Nie mowiac juz o tym, ze od zawsze wkurza mnie, ze wiekszosc jednostek jezdzi na takich samych koniach. To wyglada jak atak klonow. Powinny byc rozne masci dla tych samych rodzajow koni np kare, gniade, kasztanowate huntery; konie stepowe bułane, myszate. To jesli chodzi o realizm gry.
Skrzydła husarskie są według mnie za wysoko, raczej trudno by tak było utrzymac równowagę w walce (no i realizm), przytłaczająco mała ilość zbroi też robi swoje.
Co do dział, niech juz zostana te armaty przyczepione do nog ale gdyby zmodyfikowac siłe rażenia, dajmy na to mogłyby ubić max 3 jednostki na raz i tylko w odpowiednio duzej odleglosci (podobnie jak z łukami). Przeciez nie walono z armat na wroga gdy stał juz tuz przy nich. Wtedy liczylby sie czas dotarcia do dział. Wtedy bardziej tez liczyłaby sie ilosc armat i piechota broniaca strzelających. W ostatniej becie wyglądało to tak, że np szarżując na wroga traciło się 10 husarzy, reszta dobiegała do dział i zaczynała rzeź a strzelający w akcie odwagi i desperacji popełniali samobójstwo strzelając w wroga stojącego metr od nich. ;p
Troche do tylka tak bez armat.
Nie wiem na ile mozliwe jest wykonanie takich rzeczy bo sie nie znam, malo poki co grzebałem w modowaniu.