Z tym realizmem to trochę pojechałeś;]. Po prostu drażni mnie fakt, że gdy smok zaatakuje miasto to nie mogę z nim walczyć bo zamiast siadać na ziemi to biega po dachach. To samo w terenie tyle, że muszę stać po środku polany i zbierać baty w nadziei, że gadzina kiedyś łaskawie wyląduje.