Musze niektórych rozczarować, nie ma padania na glebe, tu nie ma leżenia!! Tylko kucanie pod klawiszem. System walki jest podobny do Frontlines: Fuel of War czyli obydwie drużyny mają zadania. W becie jest 1 mapka tylko i na niej: rosjanie atakują a usa się broni. Rosjanie mają zawsze 2 punkty do zniszczenia (podłożenie bomby, wysadzenie w powietrze, snajper się kłania). Usa ma te punkty obronić, jak zdobędą to mapka się przesumą (mówię o 32 osobowym serwerze). I wtedy np. dochodzą dla usa wozy bojowe (przy 1 ataku nie posiadają pojazdów, muszą się bronić bronią piechoty i stacjonarnymi wyrzutniami TOW i karabinami maszynowymi). Tzw. przesunięć celów jest 3 albo 4 nie pamiętam, na samym końcu dla usa dochodzą 2 heliki (apacz i transporter).
Co do rozgrywki, oj bardzo dynamiczna, nie ma chowania się długiego w budynku czy za płotem bo przeciwnik je rozwali. Miałem sytuacje że tak się bronili że dosłownie było czyste przedpole tylko czasem jakiś kikut drzewa, żadnego murka czy parkanu, snajperzy mieli raj.
Co do awansów: normalnie są stopnie ale... gdy dłużej grasz daną specjalizacją odblokowuje się sprzęt dla niej. W czasie walki oczywiście są bonusy, a to za liczbe zabitych przeciwników a to za asysty, za reperacje, za obrone albo zniszczenie celu, za rozwalenie czołgu itp.
Z nowości pojazdowych są małe bezzałogowe heliki naprowadzające na cel nalot, no i troszke pomieszali uzbrojeni (inne niż w bf2), tutaj snajper ma materiały wybuchowe, grenadier ma amunicje, jak kiedyś support miał amunicje to teraz jest to medyk, inżynier biega ze sprzętem przeciwpancernym (może mieć wyrzutnie albo miny).
uff ale się napisałem... ;)