To wytłumacz mi dlaczego ja mam 256 mb i gram w M&B, a do tego nie na minimalnych ustawieniach grafiki? I o dziwo tnie mi się tylko kiedy grupka wieśniaków zasłoni cały ekran kiedy na nich napadam? Może sobie w najnowsze hity nie pogram, ale co z tego, jak stare gry są też fajne, a może i lepsze? I nie mówię to dlatego, aby bronić swojego szmelca - grałem dużo i w nowsze gry. Nawet PS2 mam i dużo gier na niego. A wiecie co na nim gram? W gry wydawane około 1990 na emulatorze SNES dla PS2.
Hmm ... zacznę od tego, że temat odnosi się do moda poprawiającego grafikę nawet
powyżej ustawień "all max". Granie w niego na ustawieniach innych niż max mija się z celem. Jeśli Twój komp nie jest w stanie pociągnąć takich ustawień z gołego native'a to zapomnij w ogóle o tym modzie. Poza tym dla mnie "ładny wygląd" zawiera minimum 30fps z AAx4, AFx8, HDR i w przypadku M&B dużo trawy (łyse pagórki i płaski jak stół teren wyglądają rażąco nierealistycznie). Czysty win xp (nie wspominając o następcach) zajmuje jakieś 150-200mb ramu więc jeśli do tego odpalasz jeszcze m&b to znaczy, że b. się różnimy jeśli chodzi o rozumienie terminu "czerpania przyjemności z gry". 256mb to powinna mieć grafika (chociaż i tak uważam, że 512 to norma). Ciekaw jestem ile Ci się bitwy ładują? Normalnie aż współczuje Twojemu dyskowi twardemu ;)
btw ja tez kiedyś odpaliłem Oblivion'a na GF Ti4200 z 64MB ram-u tylko co z tego? Zabawa była jak lizanie cukierka przez papierek. Jaki sens grać w nową grę, która wyglądem przypomina te sprzed 10 lat?
Co do moda. Nie sądziłem, że da się coś takiego zrobić z, graficznie przeciętnego, native'a. Te laski brzozowe wyglądają rewelacyjnie. Jeśli będą odpowiednio gęste to będzie to wreszcie jakiś element o znaczeniu taktycznym a nie tylko przeszkadzajka dla kawalerii. Autor robi podobno wersje full i light dla tych co maja słabsze kompy więc wszyscy powinni być zadowoleni. Mam tylko nadzieje, że wersja full będzie wyglądała co najmniej tak dobrze jak na screen'ach.