Mi mówią:
-Wasil od nazwiska koledzy i przyjaciele
-Długi od wzrostu,mam 202,5 cm też koledzy
-Rudy kolor włosów,najczęściej ludzie z którymi nie chciałbym mieć za wiele do czynienia
-Tygrysie,tygrysku dziewczyna (wiem że głupie,ale jakie śmieszne XD)
-kiedyś mówili (w podstawówce) blady,ale teraz czasami chodzę na solarium i nie ma problemów
-a i czasami słyszę Paker,albo Koksu od umięśnienia,ale to rzadko.
-a jeszcze kiedyś też mówili Pismak,Pisarz od mojej pamiętnej rozprawki,pod koniec roku kiedy to nauczycielka obiecywała,że nie będzie już nic zadawać,a straszna kłamczucha zadała,więc odreagowałem i zamiast kolejnego nudnego badziewia napisałem rozprawkę na wesoło :) skompromitowałem w niej używając ksywek nauczyciela w-f którego nie lubiłem,a na którego mówiliśmy Kaktus,na szczęście miała poczucie humoru.Potem wszyscy w klasie się śmialiśmy.Najlepsze w tym jest jednak to,że dostałem 5 podczas gdy normalnie dostawałem dwóje i tróje.