Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Państwa  (Przeczytany 12278 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Kenji

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 22
    • Piwa: 0
    Państwa
    « dnia: Stycznia 02, 2010, 23:13:52 »
    Witam!

    Założyłem ten temat aby przedyskutować z wami na temat Państw w grze :)

    Które z nich najbardziej się wam podoba? :) I proszę nie udzielać odpowiedzi Rzeczpospolita bo jestem Polakiem :P

    Które państwo posiada silne jednostki ? :)



    Więc zacznę może od końca :) Czyli od państwa które mi się nie podoba . Tym Państwem jest Księstwo Moskiewskie . Hmmm.. Dlaczego? Ich strategia -> beznadziejna :/ . Ubrania - kolorowe , brzydkie. Jednostki -> W grze spotkałem 3 różne wersje Rajtarów (Szwecką , Ogólną (najemnicy) oraz Moskiewską) i zauważyłem że z wszystkich trzech v.Moskiewska jest najsłabsza . Po za tym jednostka o nazwie Gołota (Rosyjska Szlachta) jest najsłabszą :) Dodam jeszcze że kolor na mapie też nie przypadł mi do gustu :)

    Co do ulubionej to jeszcze się nie zdecydowałem :) Każda z poza wymienionej Rosji(znaczy Księstwa Moskiewskiego) ma swoje + i - :) . Zacznę może od Rzeczypospolitej :). Zacznę od plusów bo jest ich znacznie więcej od minusów :) Hmm.. Każdy chyba domyśla się co już mam na myśli ;) To piękna Husaria krąży mi na myśli :) Wygląd bajeczny , ekwipunek wystarczająco dobry , jednostka bardzo wytrzymała . Zastanawiam się czy to nie jest najlepsza jednostka kawaleryjska w grze :) Co do piechoty to nie można narzekać choć i tak nie dorównują Szwedom :) Bardzo wielkim plusem jest jeden z NPC ... Pan Zagłoba :) Hah... Jego teksty są bombowe ;D Po za tym miasta ---> uważam że najlepsze w grze :)

    Szwecja ---> Wielkim i największym plusem jest piechota, najlepsza w grze (wg. mnie). Pikinierzy , postrach kawalerii można powiedzieć że umią zwalić z konia :P . Po za tym najlepsza jednostka : Landsknecht . Używają miecza dwuręcznego który zadaje niesamowite obrażenia . Co do strzelców to są troche nie ogarnięci :) Lecz to nadrabiają Rajtarzy (kawaleria) którzy są naprawde groźni. Wielkim minusem jest ich ubiór :P

    Wojsko Zaporskie ---> nie poznałem ich jeszcze za dobrze ;) Ale mogę powiedzieć że mają niesamowitych strzelców :) Po za tym doskonały władca/dowódca jakim jest Hetman Bohdan Chmielnicki :) Co do ich miast to tez bardzo mi się podobają takie jak : Sicz, Bracław , Perejesław itd. :) Minus to ich obciachowe fryzury ;P

    Chanat Krymski ---> Dobra Jazda ( Czambuł Murzy) która sprawdza się też jako Strzelcy :) Znakomici do oblężeń :) przeważnie używają łuków :) Bardzo podoba mi się jedno z miast : Kaffa które jest bardzo wysunięte od lądu ;)

    To na razie tyle ;) Piszcie własne uwagi i komentarze :)

    Pozdrawiam Kenji :)

    Offline Dimix07

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 56
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Dimix07
    Odp: Państwa
    « Odpowiedź #1 dnia: Stycznia 03, 2010, 01:12:34 »
    Wg. mnie Rzeczpospolita ma silną jazdę więc mogą to być Swadianie z Nativa. Chanat ma szybkie konie - mogą być to khergici. Natomiast Nordowie mogą być Szwedami ( Dobra Piechota )

    Offline strongmas

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 185
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Państwa
    « Odpowiedź #2 dnia: Stycznia 03, 2010, 09:54:26 »
    1.Rzeczpospolita - Lubie ją ponieważ należę do polskiej szlachty i władam wsią w obrębie warszawy.Ogólnie frakcja jest dość mocna skoro umie się bronić przed napadami ze strony Szwecji.Raz mając 20 husarzy rozwaliłem Szweckiego szlachcica który miał 80 ludzi.

    2.Wojsko Zaporowskie - Upodobałem się Hetmanowi tym że nie splądrowałem ich wsi.Ogólnie ich wojska są średnie ale mają mały teren co jest plusem gdyż nie trzeba z Warszawy do Smoleńska pół mapy przejść.

    3.Chanat Krymski - Na razie z żadnym z ich dowódców (lordów) się nie spotkałem ale mają dogodny teren.(kilka miast dosłownie obok siebie)

    4.Ruś - Nie podoba mi się gdyż w rozmowie z jednym z ich szlachciców rozkazali mi napaść na Rzeczpospolitą.(oczywiście się nie zgodziłem)

    5.Szwecja - Ich Rajtarzy są bardzo opancerzeni i czasami potrzeba 2-3 strzałów z pistoletu żeby padli.Ogólnie nie lubię ich gdyż podbili Krakowo i Warszawę (którą potem musiałem odbić) a w dodatku musiałem pomóc Królowi Janu Kazimierzowi w walce z armią Szwecką (tą fioletową) żeby pociągnąć fabułę.



    Obrażasz Sabaton = obrażasz mnie.

    Offline AdamBu

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 27
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Państwa
    « Odpowiedź #3 dnia: Stycznia 03, 2010, 11:11:23 »
    Moją ulubioną frakcją jest Szwecja, głównie za ich rozgarnięcie w walce i potężną piechotę ;)
    Moją drugą ulubioną frakcją jest Rzeczpospolita. Byłaby pierwsza, ale przez to, że (u mnie) nie da się przejść fabuły po jej stronie, to tylko drugie miejsce i aż drugie dzięki husarii.
    Powiem, że Wojsko Zaporoskie i Chanat Krymski są u mnie egzekwo na trzecim miejscu. Oba narody mają dobrych łuczników i jeźdźców/
    Najmniej lubię Księstwo Moskiewskie (nie mylić z Rusią!). Są kiepscy, mają dziwne stroje i ogólnie są do dupy ;)
    Ludzie sami wyznaczają granice, a potem dygoczą ze strachu przed ich przekroczeniem.

    Offline Pawllo_xd

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 60
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • War, war never changes...
    Odp: Państwa
    « Odpowiedź #4 dnia: Stycznia 03, 2010, 11:25:10 »
     Rzeczypospolita ma swoje dobre strony, ale  ma też jedną niewybaczalną wadę. Chodzi mi mianowicie o panów braci. Są oni bardziej zajęci swoim podwórkiem, niźli dobrem Rzeczypospolitej. Nie potrafią się zebrać w silną armię, przez co poszczególni możnowładcy walczą w pojedynkę. Jeżeli Jaś Kazio wyrusza na kampanię wojenną to przyłącza się do niego dwóch, w porywach trzech "lordów". To największa słabość naszej ojczyzny.
     Moskale dla odróżnienia całkiem porządnie się organizują. Nie zmienia to faktu, że ich jednostki bojowe pozostawiają sporo do życzenia. Ich ekwipunek stanowią w znacznej mierze kaftany i sukmany. Przekonałem się o tym jakimi są lejbami(nie kojarzyć ze szwedzką lejb-gwardią xD)kiedy w pojedynkę podczas oblężenia usiekłem 10 tuzinów :P.
     Skoro już zahaczyliśmy o Szwedów to należy co nieco o nich opowiedzieć. W polu są groźnymi przeciwnikami, a kiedy skryją się w twierdzy lepiej nie wyruszać bez krucyfiksu... Landsknechci to żywe czołgi. Pludraki chowają się w puszkach, że nie idzie się przebić szabelką. Całe szczęście Chińczycy wynaleźli proch...
     Zaporożcy, swołocz. Psie krwie potrafią zawalczyć o swoje za pomocą samopału i szabli. Ich drewniana architektura trochę bawi. Szczególnie kiedy zwiedzi się murowane Szwedzkie, czy Polskie miasta takie jak np. Królewiec lub Warszawę. Ich strzelcy sieją spustoszenie, ale gołota daje d*** tak jak nasz kochany bokser o takimże nazwisku w walce z Adamkiem xD.
     Chanat ma bardzo dobre, silne położenie nad Morzem Czarnym. Tatarzy posiadają mobilną, niezbyt silną jazdę , i porządną piechotę tj. sejmenów.  Ogólnie rzec biorąc Tatarzy są średniawi.
       Próbując obiektywnie ocenić wszystkie słabe i silne strony każdego narodu uznałem, że najsilniejsi są Polacy i Szwedzi, najsłabsi zaś poddani cara.  
    « Ostatnia zmiana: Stycznia 28, 2010, 20:49:34 wysłana przez Pawllo_xd »
    Miłość bez wzajemności zawsze jest najsilniejsza.
                                            
                                                  ~ Stefan Kisielewski

    Offline szyszak

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 42
    • Piwa: 0
    Odp: Państwa
    « Odpowiedź #5 dnia: Stycznia 03, 2010, 12:37:32 »
    normalnie przepadam za szwedami i kozakami, no i polaczkami trochę, ale nie czuć tu tego klimatu kozaków i polaków, gdzie warchoły, pijanice ? Zajazdy? Prawdziwe pojedynki a nie siepanki jak cepem.

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Państwa
    « Odpowiedź #6 dnia: Stycznia 03, 2010, 18:24:33 »
    A Według, mnie powinno się zmienić szwedów są za silni, 3 LandsKnechtów, potrafi na najsłabszym poziomie, pokonać cała moją piechotę... A podczas oblężeń, w ogóle już masakra.. Mogą zostać im te miecze, ale chociażby słabsza zbroja.

    Offline Kenji

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 22
    • Piwa: 0
    Odp: Państwa
    « Odpowiedź #7 dnia: Stycznia 03, 2010, 19:36:12 »
    A Według, mnie powinno się zmienić szwedów są za silni, 3 LandsKnechtów, potrafi na najsłabszym poziomie, pokonać cała moją piechotę... A podczas oblężeń, w ogóle już masakra.. Mogą zostać im te miecze, ale chociażby słabsza zbroja.


    No fakt, przy oblężeniu miasta/zamku są niepokonani ... Ale są strasznie wolni przez swoją ciężką i mocną zbroje dlatego też kiedy staczamy bój na polu to nie są zbyt skuteczni na jeźdźców choć kiedy do niego dołączy się ze dwóch pikinierów wtedy może być gorąco :D

    Offline Ermland

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 51
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Państwa
    « Odpowiedź #8 dnia: Stycznia 07, 2010, 16:31:45 »
    Witam!

    Po za tym jednostka o nazwie Gołota (Rosyjska Szlachta) jest najsłabszą :) Dodam jeszcze że kolor na mapie też nie przypadł mi do gustu

    O ile się nie mylę gołota to piechota zaporoska przed awansem?
       A tak żeby zostać w temacie: najsilniejszą piechotę i jazdę mają chyba Szwedzi. Walczyłem przeciw nim, później po ich stronie. Jednostki mocno opancerzone, trudne do zabicia a landsknechci to prawdziwa zmora. W polu preferuję pieszych pancernych pikinierów, ale do oblężeń landsknechci są niezastąpieni i właściwie nie mają równego sobie przeciwnika. Pancerni rajtarzy radzą sobie nawet z husarią, większe straty w walce zadaje mi elitarna jazda tatarska niż oni.
       Polacy mają wojsko słabsze, ale całkiem niezłe. Może dragoni odstają, padają jak muchy w byle potyczce. Za to muszkieterzy i pikinierzy radzą sobie u mnie wyśmienicie. O husarii nie będę pisał, bo szarża ze skrzydła na kogokolwiek rozwiązuje każdy problem, czasem zakuci rajtarzy dłużej stawiają opór.
       Zaporożcy - miałem ich wioskę, dostałem od Karola X Gustawa i muszę powiedzieć że po kilkunastu bitwach wróciłem do rekrutacji Szwedów. Nie przekonali mnie.
       Tatarami nie walczyłem, a jako przeciwnik są wymagający podobnie jak Khergici, każdy grający w M&B to przerabiał więc nie ma co filozofować.
    Nie sztuka wysadzać pociągi. Prawdziwa sztuka to sprawić, by kursowały punktualnie.

    Offline Dimix07

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 56
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Dimix07
    Odp: Państwa
    « Odpowiedź #9 dnia: Stycznia 07, 2010, 19:06:51 »
    Jazdy Szwedzi nie mają dobrej, no może pod względem Strzelców (Rajtarów). Ci są nawet dobrzi, ale nikt Husarii nie pobije !

    Offline Ermland

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 51
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Państwa
    « Odpowiedź #10 dnia: Stycznia 08, 2010, 10:51:36 »
    Niech ktoś opisze swoje wrażenia z gry po stronie kozaków - interesuje mnie ich jazda, uważam że to największy badziew ale może nie jest tak źle?
    Nie sztuka wysadzać pociągi. Prawdziwa sztuka to sprawić, by kursowały punktualnie.

    Offline Pawllo_xd

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 60
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • War, war never changes...
    Odp: Państwa
    « Odpowiedź #11 dnia: Stycznia 09, 2010, 10:42:39 »
    Niech ktoś opisze swoje wrażenia z gry po stronie kozaków - interesuje mnie ich jazda, uważam że to największy badziew ale może nie jest tak źle?
    Kozacy wyrabiają, nie ma co mówić. Może są trochę zbyt lekko uzbrojeni, ale nadrabiają to skillem xD. Już kilkukrotnie z siodła ściągnął mnie kozacki sierżant. Strzelcy też są dobrzy(szczególnie podczas oblężeń).
    Miłość bez wzajemności zawsze jest najsilniejsza.
                                            
                                                  ~ Stefan Kisielewski

    Offline hobbes

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 47
    • Piwa: 0
    Odp: Państwa
    « Odpowiedź #12 dnia: Stycznia 09, 2010, 23:40:11 »
    Wedlug moich obserwacji najwieksza hołota to jednak Moskwa- nie ma tam chyba żadnej jednostki której bym sie obawial, ich pikinierzy sa na ogół do rozdeptania a siła ognia praktycznie zawsze ustepuja innym nacjom.
    Do Kozaków nie miałem tez dotad wielkiego szacunku, ale niekiedy potrafia sporo nadrobić siła ognia- maja niezłych strzelców. W sumie jest jak mawiał pan Wołodyjowski ze 'Zaporożcy zza wału okrutnie sie biją' ;)
    Tatarzy są dośc groźni w starciu- pod warunkiem ze naprzeciw nich nie stanie cięzka piechota szwedzka zlozona z pikinierów, landsknechtów i muszkieterów- na szarże Tatarów taki zestaw jest jak maszynka do mięsa:) W moim odczuciu jednostki uzbrojone w łuki (np czambuł murzy) są zaskakująco przydatne- szybkostrzelnościa nadrabiaja mniejsza siłe ognia, a przy tym wybijaja z rytmu przeładowujących strzelców przeciwnika
    O Szwecji moge powiedziec to co wiekszośc przedmówców- landsknechci, pikinierzy i rajtarzy to potwornie mocne jednostki (jezeli w zamku broni się duża ich ilośc to naprawde nie warto sie meczyć). Niemniej czasami na polu bitwy odziały szwedzkie ustawiaja sie w sposób który daje szanse przetrzebic ich przed bezposrednim starciem- bardzo czesto opłacało sie na nich poczekac strzelcami. Przodem puszczali zwykle kawalerię, jednak w niewielkiej liczbie można dac sobie z nia rade, a nastepnie pruć z muszkietów do zbliżających sie pikinierów i landsknechtów. Jeżeli uda sie ich mocno uszczuplic liczebnie to atak ma szanse powodzenia- w przeciwnym wypadku zwarta linia pikinierów i landsknechtów, wsparta zazwyczaj strzelcami rozniesie wiekszośc przeciwników.
    Polskich oddziałow nie dałem rady jeszcze zbyt dobrze pozanć poznac, bo nie udało mi sie jeszcze rekrutować z wiosek. Husaria faktycznie robi dobre wrazenie, ale na razie nie udało mi sie zebrac jej zbyt duzo, przez co na razie moja ulubiona jednostka są rekrutowani w karczmach rajtarzy- sa bardziej uniwersalni. 

    Offline Kenji

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 22
    • Piwa: 0
    Odp: Państwa
    « Odpowiedź #13 dnia: Stycznia 10, 2010, 09:27:03 »
    Co do kozaków to myśle że ich kawaleria to jest ala' Husaria tyle że lekkozbrojna ;) Potrafią zrobić nie złe zamieszanie ...

    Co do piechoty to uważam że są uniwersalni :) Są dobrymi strzelcami oraz dobrze radzą sobie w zwarciu :)


    Jeszcze 1 plus dla kozaków :D    --->    Wszędzie ich pełno ;)

    Offline piti_112

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 61
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Państwa
    « Odpowiedź #14 dnia: Stycznia 10, 2010, 12:33:53 »
    U mnie jeżeli chodzi to jak by się spojrzało na armię to mam misz masz wszystkiego po trochu. Generalnie przeważają wojska chanatu krymskiego jako że trzonem mojej armii jest kawaleria  razem z pikinierami którzy jak trzeba przydają się. Co do państw to tak:
    Rzeczpospolita: Masa miast i twierdz rozsiana po całej mapie. Rzadko im się zdarza zorganizować aby odbić jakąś twierdzę. Co do wojska to ciężko mi powiedzieć na ile ono jest skuteczne jako że nie walczyłem z nimi a i specjalnie w to nie wnikałem.
    Szwecja: Mordercza piechota z pikinierami i landknechtami na czele. Z kawalerią to u nich różnie bywa jako że w miastach siedzi masa rajtarów a wraz z nimi chodzi ich garstka lub wo gule ich nie ma za a to co mają to nie jest aż takie groźne. Na początku i przez dłógi okres gry Szwedzi byli dla mnie zabójczą bronią do póki nie złożyłem armii pół na pół pikinierzy i kawaleria. Najpierw dochodziłem pikinierami a potem od boku wjeżdżałem kawalerią. O dziwo działało i nie ponosiłem dramatycznych strat. Teraz już wystarczy mi tylko kawaleria i Szwedzi znikają szybciej niż się pojawiają:] Jednakże szwedzi wciąż pozostają mocni podczas oblężeń nawet jak się mur wysadza to i tak ponosi się ciężkie straty. Dużą zaletą ich państwa jest to że jest skupiona w jednym miejscu.
    Wojsko zaporoskie: Mają masę strzelców i innego mięsa armatniego. Generalnie w mojej ocenie wystarczy oddział kawalerii i szybko znikają. to takie darmowe treningi dla wojska. Jednak siłę ognia mają i szkód potrafią narobić ze względu na swoją ilość. No i mają małe terytorium co pomaga w obronie.
    Państwo moskiewskie: o nim nie ogę nic specjalnego  powiedzieć jako że nie walczyłem z nimi jednak potrafią się organizować co z resztą widać.
    Chanat Krymski: Podczas pierwszych starć z imi bylem w szoku ich skuteczności. Mają masę rewelacyjnej kawalerii która potrafi robić na prawdę pokaźne straty czy to w starciu bezpośrednim czy prowadząc ostrzał i aż się nasuwa myśl że łucznicy są porównywalnie lub bardziej skuteczni niż strzelcy. Pierwsze zwycięstwa nad nimi okupiłem wielkimi stratami jako że bitwa kawalerii była w moim przypadku miażdżącą.  Idąc dalej są świetnymi obrońcami twierdz. Grad strzał jaki spada na atakujących doprowadza do tego że nim się dojdzie oddział zostaje uszczuplony a po dojściu dobity. Mają bardzo dobre twierdze do odpierania ataków i taki na przykład kizył jak gdzie jest jedna wysoka wieża a w koło małego dziedzińca na górze wzdłóż murów są miejsca do ostrzeliwania tłoczącej się piechoty.