Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.  (Przeczytany 23297 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #60 dnia: Stycznia 10, 2010, 11:15:09 »
    Czynników było wiele, ale zdaje mi się, że punktem kulminacyjnym był atak Separatystów na Naboo, gdzie kazał im tak Sidious ;]. Oczywiście wicekról był tchórzem i nie miał cojones by przeciwstawić się swojemu panu ;]

    również tutaj jest wiele opisane o przyczynach wojen klonów
    http://www.ossus.pl/biblioteka/Wojny_Klon%C3%B3w

    Offline Maly_007

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 480
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #61 dnia: Stycznia 10, 2010, 11:21:21 »
    No i właśnie... Palpatine wywołał wojnę, to był jak powiedział kolega wyżej punkt kumulacyjny... Grał na kilka frontów, podjudzał do walki...

    Chociażby cytat z Ossus na to wskazuje:
    Cytuj
    Kontrolując obie strony konfliktu (republikańską jako Najwyższy Kanclerz, konfederacką natomiast za pośrednictwem Dartha Tyranusa), Palpatine był w stanie niemal całkowicie kierować przebiegiem walk. Manipulując informacjami o liczebności armii droidów Separatystów, jej działaniami, a także aparatami propagandowymi obu stron, stworzył po stronie Republiki silne poczucie zagrożenia, które przełożyło się na możliwość uzyskiwania kolejnych przywilejów od zastraszonego senatu i skupienie całości władzy politycznej i wojskowej w jego rękach

    Offline Wezyk

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 855
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #62 dnia: Stycznia 10, 2010, 13:10:23 »
    Powiem tak i między Jedi i między Separatystami byli źli i dobrzy . Mówisz , że Jedi byli żli bo trzymali stronę huków , Grievous ?? A ile ich tam było . max 5 , na około ( jeśli się nie mylę ) 8 tyś. I mówicie , że Kit Fisto był słaby , oglądnijcie dokładnie scene i rozważcie fakt , że Palpatine jak zabił Jedi to zyskiwał jego moc , Fisto zginął trzeci , Palpatine przejął moce tamtych , a Windu i tak mu sprostał i pokonał , czego to dowodzi ? Palpatine był słaby , gdyby nie Anakin to by zamach się udał . Windu kazał mu zostać w świątyni , a on nie posłuchał . Windu popełnił błąd , uwierzył Skywalerowi , a ten go zdradził . I mówisz Grievous , że Yoda był słaby , to zważ , że miał prawie 1000 lat . To mało , mocą górował nad wszystkimi i mieczem machał jak mało kto . W pojedynku z Dooku prawie wygrał , gdyby nie poświęcenie dla Obi-Wana i Anakina to by go zabił . w pojedynku z Palpatinem remisował , chociaż tamten posiadł moc czterech Wielkich Jedi i miał jeszcze własną , pięć na jedną .Wśród Jedi byli źli , ale byli też dobrzy , linia pomiędzy Ciemną i Jasną Stroną Mocy jest bardzo cienka . Yoda miał racje w Mrocznym Widmie , żeby Kenobi nie uczył Anakina . niestety Kenobi przysiągł mistrzowi , że będzie go uczył , Kenobi zawinił . Jedi byli zaślepieni , dlatego przegrali , zbyt dużą ufność pokładali w Wybrańcu .
    Zero poczucie humoru... Zupełnie jak w IG...

    Offline Maly_007

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 480
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #63 dnia: Stycznia 10, 2010, 13:20:07 »
    I się mylili... Mam taką sugestię, że to nie Anakin był wybrańcem... Był nim Luke, który zresztą był synem tego pierwszego... :P

    Offline Wezyk

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 855
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #64 dnia: Stycznia 10, 2010, 13:23:13 »
    Możliwe , lecz Jedi wierzyli , że to właśnie Anakin jest wybrańcem , Ja jednak bym wierzył bym Jedi , bo mieli racje . No bo kto zabił Imperatora :) ?
    Zero poczucie humoru... Zupełnie jak w IG...

    Offline Maly_007

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 480
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #65 dnia: Stycznia 10, 2010, 13:24:50 »
    No bo kto zabił Imperatora :) ?

    Upadek :P No, ale Vader go zepchnął, ale ze względu na kogo? :]

    Offline Wezyk

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 855
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #66 dnia: Stycznia 10, 2010, 13:27:34 »
    No tak , ale wybraniec miał przywrócić równowagę mocy , i Vader to zrobił i wiem , ze ze względu na Luke'a :P Ja przynajmniej tak sądzę , chociaż może źle to pojmujemy  :( ?
    Zero poczucie humoru... Zupełnie jak w IG...

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #67 dnia: Stycznia 10, 2010, 13:28:34 »
    Powiem tak i między Jedi i między Separatystami byli źli i dobrzy . Mówisz , że Jedi byli żli bo trzymali stronę huków , Grievous ?? A ile ich tam było . max 5 , na około ( jeśli się nie mylę ) 8 tyś. I mówicie , że Kit Fisto był słaby , oglądnijcie dokładnie scene i rozważcie fakt , że Palpatine jak zabił Jedi to zyskiwał jego moc , Fisto zginął trzeci , Palpatine przejął moce tamtych , a Windu i tak mu sprostał i pokonał , czego to dowodzi ? Palpatine był słaby , gdyby nie Anakin to by zamach się udał . Windu kazał mu zostać w świątyni , a on nie posłuchał . Windu popełnił błąd , uwierzył Skywalerowi , a ten go zdradził . I mówisz Grievous , że Yoda był słaby , to zważ , że miał prawie 1000 lat . To mało , mocą górował nad wszystkimi i mieczem machał jak mało kto . W pojedynku z Dooku prawie wygrał , gdyby nie poświęcenie dla Obi-Wana i Anakina to by go zabił . w pojedynku z Palpatinem remisował , chociaż tamten posiadł moc czterech Wielkich Jedi i miał jeszcze własną , pięć na jedną .Wśród Jedi byli źli , ale byli też dobrzy , linia pomiędzy Ciemną i Jasną Stroną Mocy jest bardzo cienka . Yoda miał racje w Mrocznym Widmie , żeby Kenobi nie uczył Anakina . niestety Kenobi przysiągł mistrzowi , że będzie go uczył , Kenobi zawinił . Jedi byli zaślepieni , dlatego przegrali , zbyt dużą ufność pokładali w Wybrańcu .
    1.8000 to mało? taka grupa może emanować swoimi poglądami na innych jedi i odwracać losy konfliktów.
    2.A ten Nautolanin preferował ciężki styl walki - dobry do tłuczenia minonów i henchmenów, ale nie bosów:)    
    3.Ja mówiłem o yodzie z Battlefronta - w grze jest dość słaby z powodu małego wzrostu. Ale tak to uważam go za świetnego wojownika, mimo iż był jedi.  

    Oczywiście wicekról był tchórzem i nie miał cojones by przeciwstawić się swojemu panu ;]
    Nie gryziesz ręki która cię karmi, trzeba zachowywać jakąś lojalność wobec osoby która wynosi Cię na szczyty.

    Wiara w wybrańca - kolejny dowód na anachroniczność jedi, całe losy wszechświata zależą od jednej osoby. Na powstanie imperium złożyło się wiele czynników, a działania skywalkera były tylko ich częścią.

    Wracając do Battlefronta - irytuje mnie iż przestrzeni kosmicznej bomby spadają w dół:/ Grawitacja planet, czy co?

      
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Wezyk

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 855
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #68 dnia: Stycznia 10, 2010, 13:33:26 »
    No a , mi przeszkadzają , że są trochę za małe :(
    2. Co do Kita Fisto , to z tego co wiem walczył I stylem walki mieczem , i ten styl słuzy do odbijania pocisków ( chyba )
    1. Każdy Jedi ma mistrza i jest takim Jedi jakim go mistrz nauczył .
    3. Mi się nim całkiem przyjemnie walczy i jest mały przez co co trudniej się z nim walczy
    Zero poczucie humoru... Zupełnie jak w IG...

    Offline Maly_007

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 480
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #69 dnia: Stycznia 10, 2010, 13:39:08 »
    Grievous tak nie lubisz Jedi, a gdyby nie oni nie byłoby ani Separatystów, ani Republiki... Byłoby tylko Imperium Sith'ów... Bo kto od wielu wieków walczył i polował na Sithów? Tylko Jedi, nikt inny nie mógł się z nimi równać...

    Ale dobra... Skończmy ten offtop, bo to nie jest temat o Star Wars, tylko o Battlefroncie II...

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #70 dnia: Stycznia 10, 2010, 13:44:59 »
    Za małe co? Planety, bomby, statki?
    Ja walcząc bohaterami lubię się poczuć jako wymiatacz i dlatego najbardziej cenię Grievousa, Maula i Jango Fetta - atakują szybko i silnie.
    Zauważyłem że najlepszymi statkami są.... transportowce - potężne uzbrojenie strąca myśliwce jakby były z papieru, a ponadto skutecznie nadgryzają główne okręty. Trochę to takie głupie, rozumiem że transportowce powinny być silnie opancerzone i uzbrojone, ale bez przesady.
    1. Szanowany mistrz jedi może wpływać na zdanie i opinie innych, nie tylko swoich padawanów.    

    EDIT UP: Bez jedi nie było by mrocznych jedi, a w efekcie sithowie byli by tylko nadal nazwą zacofanych kosmitów. Nie lubię nie tyle jedi co Mocy i wszystkich którzy jej używają.
    « Ostatnia zmiana: Stycznia 10, 2010, 13:46:51 wysłana przez Grievous »
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Wezyk

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 855
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #71 dnia: Stycznia 10, 2010, 13:49:44 »
    Ja lubię najbardziej myśliwce , są dosyć szybkie i maja dobre uzbrojenie , tylko brakuje mi w takim  republikańskim myśliwcu , możliwości wejścia kilku osób tak jak to było w filmie . Jeden pilotuje i strzela , drugi naprawia , a trzeci strzela z działka z tyłu :0 Brakuje mi też niszczenia otoczenia , gdyby zrobili silnik taki jak w Red Faction i można byłoby rozwalać wszystkie budynki to bym był szczęśliwy :P
    Zero poczucie humoru... Zupełnie jak w IG...

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #72 dnia: Stycznia 10, 2010, 13:57:27 »
    Dlatego uważam, że prawdziwą siłą w galaktyce zawsze będą Mandalorianie. Wszyscy się ich bali - nie dziwią mnie słowa gen. Zeya (Mistrz Jedi, był odpowiedzialny za komandosów podczas wojen klonów) "Dobrze, że w tej wojnie Mandalorianie walczą po naszej stronie, bo inaczej przegralibyśmy tę wojnę zaledwie po oblężeniu Kamino"

    Wiele mówi się o tym, że Mandalora to planeta rolników - owszem była to planeta rolników, tylko że mieszkańcy mieli dużą wartość tradycji. Dlaczego Skirata zbierał elementy pancerza klonów dlatego, by podziękować im za to, że żyli ;]] Często Mandaloranie walczyli po dwóch stronach frontu, czemu świadczy Loghin, który współpracował z Separatystami tylko dlatego, że nienawidził Vau ;] Vau i tak go dopadł i rozwalił go z pomocą swojego strilla - Lorda Mirdalana ;]

    No cóż, może to offtop ale bardzo ciekawy offtop, bo Star Wars to Star Wars, każda gra nawiązuje do historii więc nie da się napisać A nie zaczynając B ;]

    Offline Maly_007

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 480
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #73 dnia: Stycznia 10, 2010, 14:03:49 »
    Dlatego uważam, że prawdziwą siłą w galaktyce zawsze będą Mandalorianie. Wszyscy się ich bali

    Jak już offtop to po całości... :P

    Nie, nie wszyscy... Nie bał się Revan, za czasów starej republiki (KoTOR), wyruszył na wojnę i tylko dzięki temu została wygrana...

    PS: A i niech twórca tematu zmieni może nazwę na ogólnie: Gry Star Wars lub Star Wars :P

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #74 dnia: Stycznia 10, 2010, 14:05:20 »
    Mandalorianie stali po stronie Separatystów czego efektem działalność Spara - Mandaloriańscy Protektorzy
    Zauważyliście co krzyczą klony gdy pojawia się Jango Fett? - coś w rodzaju: "o Jango Fett i ma swoją głowę" Niech ktoś teraz powie że klony nie były obrzydliwe i chamskie.
    "I never risk my own skin if I don't have to."