Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.  (Przeczytany 23369 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #30 dnia: Stycznia 08, 2010, 21:37:15 »
    Dobra pytanie nieco nie na temat. Co wy czytacie? I gdzie na necie można to znaleźć? Czy też te informacje (czyt. komiks czy też jakieś książki o których nie wiem) są dostępne jedynie w drodze zakupu?
    Polecam bibliotekę Ossus albo Wookiepedię.
    Separatyści to są zakute łby i puszki oraz kupa złomu ,a
    Bzdura i wierutna. Battlefront to bardzo dobitnie udowadnia - otóż Fettowie używają takich samych rakiet jak droidy B-2. O czym to świadczy? O tym że najlepsi łowcy nagród w galaktyce wzorują się na uzbrojeniu Separatystów. Jest to kolejny dowód na wyższość Konfederacji na resztą tych żenujących totalitarnych państw.

    Chwała Separatystom! Do piachu z republiką i imperium!
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Wezyk

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 855
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #31 dnia: Stycznia 09, 2010, 11:35:08 »
    Grievous nie chodzi mi o te strzelające elektrycznością żaby tylko o to cudeńko :
    http://www.ossus.pl/biblioteka/Ciemny_szturmowiec
    To co jest w grze to jakaś po pierdółka :(
    Brakuje mi w Battlefroncie wcielenia się w roboty takie jak te :
    http://www.ossus.pl/biblioteka/Ilustrowany_przewodnik_po_robotach_i_androidach_Gwiezdnych_wojen
    Szkoda , że nie ma pokazanych wielu z nich więc radzę kupić książkę :)
    Zero poczucie humoru... Zupełnie jak w IG...

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #32 dnia: Stycznia 09, 2010, 11:52:57 »
    Buahahaha "Cudeńko" - nic nie może się równać z potęgą Armii Droidów!! imperium ma bardzo słabych bohaterów : zakuty łeb i staruch są bardzo wolni w standardowym trybie poruszania, a zawsze na sprincie biegać nie możesz. skywalker przed zakuciem w blachę jest dostępny tylko w kampanii. Sytuację ratuje jedynie Boba Fett, ale to z kolei bohater-strzelec nie walczący w zwarciu (miotacz ognia to tylko mało przydatny gadżet).

    A wszystkie te androidy zabójcy i reszta tej hołoty mogą co najwyżej smarować śrubki droidom Separatystów!!
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Wezyk

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 855
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #33 dnia: Stycznia 09, 2010, 12:16:41 »
    Jesteś zaślepiony  Grievousie !!! Ciemne szturmowce by zrobiły śrubkową jatkę z Twoich żałosnych droidków . Imperium ma mocnych bohaterów , Vader kroi wszystko i wszystkich aż miło popatrzeć , co do staruszka to jest słaby !!! Chyba też nie widziałeś morderców  z serii IG , to są prawdziwe roboty bojowe , a nie jakieś droidki , które nawet nie mają inteligencji ( no oprócz Grievousa :) , a Magna Guard ze swoim żałosnym granatnikiem , juz by mogli dać Tych z filmów , z tymi "pałeczkami" .
    Zero poczucie humoru... Zupełnie jak w IG...

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #34 dnia: Stycznia 09, 2010, 12:32:10 »
    Ty imperialny agencie!! IG-100 sprawdzają się fantastycznie - to idealna klasa do walk na mapach z wąskimi przejściami jak Kamino lub Mos Eisley. Koszą te zasrane klony aż miło. Ponadto są skuteczne w walce z pojazdami. To cudowna klasa zarówno przeciwpancerna jak i przeciwpiechotna. A zakuty łeb jest ślamazarny - najlepiej w walce mieczami świetlnymi spisują się Grievous i Darth Maul. Nawet AT-AT to złom - łatwy do trafienia i powolny. A taki OG-9 jest praktycznie nie ruszenia dla popapranych jedi - gdyż mają trudności z trafieniem go (ciosy w stopy się nie liczą).

    Wiwat Konfederacja! Niech żyje Separatyzm! Precz z zakutym łbem!
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Wezyk

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 855
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #35 dnia: Stycznia 09, 2010, 12:37:12 »
    Trzeba się nauczyć Vaderem grac , a nie :) Jak wyjdzie Battlefront 3 ( oby )  to najlepiej jakby do każdej frakcji dali jeszcze więcej robotów . Bo żal , nie mogę se pograć Żmiją , albo Ciemnym szturmowcem .
    « Ostatnia zmiana: Stycznia 09, 2010, 12:41:40 wysłana przez Wezyk »
    Zero poczucie humoru... Zupełnie jak w IG...

    Offline Jezus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 566
    • Piwa: 0
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #36 dnia: Stycznia 09, 2010, 13:29:39 »
    No właśnie, duszenie Vadera i miotacz płomieni boba Feta 4teh win.
    Jestem zajebisty a najlepszym dowodem na to jesteś właśnie Ty.

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #37 dnia: Stycznia 09, 2010, 15:42:06 »
    Boba Fett jest dużo gorszy od swojego tatuśka:
    - jego EE-3 strzela 3-pociskowymi seriami, a odstęp czasowy między nimi jest dość sporawy.
    - Jango Fett ma z kolei pistolet Westar: świetna, szybkostrzelna i precyzyjna broń. Han Solo też ma niezłego blastera, ale trochę mnie celnego.

    Jest to kolejny dowód na wyższość Separatystów. Niech żyje Konfederacja!! Hip hip hurra! Hip hip hurra! Hurra! Hurra! Hurra! Hurra!       
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #38 dnia: Stycznia 09, 2010, 16:34:31 »
    Jango Fett miał 2 blastery ;]] ale to tak przy okazji ;'] A i tak nic nie mogło się równać z ciężkim czterosekcyjnym blasterem firmy Merr-Sonn z mechanizmem posuwisto-zwrotnym ----- to prawdziwa artyleria dla klona ;]  Ten okaz broni posiadał por. N-7 Mereel. Nic nie mogło się równać z Zerami ( byli tacy jak Rambo, wyszkoleni tylko i wyłącznie do zabijania) Grievous, wiesz kto powiedział Kenobiemu gdzie Cię szukać? Skirata za pośrednictwem Kommr'ka - kolejnego z Zer ;]

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #39 dnia: Stycznia 09, 2010, 17:01:05 »
    Nigdy więcej nie wspominaj mi o tych oślizgłych bękartach!! Ale przynajmniej Spar przejrzał na oczy i przystąpił do jedynej słusznej strony. A ta "artyleria dla klona" rozkręca się wolno, jest niecelna i szybko się przegrzewa. Jedyna zaleta dowódcy tych popaprańców to pole ochronne, które przedłuża marny żywot tych ohydnych kreatur.  A na Hypori te twoje zera celnością się nie popisały.

    Zdeptać republikę! Zgnieść klony! Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów!
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #40 dnia: Stycznia 09, 2010, 20:47:43 »
    Spar był zdrajcą - nic dziwnego, był z serii Alfa szkolonych przez samego Jango Fetta ;]] Każdy z s. Alfa był nieokrzesany, ale i tak nie dorastali Zerom do pięt ;]]

    Hypori to był nic nie warty epizod, kolejny świat o zerowym znaczeniu ;]] Ale i tak twoje separańce przegrali z Republiką a wszystko dzięki Sithom ;]] i nawet twój wielki blaszany tyłek został rozwalony ;]]
    Griev mam pytanie do twojej historii, gdzieś czytałem że separańce przywrócili Cię do życia, tylko po to, żeby mieli zdolnego taktyka dorównującemu Kenobiemu oraz Ki-adi-Mundzie. Pomyśl tak, gdyby Cię nie odgrzebali z jakiegoś śmietnika to dalej byś był zjadany przez korozję ;]]

    Offline Wezyk

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 855
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #41 dnia: Stycznia 09, 2010, 21:03:33 »
    http://www.ossus.pl/biblioteka/Grievous
    Historia Grievousa , mylisz się trochę Corleone . To ukazuje jacy byli Separatyści :) Grievous w grze jest słaby :P i kaszle :P ( no może nie w grze ) i jeszcze jedno : nie ma mocy , co czynie go słabym :P , chociaż nie twierdze , ze nie mógł się równać z Jedi , bo zabił ivh dużo 9 nawet gołymi rękoma ) ale i tak nie był konkurencją dla Vadera , który i w grze i wszędzie wymiata :D
    « Ostatnia zmiana: Stycznia 09, 2010, 21:08:07 wysłana przez Wezyk »
    Zero poczucie humoru... Zupełnie jak w IG...

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #42 dnia: Stycznia 09, 2010, 21:20:24 »
    http://www.ossus.pl/biblioteka/Grievous
    Historia Grievousa , mylisz się trochę Corleone . To ukazuje jacy byli Separatyści :) Grievous w grze jest słaby :P i kaszle :P ( no może nie w grze ) i jeszcze jedno : nie ma mocy , co czynie go słabym :P
    Grievous w Battlefroncie wymiata!! W bitwie bohaterów kosi te łajzy po stronach republiki i rebelii aż miło - dzięki dużemu atakowi, ponadto zwiększanemu specjalną zdolnością. Moc to przeżytek, nie ma na nią miejsca w galaktyce!!.
    Spar był zdrajcą - nic dziwnego, był z serii Alfa szkolonych przez samego Jango Fetta ;]] Każdy z s. Alfa był nieokrzesany, ale i tak nie dorastali Zerom do pięt ;]]

    Hypori to był nic nie warty epizod, kolejny świat o zerowym znaczeniu ;]] Ale i tak twoje separańce przegrali z Republiką a wszystko dzięki Sithom ;]] i nawet twój wielki blaszany tyłek został rozwalony ;]]
    Griev mam pytanie do twojej historii, gdzieś czytałem że separańce przywrócili Cię do życia, tylko po to, żeby mieli zdolnego taktyka dorównującemu Kenobiemu oraz Ki-adi-Mundzie. Pomyśl tak, gdyby Cię nie odgrzebali z jakiegoś śmietnika to dalej byś był zjadany przez korozję ;]]

    1.Tak samo Hitler mówił o Stauffenbergu. Ktoś kto podnosi rękę na tyranie republiki nie jest zdrajcą lecz bohaterem.
    Chwała Sparowi!! Niech żyję opozycja przeciw dyktaturze republiki!!
    2. N-K Necrosis został stworzony z części po Grievousie i przejął jego świadomość - stał się reinkarnacją najwspanialszego bohatera galaktyki. Został stworzony w czasach galaktycznej wojny domowej, półtora roku po bitwie o Yavin został zniszczony przez ohydnych i nikczemnych bandytów.

    Chwała N-K Necrosis!! Niech pamięć o nim nigdy nie zaginie. Bardzo proszę was moi oponenci o minutę ciszy......
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Wezyk

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 855
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #43 dnia: Stycznia 09, 2010, 21:29:25 »
    Moc to przeżytek ??!! Właśnie gdyby Jedi byli mądrzejsi , to by Greivous tak długo by nie żył  , w Battlefroncie nie można się pobawić mocą tak jak w TFU ale miło popatrzeć jak Grievous sobie leci w siną dal :P
    Zero poczucie humoru... Zupełnie jak w IG...

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Star Wars Battlefront II
    « Odpowiedź #44 dnia: Stycznia 09, 2010, 21:30:44 »
    Ale pamiętaj o tym, że to nie była wojna klonów, tylko wojna Jedi dla Palpatine o niby zachowanie pokoju na świecie. Gówno prawda. Palpatine od samego początku chciał stworzenia Imperium i zostać Imperatorem. To on wywołał wojnę między separańcami a republiką. Dowodził i tymi i tymi i dobrze mu szło do czasu interwencji Windu. Gdyby tylko nie ten pieprzony Skywalker wojna byłaby skończona bardzo szybko ;]] A potem wyrosła Rebelia i każdy wie jak się skończyła ;] Tylko dlaczego zawsze MUSI wygrywać dobro ze złem? Owszem są książki np. "Ciemna Strona Mocy" gdzie Wielki Admirał Thrawn sprząta z pod samego nosa NR całą flotę katańską. Niestety nie może być tak dobrze bo potem ginie ;//

    Chcąc nie chcąc dobro po prostu musi zwyciężyć zło, bo nie było by dobrem ;]