jezus ukrzyżowany! pieluuuszki?! niezły syf:/
dzisiaj przyłapałam moją sukę (nie to, że moją osobistą - taką psią, tylko że w moim posiadaniu;)) na puszczaniu bąków i wąchaniu ich. obiecuję, że tak było! trochę się zmieszała jak zorientowała się, że widzę, co robi, ale ja chyba zmieszałam się bardziej. no bo jak to tak? że swoje bąki? i to tak świadomie? z ochotą wręcz? (co prawda nie merdała ogonem, bo takiego nie posiada, ale na bank gdyby miała czym to machałaby jak szalona). pomyślałam sobie, ze mam sukę-fetyszystkę. a tu okazuje się, że to wcale nie fetyszyzm, a flatufilia, a właściwie to chyba nawet autoflatufilia.
jak świetnie, że znalazł się tu ten link. dzięki mrocznemu batonowi wyjaśniła się tajemnica zachowania mojej małej flatufilki. dzięks zią!:)