Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.  (Przeczytany 23282 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
    « dnia: Stycznia 07, 2010, 18:03:24 »
    Szukałem jakiejś wzmianki i jedyne co znalazłem wspomnienie o Battlefronie w wypowiedziach na temat LOTR: Conquest. Taka fantastyczna gra i nie ma poświęconego jej wątku! Postanowiłem nadrobić tą zaległość.

    Otóż opisywana tutaj produkcja to klon Battlefielda, ale osadzony w świecie Gwiezdnych Wojen. Myli się ten kto pomyśli iż po prostu Niemców zastąpiły klony, a aliantów Separatyści. Otóż pojawiło się tu wiele nowości: Kampania w której poznajemy losy słynnego legionu 501/Pięści Vadera (początek to gra tymi cieciami-klonami), możemy pomordować tych obrzydliwych Gunganów i Ewoków, wcielić się bohaterów znanych z filmowej sagi (co tu do cholery robi Darth Maul?! Zmartwychwstał, czy co?) w tym nawet w samego Generała Grievousa!!, pobawić się możliwościami klas prestiżowych (wszystkie poza Droideką i IG-100 to żałosne cioty, a zwłaszcza Jet Trooper i Clone Commander) w tym w Droidekę - jest taka słodka gdy przybiera postać kuleczki. Ostatnią fantastyczną możliwością jest tryb podboju galaktyki - można zmienić tą okropną historię którą wymyślił Lucas. Otóż wojny Separatystów może wygrać dobro które uosabia niezależność i wolność niesione galaktyce przez Generała Grievousa! Kupcie tą grę: Uczyńcie galaktykę lepszą! No pohybel totalitarnemu reżimowi Republiki! Niech żyje separatyzm i wolność!              
    « Ostatnia zmiana: Stycznia 10, 2010, 14:07:50 wysłana przez Grievous »
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Wezyk

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 855
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #1 dnia: Stycznia 07, 2010, 18:33:20 »
    Grałem i gierka mi się bardzo podobała . Na PSP jest też wersja  i nie jest gorsz od wersji na PC . powiem tak skopałem wiele razy tyłek republice w grze , rebeliantom i Generałowi Grievousowi . Niech żyję Galaktyczne Imperium i Darth Vader !!!
    Zero poczucie humoru... Zupełnie jak w IG...

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #2 dnia: Stycznia 07, 2010, 18:45:36 »
    Vader to tylko zakuty w blachę skywalker! Jest niczym, a imperium jest żałosne: Dark Trooper to taka kopiąca prądem żaba, a oficer ma tak wolną częstotliwość strzałów że prędzej zginie niż kogoś zabije. A flota? Myśliwce droidy szatkują wszystko jak leci, a imperialni marines mogą co najwyżej lizać śrubki ich przepotężnym odpowiednikom z CIS. Poza tym imperium to dyktatura, jest złe i bee.   
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Wezyk

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 855
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #3 dnia: Stycznia 07, 2010, 18:57:08 »
    Złe i bee ? Droidy to są cienkie bolki i jednym strzałem można ich rozwalić :P Ich flota to tragedia, nie możne się równać z myśliwcami TIE , i poza tym nie dorównują im prędkością  :P Droidy są tylko przykrywką dla Imperatora i dostają w dupę nawet od klonów :D   A Generał Grievous , kaszle :)
    Zero poczucie humoru... Zupełnie jak w IG...

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #4 dnia: Stycznia 07, 2010, 19:26:03 »
    Nie prawda, nie dostają w dupę - to kłamliwa propaganda filmów i seriali. Zauważ że wojna trwała aż 3 lata i została wygrana dopiero po zdradzieckim wyeliminowaniu przywództwa Konfederacji. A Tri-fighter ma fantastycznego miniguna i kosi te latające litery H. Spójrz na MagnaGuarda - idealna synteza szturmowca z żołnierzem, nikt nie ma kogoś podobnego. Niech zakuty łeb razem z swoimi białasami którzy nie potrafią trafić stodołę (naprawdę w battlefroncie szturmowcy w nic nie trafiają, naprawdę) się schowa do oślizgłej dziur z której wypełzł.   
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #5 dnia: Stycznia 07, 2010, 19:33:40 »
    I tak wiadomo, że Republika nie miała by Armii gdyby nie Mandalorianie. Walczyli na tysiącach planet przeciwko tysiącom żołnierzy i przystosowali sobie tysiące nowych rodzai broni i sztuk walk. Palpatine nigdy by nie wygrał gdyby nie Kaminoanie(przynęty na aiwhy- jak to mówi Kal Skirata) i te ich przeklęte 150 rozkazów, które znał każdy klon, od zwykłego szeregowca do serii Alfa i do Zer. Dlatego nie możemy się określić kto by wygrał wojnę ;]]

    A tak nawiasem to gra jest ciekawa chociaż i tak nie pozwala na dużo luzu, tylko łupienie i łupienie. Przydałoby się umiejscowić tam Mandalorian jako osobna frackja(oczywiście najemnicy, bo ta planeta to cuchnęła wiochą [ nie wierzę, że to napisałem, ale taka jest prawda])

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #6 dnia: Stycznia 07, 2010, 20:21:18 »
    NIEEEE!! Mandalorianie to również zło! To z nich wywodził się protoplasta tych cholernych klonów. Gdyby nie oni, nie było by zasrańców typu Rex czy Cody. Ale muszę przyznać że bardzo fajnie gra się Fettami - fantastyczne uzbrojenie, chociaż miotacz ogni ma zbyt małą pojemność paliwa. Za to jetpack w połączeniu ze standardową bronią czyni z nich istne maszyny do zabijania. Mam nadzieję iż w drugim sezonie tego beznadziejnego serialu Wojny Klonów ( powinno być Separatystów) Mandalorianie zrehabilitują się, gdyż w trailerach widziałem jak walczyli po słusznej stronie.
    I tylko łupienie i łupienie.
    Łupienie jest tylko w przypadku rebelii, imperium i republiki. Separatyści nikogo nie łupią, tylko przynoszą wolność i niezależność.   
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline matizz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 413
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Give me 100 SpaceMarines or thousands other troops
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #7 dnia: Stycznia 07, 2010, 21:11:36 »
    Ku chwale Republice Galaktycznej !
    Separatyści to dopiero zasrańce kupa złomu i nic więcej jakieś robociki...

    "Otóż wojny Separatystów może wygrać dobro które uosabia niezależność i wolność niesione galaktyce przez Generała Grievousa..." - haha tu to się dopiero ubawiłem :D


    Edit: Tak ogólnie gra bardzo fajna miałem wersje na PS2. Super gierka i polecam ją każdemu
    « Ostatnia zmiana: Stycznia 07, 2010, 21:14:13 wysłana przez matizz »
    89% graczy uważa, że najważniejsza jest grafika, jeśli należysz do tych 11%, wklej to do podpisu!
    "W każdym normalnym kraju Król jest Królem,jest skarb i jest wojsko! A u Nas? Sejm decyduje o każdym groszu, a szlachta zbiera się na wojnę jak sójka za morze !"

    Offline Guts

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 200
    • Piwa: 0
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #8 dnia: Stycznia 07, 2010, 21:36:06 »
    Nie ma się co kłócić i tak wiadomo że Generał Grievous był najsilniejszą postacią w sadze i został nieuczciwie tak szybko wyeliminowany.

    A co do gry jak wygląda tryb single player? Bo ja kiedyś czytałem że jest to gra skupiająca sie przede wszystkim na multi a ja mając radiówkę to byłbym jedynie łatwym celem do zjechania więc interesują mnie tylko gry na singlu. Czy warto ładować w to kasę? I jak bym się zdecydował to warto inwestować w jedynkę?

    Bo jak na razie wydaje mi się że najlepszą grą Star Wars był Jedi academy. Nic chyba nie ma lepszego ;P

    Offline Maly_007

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 480
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #9 dnia: Stycznia 07, 2010, 21:38:34 »
    Podłączam się pod pytanie wyżej... Fajna gra na singlu? Bo mam strasznie niestabilnego neta, więc byłby lagi na multi...

    Offline matizz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 413
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Give me 100 SpaceMarines or thousands other troops
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #10 dnia: Stycznia 07, 2010, 21:52:27 »
    Kurcze ja grałem w to na PS2 to singiel to było cudeńko :) Dużo trybów gry do wyboru itp. więc polecam
    (Na kompie myślę że jest tak samo)

    A co do Gen. Greviosa to naprawdę to była bardzo fajna postać która mimo mojej niechęci do Separatystów przypadła mi do gustu :)
    89% graczy uważa, że najważniejsza jest grafika, jeśli należysz do tych 11%, wklej to do podpisu!
    "W każdym normalnym kraju Król jest Królem,jest skarb i jest wojsko! A u Nas? Sejm decyduje o każdym groszu, a szlachta zbiera się na wojnę jak sójka za morze !"

    Offline Maly_007

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 480
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #11 dnia: Stycznia 07, 2010, 22:09:25 »
    Hmmm... A możesz go trochę opisać?? Bo tekst: "Dużo trybów gry do wyboru itp." jakoś niewiele mi mówi...

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #12 dnia: Stycznia 07, 2010, 22:35:49 »
    Otóż single jest podzielony na: Kampanię (odradzam bo tylko te cioty klony i zasrańce szturmowcy), Galactic Conquest (taka uproszczona warstwa strategiczna - podbijamy kolejne planety, zarabiamy forsę, kupujemy ulepszenia i nowe jednostki, no i klikamy kolejną turę) i Instant Action (boty są nawet niezłe, a tryb Hunt to miodzio - zabijamy tych ohydnych gungan i te obrzydliwe ewoki). Zatem w singlu można się naprawdę świetnie bawić.

    Niech żyje Separatyzm! Niech żyje Wolność i Niezależność! Precz z tyranią republiki! Precz z dyktaturą imperium! Precz z mazgajstwem rebeliantów! Śmierć klonom!     
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Jezus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 566
    • Piwa: 0
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #13 dnia: Stycznia 08, 2010, 06:33:16 »
    A ja wam powiem że najlepsi są inżynierowie: na shotguna nie ma mocnych a i apteczki ma jak trzeba :)
    Jestem zajebisty a najlepszym dowodem na to jesteś właśnie Ty.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #14 dnia: Stycznia 08, 2010, 07:09:55 »
    Jak to Mandalorianie są źli? Ja ci tu dam, to że Jango Fett przyjął propozycję, aby był tzw. reproduktorem to już nie nasza wina. A dzięki temu, że on + (chyba)150 innych specjalistów od zabijania, mordowania, wysadzania, psychologii wojennej i reszty tego wyszkolił klony, Armia Separatystów miała godnego przeciwnika ;] A i tak było wiadomo, że separańce przegrają tą wojnę ;]] Bo pod koniec wojny gdy kaminoanie odmówili dostarczenia nowej partii klonów, kanclerz Palpatine zaczął szukać nowego dostawcy dla jego prywatnej armii ;] A najlepsze jest to, że kanclerz szukał Ko Sai - głównej informatyczki od klonów na Kamino - po to, żeby mógł sobie trwać na zawsze - konkretnie miała zrobić z niego nieśmiertelnego ;]]

    -Mam inne pytanie. Czy wiadomo, kto był mistrzem własnie Palpatine? Bo w filmie jest coś wspomniane o nim, a nie umiem znaleźć informacji o tym że panu ;]

    edit: Dziękuje ci Generale
    « Ostatnia zmiana: Stycznia 08, 2010, 11:55:44 wysłana przez Corleone »