Wymień kogoś kto tak drażni na Tsie:P
Mnie wczoraj dobił Arthasan....poszliśmy do środkowej wierzy, on wziął kuszę...i mówię kusznicy na góre!!!!, no i wtedy monolog Arthasana "a mogę tam do tyłu, tak na kwiatki, tam by było dobrze..." i jeszcze kilka razy to samo....ja krzyczę, że nie, że na góre i koniec, to on znowu to samo, reszta grupy nie wytrzymała i wszyscy: "no idź ku*wa na tą górę!!!!!!!!" Arthasan ze spuszczoną głową poszedł na górę.....:P
Ps. Co do taktyki, nie chodziło mi o to żeby nie iść na tył na kwiatki, tylko strzelać z góry, bo tam nasi kusznicy byli mniej narażeni na ostrzał, a później potrzebowaliśmy kuszników.....a ich nie było:P
Ps2. Ale i tak nie przebije Tario....cisza na Tsie, walczymy, no ktoś tam zginął, trudno, nadal cisza, ktoś znowu zginął z naszych, nadal cisza, a tu nagle Tario zginął i się zaczyna:
" Noooooooooooooo niiiiiiiiiiiiiieeeeeeeeeeeee"
"Znoooooooowuuuuuuuuuuuuu, przecież go uderzyłem"
"Jeeeeeeeeeeeejkuuuuuuu, ja juz nie mogę"
Ten lament zawsze u mnie wywołuje śmiech do mikrofonu:P