Ja mam ciekawą propozycję...
Pierwsze Białę Twarze z zamiarem podboju lądują w...
Afryce! W takim modzie powinno być dość dużo frakcji (plemiona murzyńskie oraz zakony rycerskie[no co?? zwsze ciekawiej], Państwa podległe krajom europy itp.) Wiara oczywiście dochodziłąby do zestawu... No wiecie... Czarni(nie jestem rasistą!!) są ,,nawracani'' przez białych. Do tego Możnaby było Zakładać załóżmy (:D) Forty, potem robić z nich : Wsie warowne, Zamki a na końcu metropolie (bez metra oczywiście). Można by było zacząć tę rozgrywkę na poziomie w którym od początku mamy frakcje swoją nową ale nie mamy ziem... (czyli znów: podboje, zabijanie, palenie, grabienie, budowanie, sukces). Jeśli w jakimś miasteczku czy forcie zwerbowalibyśmy towarzysza, moglibyśmy wysyłac go w celach religijnych (szerząc wiarę swoją pokojowo lub nie), śledzenia lub cichego zabicia jakiegoś WODZA. Można by było też dać warunki klimatyczne i pogodowe (żołnierze dostawaliby malarii lub usychali z pragnienia). Wymyśliłem też teraz coś takiego, że bohaterowie mogliby na misjach mówić ludziom że jestem prorokiem itp., i stworzylibyśmy włąsną religię, dochodzi do tego imię wyznawanego boga, chyba żebyśmy mówili że to my jesteśmy bogami, budowanie świątyń w naszych miastach itp. itd. Jednostki: Nówki lub zmienione kopie nativa, (muszą być obowiązkowo nowi: Mauretanie, Pigmeje), możnaby werbować też kapłanów, którzy podwyższaliby morale drużyny. Polowania!! Na mapach bitewnych moglibyśmy polować na zwierzęta dla mięsa lub pieniędzy. Jest jeszcze milion rzeczy które mógłbym dopisać ale tego tyle że nie spamiętałem niczego co wymyśliłem na bierząco. Liczę że pomogłem. CE
PS Są Błędy?? Trudno!! Pisałem impulsywnie:D
Jeszcze jedno!! Tytuł... Hmm... Wild Africa??, African Pie :D? , a może The God and Sword?? Sam nie wiem doradzajcie... narQa