Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Skinhead, redwatch, bezpieczeństwo na ulicach.  (Przeczytany 16620 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Jezus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 566
    • Piwa: 0
    Odp: Skinhead & redwatch
    « Odpowiedź #45 dnia: Marca 18, 2010, 19:26:30 »
    Zacznijmy do tego, że należałoby zmodyfikować prawo bo teraz okaleczając napastnika w obronie własnej często to on jest tym poszkodowanym. Kiedy zmienimy to, możemy myśleć o broni palnej. Oczywiście obowiązkowo szczegółowe testy, wgląd w przeszłość potencjalnego nabywcy i wysokie kary (nawet więzienie) za używanie tej broni w innym celu niż obrona własna czy strzelectwo sportowe.
    Tak na marginesie nawiązując do wypowiedzi prouda o zabawie paralizatorami czy gazem: kiedyś kumple bawili się gazem łzawiącym. Otworzyli okno, popsikali tym na podwórko, ale że wiał mocny wiatr, sami odczuli skutki swojej zabawy :)
    BTW, offtopic FTW!
    Jestem zajebisty a najlepszym dowodem na to jesteś właśnie Ty.

    Offline rara

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 238
    • Piwa: 1
    Odp: Skinhead & redwatch
    « Odpowiedź #46 dnia: Marca 18, 2010, 19:57:14 »
    Popieram Celtusa w tej sytuacji, lepiej żeby zostało jak jest, bardziej uśmiecha mi sie wizja bycia skopanym niż zastrzelonym, przez kretynów, którym sie coś nie przypasuje albo będą po prostu chcieli poszpanować nowo zakupioną klamką.
    Tak jak ktoś wyżej pisał - nie jest łatwe dla normalnego człowieka wycelować i strzelić do napastnika, a chwila moment i idiota który Cie atakował odbiera Ci broń po czym on już skrupułów mieć nie będzie.

    @ Jezus
    Zaraz zmodyfikujemy lekko nazwe tematu i nie będzie offtopu :P

    Offline celtus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 19
    • Piwa: 0
    Odp: Skinhead & redwatch
    « Odpowiedź #47 dnia: Marca 18, 2010, 22:11:14 »
    Zacznijmy do tego, że należałoby zmodyfikować prawo bo teraz okaleczając napastnika w obronie własnej często to on jest tym poszkodowanym. Kiedy zmienimy to, możemy myśleć o broni palnej. Oczywiście obowiązkowo szczegółowe testy, wgląd w przeszłość potencjalnego nabywcy i wysokie kary (nawet więzienie) za używanie tej broni w innym celu niż obrona własna czy strzelectwo sportowe.
    Tak na marginesie nawiązując do wypowiedzi prouda o zabawie paralizatorami czy gazem: kiedyś kumple bawili się gazem łzawiącym. Otworzyli okno, popsikali tym na podwórko, ale że wiał mocny wiatr, sami odczuli skutki swojej zabawy :)
    BTW, offtopic FTW!
    gaz to szczerze mówiąc szit jakich mało
    lepszy jest żel :D

    Offline sir Luca

    • Marszałek Maruda
    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 5276
    • Piwa: 154
    • Płeć: Mężczyzna
    • Otaczają mnie tęgie, tępe buce...
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Skinhead, redwatch, bezpieczeństwo na ulicach.
    « Odpowiedź #48 dnia: Marca 18, 2010, 23:25:24 »
    Zastanawia mnie czy zwolennicy broni wiedzą że sztandarowy przykład państwa w którym jest łatwy dostęp do broni palnej jest równocześnie przez specjalistów uważane za państwo typowo policyjne? Tak, mówię o Stanach Zjednoczonych. Tam Policja ma dużo szersze uprawnienia niż w Polsce, nie mają obowiązku oddawania chociażby strzałów ostrzegawczych, a co więcej jak odczuwają zagrożenie życia, mogą otworzyć ogień pierwsi, co u nas jest niezgodne z prawem. Tam nawet szkoli się policjantów jak rozpoznać i ocenić potencjalnego napastnika i jego możliwości ataku a w razie potrzeby zlikwidować zagrożenie przed wystąpieniem... Wiec nie można twierdzić że bezpieczeństwo wzrasta po udostępnieniu broni obywatelom. Tam inaczej działa cały wymiar sprawiedliwości i inne są metody prewencji.
    "Demokracja: dwa wilki i owca, debatujący co będzie na obiad"

    Offline celtus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 19
    • Piwa: 0
    Odp: Skinhead, redwatch, bezpieczeństwo na ulicach.
    « Odpowiedź #49 dnia: Marca 18, 2010, 23:44:08 »
    Zastanawia mnie czy zwolennicy broni wiedzą że sztandarowy przykład państwa w którym jest łatwy dostęp do broni palnej jest równocześnie przez specjalistów uważane za państwo typowo policyjne? Tak, mówię o Stanach Zjednoczonych. Tam Policja ma dużo szersze uprawnienia niż w Polsce, nie mają obowiązku oddawania chociażby strzałów ostrzegawczych, a co więcej jak odczuwają zagrożenie życia, mogą otworzyć ogień pierwsi, co u nas jest niezgodne z prawem. Tam nawet szkoli się policjantów jak rozpoznać i ocenić potencjalnego napastnika i jego możliwości ataku a w razie potrzeby zlikwidować zagrożenie przed wystąpieniem... Wiec nie można twierdzić że bezpieczeństwo wzrasta po udostępnieniu broni obywatelom. Tam inaczej działa cały wymiar sprawiedliwości i inne są metody prewencji.

    ja to uważam za plus bo u nas szczerze mówiąc Policja nic nie może

    Offline Jezus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 566
    • Piwa: 0
    Odp: Skinhead, redwatch, bezpieczeństwo na ulicach.
    « Odpowiedź #50 dnia: Marca 19, 2010, 11:56:39 »
    Zastanawia mnie czy zwolennicy broni wiedzą że sztandarowy przykład państwa w którym jest łatwy dostęp do broni palnej jest równocześnie przez specjalistów uważane za państwo typowo policyjne? Tak, mówię o Stanach Zjednoczonych. Tam Policja ma dużo szersze uprawnienia niż w Polsce, nie mają obowiązku oddawania chociażby strzałów ostrzegawczych, a co więcej jak odczuwają zagrożenie życia, mogą otworzyć ogień pierwsi, co u nas jest niezgodne z prawem. Tam nawet szkoli się policjantów jak rozpoznać i ocenić potencjalnego napastnika i jego możliwości ataku a w razie potrzeby zlikwidować zagrożenie przed wystąpieniem... Wiec nie można twierdzić że bezpieczeństwo wzrasta po udostępnieniu broni obywatelom. Tam inaczej działa cały wymiar sprawiedliwości i inne są metody prewencji.
    I prawidłowo. Sorry ale to co u nas jest, jest żałosne. Policjant musi chyba dostać niezłe bęcki żeby mógł użyć broni, a i to nie jestem pewien czy nie poniósłby za to żadnych konsekwencji. Powrotu do ZOMO nie będzie więc się nie martw.
    Jestem zajebisty a najlepszym dowodem na to jesteś właśnie Ty.

    Offline Nemedis

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 30
    • Piwa: 0
    Odp: Skinhead, redwatch, bezpieczeństwo na ulicach.
    « Odpowiedź #51 dnia: Marca 19, 2010, 15:52:31 »
    Zastanawia mnie czy zwolennicy broni wiedzą że sztandarowy przykład państwa w którym jest łatwy dostęp do broni palnej jest równocześnie przez specjalistów uważane za państwo typowo policyjne? Tak, mówię o Stanach Zjednoczonych. Tam Policja ma dużo szersze uprawnienia niż w Polsce, nie mają obowiązku oddawania chociażby strzałów ostrzegawczych, a co więcej jak odczuwają zagrożenie życia, mogą otworzyć ogień pierwsi, co u nas jest niezgodne z prawem. Tam nawet szkoli się policjantów jak rozpoznać i ocenić potencjalnego napastnika i jego możliwości ataku a w razie potrzeby zlikwidować zagrożenie przed wystąpieniem... Wiec nie można twierdzić że bezpieczeństwo wzrasta po udostępnieniu broni obywatelom. Tam inaczej działa cały wymiar sprawiedliwości i inne są metody prewencji.

    To nic nie zmienia - nie mówimy o broni i systemie w policji. Chodzi o zupełnie coś innego, a badania nie mówią ogólnie o przestępczości, ale o konkretnie o tym, o czym piszemy - bron w społeczeństwie. A to, że w Polsce jest beznadziejne prawo pod tym względem, to inna bajka... Teraz, gdy policjant (lub ktokolwiek z pozwoleniem na broń - chociaz, wystarczy przeciez nóż czy ręce) zaatakuje w "samoobronie" atakującego, robią z atakującego ofiare. I miesiącami się ciągnie dochodzenie, czy aby na pewno nie przekroczono granic obrony koniecznej. Absurd.

    Offline sir Luca

    • Marszałek Maruda
    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 5276
    • Piwa: 154
    • Płeć: Mężczyzna
    • Otaczają mnie tęgie, tępe buce...
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Skinhead, redwatch, bezpieczeństwo na ulicach.
    « Odpowiedź #52 dnia: Marca 19, 2010, 16:32:29 »
    Nie wiem czy zauważyłeś ale te sprawy są bardzo ze sobą powiązane... W Stanach masz dostępną broń ale masz większy strach przed policją, nawet za samo wyciągnięcie broni przy funkcjonariuszu możesz zostać postrzelony. Tak w ramach prewencji, żebyś przez przypadek nie strzelił. Nie mówię że od razu zabijają ale uniemożliwiają skutecznie atakować. Więc zwykły obywatel zaczyna zastanawiać się czy na pewno ta broń jest mu niezbędna a bandzior wie że każda agresja może się dla niego źle skończyć. Tak więc to nie chodzi o samą broń. System trzeba zmienić a nie pojedyncze przepisy...
    "Demokracja: dwa wilki i owca, debatujący co będzie na obiad"

    Offline Nemedis

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 30
    • Piwa: 0
    Odp: Skinhead, redwatch, bezpieczeństwo na ulicach.
    « Odpowiedź #53 dnia: Marca 20, 2010, 23:51:51 »
    Wracając do tematu dziwnych subkulrut (i przy okazji nawiązując do tematu JP itd) ja uważam, że to się bierze ze szkół. Nie ma kija ani marchewki. Nie ma motywacji, nie ma dyscypliny. "Młodzi ludzie" (jak to fajnie brzmi) w szkole dostają wyraźne bodźce, że im wszystko wolno, a potem zderzają się bardzo boleśnie z rzeczywistością, jak wchodzą w prawdziwe życie. Nagle się okazuje, że nie wszystko im wolno! Że świat jednak nie jest pełen frajerów jak ten kurczak w okularach który odrabiał za nich zadania domowe bo straszyli go spaleniem domu!


    U nas, w Polsce, bardzo źle działa edukacja. Najbardziej źle jest chyba na etapie gimnazjum. Nawet zainteresowań jest mało do rozwijania - wszystko walneli w sztuke. Nie ma już podziałów, jest sztuka i to wszystko. I jeśli jakiejs pani się zachce szydełkować - będa szydełkować chłopacy, bo ich pani się tak zachciało. Kiedyś to były chociaz sensowne podziały. Jednak, nie wszystko na etapie PRL było złe. Było ciężko, ale nie było pod tym względem tak absurdalnie i głupio.

    Aha, i zobaczycie. Niedługo będzie trzeba mieć dyplom od miotły.

    Już teraz przyjmuje się ludzi z papierami, a nie z umiejętnościami (i to nawet nie takie teraz, bo to już trwa, tylko, ze sie nasila).

    Żyjemy w dziwnym kraju pany. Ale za to w jak zabawnym świecie!

    Offline Nacjo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 210
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • Zapraszam do JZ
    Odp: Skinhead, redwatch, bezpieczeństwo na ulicach.
    « Odpowiedź #54 dnia: Czerwca 09, 2010, 23:57:46 »
    Ja akurat wspieram inicjatywę red watch.
    PS Antifa to niemyte debile.

    Teksty o niemytych debilach sobie daruj, bo nie jesteś na GG.
    « Ostatnia zmiana: Czerwca 10, 2010, 00:02:58 wysłana przez Alkhadias »
    Sygnatura naruszająca pkt. 7 regulaminu forum została usunięta.

    Offline Conrad Shieldcrusher

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 292
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Skinhead, redwatch, bezpieczeństwo na ulicach.
    « Odpowiedź #55 dnia: Czerwca 10, 2010, 00:57:43 »
    Mam pomysła, cyce! Załóżmy naszą własną subkulturę! :P Naszym znakiem rozpoznawczym będą miecze, tarcze, obuchy przykitrane do paska, bądź na plecy! Gwarantuję, że nawet pięciu dresów/skinów/i innych ów do naszych dwóch nie podejdzie :D Będziemy rysować gdzie popadnie heraldykę z M&B, a w wolnych chwilach będziemy tłuc resztę subkultur usprawiedliwiając się tym że np.: "M&B wypowiedziało wojnę NR po tym jak NR zaatakowało włości M&B". Będziemy to pisać kurde wszędzie! Będziemy tłuc wszystkich ot tak sobie, dla funu. Powiesimy kilku frajerów, paru zetniemy głowy i będzie git majonez, chłopaki! Będziemy robić karawany do innych miast i będziemy atakować TIRy, tłumacząc się tym, że niszczymy gospodarkę wrogiego królestwa. Będziemy prowadzać związanych ludzi do barów, tłumacząc się, że szukamy wykupicieli. Jest jednak jeden szkopuł. Musimy nauczyć się brzuchomówstwa, ponieważ postaci w M&B nie ruszają ustami jak mówią.

    A tak na serio, to każda subkultura ma podobny cel, ale wykluczają się wzajemnie. Rozumiem, że gdy należymy do subkultury poznajemy ludzi z którymi się rozumiemy, że znajdujemy swoje miejsce, że za bardzo lubujemy się w przemocy, ale ludzie to dziwne istoty. Człowiek to w gruncie rzeczy dobra istota. Zauważcie, że każda subkultura próbuje naprawić świat, ale każda ma inną wizję idealnego świata. Dużo tutaj filozofii. Trzeba będzie jak mnie znów ściśnie na kupę pomyśleć o tym w świątyni dumania :)

    Offline Nacjo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 210
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • Zapraszam do JZ
    Odp: Skinhead, redwatch, bezpieczeństwo na ulicach.
    « Odpowiedź #56 dnia: Czerwca 10, 2010, 22:48:42 »
    Odczep się od NR. Poza tym nacjonalizm to nie subkultura. Narodowcy walczą z Utopizmem czyli tworzeniem świata idealnego. Mogę się o tym rozpisywać ale to nie forum na takie wywody. Jak chcesz coś wiedzieć to zobacz www.youtube.com/user/NacjoNR
    « Ostatnia zmiana: Czerwca 10, 2010, 22:51:58 wysłana przez Nacjo »
    Sygnatura naruszająca pkt. 7 regulaminu forum została usunięta.

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Skinhead, redwatch, bezpieczeństwo na ulicach.
    « Odpowiedź #57 dnia: Czerwca 10, 2010, 22:59:49 »
    Narodowcy walczą z Utopizmem
    Że co? A czy OUN-UPA to nie byli utopiści? Przecież im marzyła się Ukraina pozbawiona Polaków i rusków. A Serbowie? Oni także dążyli do utopijnej Wielkiej Serbii. Ustasze? Ich słynne: 1/3 Serbów wymordujemy, 1/3 nawrócimy na Katolicyzm, a 1/3 wypędzimy. Że już nie wspomnę o III Rzeszy i "Ostatecznym Rozwiązaniu", bądź o endekach i ich marzeniach. W każdej ideologi są pragmatyzmy i idealizmy - te drugie prowadzą właśnie do utopii...
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Nacjo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 210
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • Zapraszam do JZ
    Odp: Skinhead, redwatch, bezpieczeństwo na ulicach.
    « Odpowiedź #58 dnia: Czerwca 10, 2010, 23:06:18 »
    Już mówiłem, to raczej nie forum na takie dyskusje. Pisz do NacjoNR (mój kanał) na youtube.com
    Poza tym UPA to ukraińscy szowiniści. Narodowcy w znaczeniu, że Polscy. Polski nacjonalizm nie zakłada utopizmu, ba sprzeciwia się mu. A tzw. korporacjonizm to taka bajka w której niestety część z naszych nadal wierzy.
    Sygnatura naruszająca pkt. 7 regulaminu forum została usunięta.

    Offline Conrad Shieldcrusher

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 292
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Skinhead, redwatch, bezpieczeństwo na ulicach.
    « Odpowiedź #59 dnia: Czerwca 11, 2010, 09:07:29 »
    Odczep się od NR. Poza tym nacjonalizm to nie subkultura.

    Tak masz rację, że nacjonalizm nie jest subkulturą, ale kiedyś ONR, a teraz NR to w dzisiejszych czasach zwykły odłam ruchu skinhead. NR to zasrani hipokryci, dlaczego? Napisałeś, że jesteś bardzo wierzącym katolikiem, więc pomyśl sobie kim byli pierwsi katolicy. Dlaczego Narodowi Radykaliści nie sięgają, aż do korzeni prawdziwej, pogańskiej Polski, która była zamieszkiwana prawie tylko i wyłącznie przez czystej krwi Słowian? Chrześcijańska nacja w 80% zmiotła prapolską kulturę z powierzchni ziemi. Podziękuj teraz swoim piepszonym księżom- postkapłanom i swoistym spadkobiercom starego chrześcijaństwa, że nie mamy pojęcia o naszych przodkach. Nie wiemy prawie nic kim jesteśmy. Jak możecie wierzyć w Boga, którego kapłani pozbawili nas PRAWDZIWEJ świadomości narodowej. Ja rozumiem to całe nawracanie na chrześcijaństwo, że było to nieuniknione, ale niszczyć całą kulturę!? Wiesz, dlaczego św. Wojciech został zamordowany przez Prusów? Żeby np. Muzułmanie wpadli do Watykanu i wyrwali wam całą bazylikę św. Piotra, aż po same fundament to też byś chyba ich pozabijał, nie tak? Druga sprawa to to, że mówisz, że nie jesteście utopistami, a na dodatek sprzeciwiacie się temu. Ku**a przecież wy non-stop pierdzielicie o Polsce tylko dla Polaków, a czym jest według was Polska w której mieszkają tylko Polacy? KRAJEM IDEALNYM- UTOPIĄ. Wiesz co to jest Utopia?

    Skąd wiesz, że jesteś 100% Polakiem, a nie tylko obywatelem Polski?
    Czy Twoi przodkowie brali udział w jakiejkolwiek wojnie?
    Polecam Ci pogadanie ze swoimi dziadkami, albo/i poczytanie kościelnych spisów urodzin, abyś nie miał zonka jak okaże się, że masz korzenie niemiecko-żydowskie:D

    Już mówiłem, to raczej nie forum na takie dyskusje.

    To jest forumowy offtopic. Mam Ci przetłumaczyć na polski?

    P.S Jeżeli obrażę swoim postem Twoje uczucia religijne, to ty tym samym obrażasz moje, więc uprzedzam Twojego kolejnego posta.

    Edit: Adminie/Moderatorze błagam na kolanach, nie zamykajcie tematu w wypadku jakieś lekkiej różnicy zdań :P Ciekawa dyskusja się szykuje :)
    « Ostatnia zmiana: Czerwca 11, 2010, 09:11:41 wysłana przez Conrad Shieldcrusher »