Kiedyś też rozważałem nad kupnem porządnej myszki, bo miałem tylko takie typu "byle działa". Zastanawiałem się nad Razerami, ale zrezygnowałem z nich, bo po obmacaniu kilku modeli w jakimś markecie uznałem, że zupełnie nie leżą mi w dłoni. Może kwestia przyzwyczajenie, może nie. Wolałem nie ryzykować. W każdym razie zdecydowałem się na mysz Logitech G500 za niecałe 200zł. Mam ją już chyba z rok i nadal jestem nią zachwycony. Wygodna jak cholera, doskonała precyzja, błyskawiczna zmiana czułości w razie potrzeby, wymienialne odważniki oraz świetnie pomyślane tryby kółka, które albo może chodzić niemalże bez oporu (idealne do scrollowania stron, dokumentów), albo "na przeskok" (dobre np. do zmiany broni w grach).