Znajomi, których znam z internetu (sporo takich, przy okazji zjazdu z różnych stron) wołają na mnie tak, jak wszędzie widnieje - Yoda :P Swoją drogą ksywka nie ma nic wspólnego z małym zielonym ze Star Wars, poza zbieżnością nazwy.
A normalnie ... Jędrzej, po prostu, od imienia :P