Może zamiast pakowania starożytnych zrób tak, żeby pojedyncza armia starozytnych liczyła np. 200 jednostek (słabych), średniowiecznych już ze 120 (średnich) i np. 60 renesansowych (silnych)
Pisząc silni/słabi nie mam na myśli ich statystyk, a jakość ekwipunku. Ofc. wszystko powinno bć zbalansowane tak, żeby tych 200 starożytnych było mniej więcej tak silnych jak 60 ren.
A jakby się wybierało na początku skąd ma się być to np. starożytny dostawał by duuużo charyzmy, ale słaby ekwipunek, sytuacja byłaby odwrotna w przypadku renesansowego kawalera ;P