Temat już niestety nie dotyczy tego samego wątku, rozwija się w całkiem innym kierunku, i proszę mi wybaczyć ale już o takich bzdetach jak postrzeganie ludzi po tym jak się ubierają pisała nie będę.
Niby dlaczego? Jest to temat w offtopicu. Nie mówiąc już o tym, że praktycznie tutaj nie offtopujemy bo dyskusja nadal dotyczy JP... tylko troszkę innej sfery tego zjawiska. Dodam też, że często nawet administracja zbacza z kursy w tematach w tym dziale, co skutkuje po prostu zmianą nazwy tego tematu.
Odpowiem na Twój ostatni post w tym temacie tutaj. Rybopiotra zapewne znasz od 2 dni, czyli od dnia Twojej rejestracji na forum. Mam bardzo proste dowody na to, że AKURAT TAMTO to była ironia niezależnie od poglądów Rybopiotra... Prawdziwy "fan" Firmy i JP dałby link do oryginalnej wersji, a nie parodii z "disco rusco"... Rybopiotr nie ma ŻADNEGO ostrzeżenia na forum. Z taką pisownią dostałby przynajmniej jedno od razu, a ma prawie 350 postów. Poza tym, na pewno nie trzymałby takiego poziomu wypowiedzi w innych tematach za co też byłoby ostrzeżenie. Jeśli to nie kpina, to dlaczego akurat tylko w tym temacie zrobił tak koszmarne (większych się nie dało) błędy ortograficzne i wykazał się niskim poziomiem? - odpowiedź jest prosta... bo po prostu sobie żartował. Nie ważna tutaj jest jego przeszłość, tym bardziej że jak widzę teraz zachowuje się normalnie. To była ironia, prowokacja którą Rybopiotr chciał wykorzystać do ukazania mentalności "JP". Ja to tak rozumiem, i nie pojmuję jak można sądzić inaczej patrząc na poziom tego forum oraz sam profil Rybopiotra. Aha, zacytowany przez Ciebie post Rybopiotra jest PIERWSZYM jego postem w tym wątku...
Musze przyznać Szanowny Panie MikiBar dużo czytałam tematów w których się pan wypowiada i czekałam kiedy pan zaszczyci JP swoim zdaniem. Nie da się nie zauważyć ze nabijanie postów to hobby co niektórych.
Na forum zwracamy się per "Ty", nie "Pan / Pani". Byłaś na wielu forach, a jeszcze tego nie wiesz? Poza tym, lepiej używać funkcji "cytuj" ponieważ wypowiedź jest wtedy bardziej przejrzysta, jak również wiadomo gdzie dana wiadomość została wysłana. Nie nabijam sobie postów. Dlaczego? Odpowiedź znowu jest prosta - dawno bym stąd wyleciał z takim jak jest, dobrym poziomem aktywności i interwencji administracji. A jeśli nie, na pewno często dostawałbym jakieś wzmianki o tym od normalnych userów, co nie ma miejsca. Jestem na tym forum już rok, a mam tylko jedno ostrzeżenie za spam w SB (niemiłosiernie dużo tam pisałem). Nabijanie postów to nic innego jak spam, za który wiele ludzi stąd wyleciało, dostało wiele banów i ostrzeżeń. Nie należę do tej gromadki (przypominam, ost jest za molestowania czata, nie spam na forum), więc o co tutaj się kłócić?
Z wielką przyjemnością zgłaszam ten temat do zamknięcia. Ci którzy mieli coś do powiedzenia w nim na pewno zabrali głos, a reszta jak widać....o wszystkim i o niczym. Temat i wątek nie wnosi nic nowego i cennego więc mam nadzieje administracja rozpatrzy moja prośbę.
Administracja jest aktywna na forum, więc pomyśl... czy gdybyś miała rację, ten wątek nie byłby zamknięty? Na forum mamy prawie 7 tysięcy userów, na pewno nie każdy zdążył się wypowiedzieć. Może niektórzy mają troszkę inne zdanie niż "JP to zło, koniec kropka."? Taką osobą chyba jestem ja, bo co prawda ogólny zamysł "JP" jest debilny, natomiast nie wszyscy ludzie biorący w tym udział to debile. Niektórzy mają sensowne powody by nienawidzić Policji czy policjantów. Słuchanie Firmy i innych takich wcale nie oznacza, że jest ktoś debilem. Znam wielu "hiphopowych" ludzi, którzy m.in słuchają tej "Firmy" i naprawdę nie są to idioci. Jest to po prostu gust muzyczny, który wg. mnie nie zawsze zależy od inteligencji. A co do samych "JP" to także nie wszyscy są matołami. Jestem w stanie zrozumieć ludzi z ciężkim dzieciństwem i życiem w biedzie, którzy często mieli problemy z policją, często niesprawiedliwie. Moje poglądy można także opisać w skrócie: lubię Policję (bez niej - anarchia), nie lubię policjantów (często matoły), tak samo jak z wiarą (lubię Boga, nie lubię Kościoła).
Może opiszę moją sytuację, która spowodowała że nie przepadam za strażą miejską itd.:
Wybrałem się na spacer ze znajomymi po parku, była godzina ok. 18, a że zima się zbliżała to coraz ciemniej na dworze. Taka szarówka. Siedzimy sobie na ławce, śmiejemy się... hihihi... podbijają dwaj Panowie Miejscy... imię, nazwisko, itd. itd. Spisali nas. Nasze towarzystwo "metalowe", więc i do glanów się przyczepili (sami mieli takie same) oraz do bransoletki koleżanki, że krzywdę można nią zrobić bo kolce ma. My pytamy, czy jest coś czym nie da się tej krzywdy zrobić, a gość powiedział żebyśmy nie pyskowali i nas postraszył jakąś tam karą, dyskusja się rozwinęła a jeden z nich zaczął wymieniać wszystko co my mamy "niebezpiecznego", oczywiście wcześniej sprawdzili czy nie mamy alko czy szlugów... Szczerze mówiąc, gość mógłby nam zabrać nawet majtki, bo gumką od nich można kogoś udusić. Większość Stróżów Prawa trzymają właśnie taki poziom. Np. Kolejny Strażnik Miejski, który robił nam pogadankę w szkole o narkotykach inteligencją i wyglądem przypominał "nawróconego dresa", który się odmienił i wstąpił do Straży Miejskiej. Koleżanka zwróciła na to uwagę a gość zaczął nam opowiadać, jak to pewnego razu w młodości szedł z bejsbolem po mieście i go policja zaczepiła. -.-
Małe podsumowanie, żeby mnie tutaj nikt od "JP" nie wyzywał. Działalność Policji jest dobra i potrzebna wszystkim, ale myślę że niektórzy "JP" po prostu mają rację, biorąc pod uwagę ich prywatne życie i zatargi z policjantami - rozumiem, że mogą nienawidzić policjantów. Ogólny zamysł Policji jest dobry (tak samo jak JP - niedobry), ale zdarzają się wyjątki (w Policji - złe, w JP - dobre). Nie uogólniajmy, a moim postem chciałbym zwrócić właśnie na to uwagę, że są wyjątki nawet w "JP". Co nie zmienia faktu, że większość z nich to 7 latki, które nigdy ani z Policją, ani z policjantami do czynienia nie mieli, a zachowania takie wynieśli z domu lub od starszych "kolegów" - również matołów.