiem i resztą RP panowały nieprzebyte pustkowia... Proponuję wiec także i to poprawić.

Powrót Smoleńska i Mińska (razem z przyczepionymi do nich wsiami) na swoje właściwe miejsca w połączeniu z Witebskiem i Nowogrodem Siewierskim spokojnie wypełni tą rażącą lukę.
Cudownie by też było, gdyby mod dodawał...
czajki kozackie xd. Jak wiadomo, Ukraina była tak dzika i nieujarzmiona, że Kozacy i tamtejsze Lachy bardzo często korzystały właśnie z tego typu transportu (kłania się Skrzetuski z filmu). Dodałoby się na terenach Wojska Zaporoskiego mnóstwo małych rzeczek i dopływów zarówno Dniepru, jak i Dniestru. To by były naprawdę drobne rzeczki i bezproblemowo możliwe do przebycia dla armii lądowych (choć oczywiście z karą do szybkości jak w lesie)-za drobną opłatą w kilku przystaniach można by zakupić sobie przepływ i w błyskawiczny sposób przedostać się z jednego miejsca na drugie z zawrotną prędkością (choć oczywiście rozmiar załogi nadal by miał znaczenie). Wróg mógłby oczywiście (jeżeli miałby mnóóóóóóśtwo szczęścia biorąc pod uwagę ich zawrotną prędkość) z lądu zaatakować czajki, w których jest wroga armia, i wówczas byłaby bitwa na rzece-byłaby to bitwa identyczna do tej z Wagenburgiem, tyle tylko, że funkcję Wagenburga pełniłaby umiejscowiona na środku rzeki forteca z czajek xd. I fajnie by było, że jeżeli broniący się w czajkach odparli by pierwszy szturm (w sensie rundę), to automatycznie bitwa się kończy i czajki uciekają, płynąc dalej. Nawet jeżeli oddział składający się z zaledwie 20 ludzi w czajkach zostałby zaatakowany przez armię liczącą 100 chłopa, to i tak byłyby szanse na zwycięstwo-no dobra, uniknięcie masakry. Odpierają pierwszy,
mały szturm (powiedzmy... zawsze 20% lub 35 % niezależnie od rozmiarów agresorów) i wykorzystując ten mały sukces, natychmiastowo zwijają czajkową fortecę i odpływają w siną dal, zanim przybędzie reszta wrogiej armii.
To byłby murowany hit. xd Kto wie, może by też dodano tą pominiętą część RP zza Wisły i na Wiśle zrobić dokładnie to samo- w końcu to właśnie w taki sposób handlowano i przetransportowywano zboże z całej RP do Gdańska. Można by właśnie dać RP dotychczas pominiętą Wielkopolskę (Poznań, Toruń i Gdańsk)i tam też zrobić rzeczki czajkowe xd. Oczywiście to by było zbyt różowe-RP nie miałaby tam z kim walczyć. Proszę pamiętać, że kapitulacja pod Ujściem i zdrada Wielkopolski nastąpiła dopiero 25 lipca 1655, a gra się zaczyna 4 miesiące wcześniej. Żeby więc nie było tam tak różowo, mod uwzględniłby szwedzki Szczecin. A że między Szczecinem a RP były niemieckie ziemie niepodległej (w przeciwieństwie do Prus Książęcych) Brandenburgii? Przecież jej władcą i tak był zdradzający nas książę pruski Fryderyk Wilhelm (swoją drogą wasal Karola Gustawa w grze xd), który i tak udzielał im prawa przemarszu, jako uznający władzę Szwedów nad Prusami.