Ehh. odezwałem się na tym forum pierwszy raz od jakiegoś 1.5roku więc witam ponownie ;)
Dostałem klucz, poświęciłem chwilę na zarejestrowanie się, oraz trochę więcej chwil na pobranie 700 megabajtowej instalki. Zadowolony i podekscytowany siedziałem przed monitorem przez cały proces instalacji, w międzyczasie chwaląc się znajomym o dostaniu się na bete :D
...Odłożyłem zamówienie Bf'a do 18lipca, utwierdzony w przekonaniu, że przez te dwa tygodnie będę grał w betę Moha. ...
Po instalacji, przyniosłem sobie butelkę wody dla rozluźnienia, włączyłem grę, wszedłem na server pierwszy z brzegu... "WTF?!?!, Tylko 3klasy? pieprzyć biorę snajperkę"... Zrespiłem się na jakiejś górce, minęły 3sec... JEB HEADSHOT i dead. Zdziwiony ponownie wybrałem klasę i pojawiłem się na polu walki...Respawn kilka metrów dalej.. JEB DISCONNECT... ponownie zdziwiony wyszedłem do pulpitu, wyłączyłem wszystkie programy korzystające z internetu i ponownie włączyłem MoH'a. Pograłem 20min, wyłączyłem, zapomniałem...
Małe i słabe mapy - po 5min można poznać wszystkie kryjówki, respy itp.
No recoil - dzięki któremu można poczuć się jak prawdziwy żołnierz i wyładować cały magazynek w grupę wrogów i nie martwić się o odrzut ;)
Bronie Marinsów i Arabów różnią się tylko i wyłącznie nazwą oraz modelem, dźwięk i obrażenia są takie same!
Nieczytelny system lvlów, idiotyczny kolimator do broni snajperskich, system Skill który dalej jest dla mnie niezrozumiały... Grafika także nie powala.
Jak dla mnie to nie ma szans zagrozić pozycji Bad Company 2, a nawet jest na gorszym poziomie od Modern Warfare 1, które dalej jest najlepszym odstresowywaczem