Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Seria The Elder Scrolls  (Przeczytany 182612 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Guts

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 200
    • Piwa: 0
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #390 dnia: Listopada 25, 2011, 08:50:49 »
    Od siebie dodam że jak ktoś lubi towarzystwo to proponuję zainwestować w przywołanie. Szczególnie przydatne są truposze po osiągnięciu 100 poziomu tej szkoły magii. Gdy padną nie zmieniają się w popiół co czyni z nich dobrych tragarzy. Ja np. kiedy mam zbyt duży ekwipunek zabijam jednego z moich zombi, wkładam w niego ekwipunek, postawiam go na nogi i w mieście wyjmuje z niego przedmioty (oczywiście pociski ognia też idą w ruch ;p ). Ogólnie czasem jest przesada jak się ma towarzysza przywoławcza i 2zombi przywoławczy + pies to nie ma się jak dostać do wroga, dlatego też zrezygnowałem z towarzyszy i psa. Oczywiście zombie mają swoje minusy, np łażą kiedy się skradam i wyją uuch uuuch. Zdarza też im się zaginąć lub zawiesić, ale mimo wszystko są przydatne.

    Co do smoków to wydają mi się za łatwe. Chodzi mi o to że smoki powinny być najsilniejsze w tej grze a jednak jest pełno innych wrogów którzy są od nich silniejsi.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #391 dnia: Listopada 25, 2011, 11:21:37 »
    Co do smoków, to stają się wyzwaniem dopiero, jak masz postać ponad 50lvl, chociaż wtedy i tak wydają się ciut za łatwe... Przede wszystkim to spadanie na bohatera - smok to smok, powinien spalić/zamrozić delikwenta i po sprawie, a nie wystawiać się na ataki bronią białą. Co do klas, dzisiaj naszła mnie myśl, by stworzyć wiedźmina :D Więc zacząłem grę od nowa, stworzyłem norda i mam zamiar podciągać go w zniszczeniu, alchemii, broni dwuręcznej ( no i oczywiście kowalstwo i takie tam inne bzdety do napychania lvl :D). Mam tylko jeden kłopot - w które pancerze iść. Czy iść schematycznie i zostawić go na skórzanym pancerzu, czy pójść dalej i trenować go w kierunku ciężkich. Co wy o tym pomyśle sądzicie?

    Offline Make My Day

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 904
    • Piwa: 3
    • Płeć: Mężczyzna
    • Go ahead. Make my day.
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #392 dnia: Listopada 25, 2011, 11:41:10 »
    Ja gdybym miał wiesia to robiłbym go pod lekkie pancerze, ciężkich bym nie ruszał.
    Podrzucam pewien linkzord:

    http://elderscrolls.wikia.com/wiki/Light_Armor_(Skyrim)

    Ja osobiście do wiedźmina wybrałbym Nightingale Armor bez używania hełmu (kapturka). Byłoby całkiem fajnie. :)


    https://www.youtube.com/user/Wojakson <-- mój kanał na YouTube (lets pleje, tutoriale 3D)

    Offline gracjan96xd

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 299
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #393 dnia: Listopada 30, 2011, 17:45:11 »
    Właśnie zamówiłem , poszedł przelew ,  jak dobrze pójdzie to jutro dojdzie kurierem .
    No to tak , nie wiem za bardzo co tu napisać więc może lepiej nic tu nie napisze

    Offline Raddeo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 507
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • "Jeśli zdrajca, więc na szubienicę!"
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #394 dnia: Listopada 30, 2011, 21:40:40 »
    Raduje nas ten fakt ;)
    Niedawno ukończyłem wątek gildii magów i jestem załamany. Kilka banalnych misji i zostajemy arcymagiem. Spodziewałem się co najmniej kilkunastu rozbudowanych zadań, powolnego awansowania, rozwijania umiejętności. Zapisałem się do Akademii, żeby się uczyć magii, po pierwszej lekcji jeszcze bardziej liczyłem długą edukację, a zamiast tego zostałem arcymagiem znającym kilka podstawowych czarów. Teraz jestem u Towarzyszy, mam nadzieję, że ich wątek będzie ciekawszy...
    Za to wielkim plusem jest to, że mając grę od dnia premiery cały czas miałem coś do roboty,a praktycznie nie ruszyłem wątku głównego ani kwestii przyłączenia się do Legionu/Gromowładnych. Niestety większość czasu spędzałem na wykonywaniu pojedynczych, nie wnoszących nic do gry zadań.
    Kompletnie załamał mnie fakt, to nikt nie reaguje na zwłoki leżące na środku ulicy. Po wykonaniu w Markarcie zadania o renegatach, zabiłem (po cichu, w nocy) Thonara (dość ważna osobistość). Jednak nikt nie reagował na jego zwłoki, w mieście nie było żadnych plotek na ten temat, straż nic nie mówiła. Trochę szkoda, spodziewałem się raczej istotnych zmian w mieście, a tu zero reakcji...
    "Nasz malarz Orłowski -
    Przerwała Telimena - miał gust Soplicowski.
    (Trzeba wiedzieć, że to jest Sopliców choroba,
    Że im oprócz Ojczyzny nic się nie podoba)."
                  ~ Adam Mickiewicz "Pan Tadeusz"

    Offline Husasz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 730
    • Piwa: 0
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #395 dnia: Listopada 30, 2011, 21:42:00 »
    Skyrim bardzo dobrze wyszedl ! Sama animacja smoków oraz inteligencja mmm.. jest tylko jeden problem.. Smoki to nobY ! walka z niedźwiedziem sprawia więcej problemów niz ze smokiem !
    na szczescie niedlugo wychodzi patch poprawiajacy bugi.. mam nadzieje ze smoczki tez poprawia.(jeden gosciu ubil smoka pięsciami.. )

    Wogole ktos interesowal sie Lore TES'a ? :D


    Pare ciekawostek.

    1. Majac domek i zostawiajac w nim rzeczy luzem (np. bronie na scianie) jest duze prawdopodobienstwo ze zlodziej moze wkrasc sie do domu i zabrac owy przedmiot.
    2. chodząc po drogach napadaja nas rózne postacie.. czasem poprostu zlodzieje.. czasem bractwo, lowcy nagrod(jezeli poszukiwani jestesmy w danej prowincji) albo zbiry (jezeli cos komus ukradniemy)
    « Ostatnia zmiana: Listopada 30, 2011, 21:45:22 wysłana przez Husasz »
    Retarded are everywhere

    Offline Make My Day

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 904
    • Piwa: 3
    • Płeć: Mężczyzna
    • Go ahead. Make my day.
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #396 dnia: Listopada 30, 2011, 22:12:08 »
    Gra może ktoś dwoma sztyletami? Interesuje mnie ta mieszanka, ale nie wiem jak stoi taka postać z dmg. Wystarczająco, czy tak aby, aby?


    https://www.youtube.com/user/Wojakson <-- mój kanał na YouTube (lets pleje, tutoriale 3D)

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #397 dnia: Listopada 30, 2011, 22:18:25 »
    Gra może ktoś dwoma sztyletami? Interesuje mnie ta mieszanka, ale nie wiem jak stoi taka postać z dmg. Wystarczająco, czy tak aby, aby?

    Bardzo dobrze, jedna z moich postaci specjalizowała się w tym, lecz była głównie szkolona na łuk. Sztylety są dobre, jak wymaxujesz obrażenia bronią jednoręczną, szybsze ciosy i 50% krytyka (masz tam wszystko w drzewku, prawa gałąź). Do tego ze skradania się również prawa gałąź, ponieważ jest tam fajny perk, który da Ci 15/16/17 krotność obrażeń sztyleta(co daje Ci naprawdę duży dmg). No i oczywiście zaklinanie :D Ale co do zaklinania, to zrobiłem tę postać na obrażenia - rękawiczki,buty,kaptur oraz pancerz miały bonus do obrażeń jednoręcznych :D

    Offline Raddeo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 507
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • "Jeśli zdrajca, więc na szubienicę!"
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #398 dnia: Listopada 30, 2011, 22:19:47 »
    Cytuj
    chodząc po drogach napadaja nas rózne postacie.. czasem poprostu zlodzieje.. czasem bractwo, lowcy nagrod(jezeli poszukiwani jestesmy w danej prowincji) albo zbiry (jezeli cos komus ukradniemy)
    To oczywiste. Ostatnio podbiegł do mnie jakiś koleś, powiedział, żebym przypilnował coś dla niego, dał mi elfickie rękawice i uciekł. Ciekawe jak to się dalej potoczy.
    Wie ktoś, czy uwalnianie prowadzonych drogami więźniów (czasami można spotkać grupę cesarskich lub thalmorczyków prowadzących gdzieś gromowładnego) ma jakiś wpływ na grę?
    "Nasz malarz Orłowski -
    Przerwała Telimena - miał gust Soplicowski.
    (Trzeba wiedzieć, że to jest Sopliców choroba,
    Że im oprócz Ojczyzny nic się nie podoba)."
                  ~ Adam Mickiewicz "Pan Tadeusz"

    Offline Husasz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 730
    • Piwa: 0
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #399 dnia: Grudnia 01, 2011, 16:51:01 »
    Wie ktoś, czy uwalnianie prowadzonych drogami więźniów (czasami można spotkać grupę cesarskich lub thalmorczyków prowadzących gdzieś gromowładnego) ma jakiś wpływ na grę?
    Raczej nie ;P

    Co do sztyletów.. osobiscie uwazam ze 2 sztylety sa.. takie sobie.. chodzi mi o walke w zwarciu a nie o atakach z ukrycia.
    Zadaja szybkie ciosy prawda.. ale trzeba podejsc do przeciwnika , wręcz sie do niego przytulic a to bywa niebiezpieczne ;P dlatego lepiej preferowac dluzsze bronie.. jako lucznik bez problemu mozesz grac 1h + tarcza, 2h albo dwie bronie typu miecze.. chociaz na wyzszym poziomie wystarczy ci sam luk i krzyki by pokonac wroga ;P ( o ile robisz lucznika)
    Retarded are everywhere

    Offline gracjan96xd

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 299
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #400 dnia: Grudnia 01, 2011, 19:30:03 »
    Pograłem ze dwie godzinki  ,  i jak na razie wrażenia z gry jak najbardziej pozytywne  , gram Nordem ,  doszedłem do Białej Grani   ,  dołączyłem  do  tego zakonu wojowników  w tym mieście ,  będę robił Tanka , jak pogram więcej to napisze .
    No to tak , nie wiem za bardzo co tu napisać więc może lepiej nic tu nie napisze

    Offline Husasz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 730
    • Piwa: 0
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #401 dnia: Grudnia 01, 2011, 20:04:43 »
    Wojownikiem sie łatwo gra, podobnie archerem.. najciezej jest magiem(jak w kazdej grze RPG/MMO) ale potem jest moc ;)
    Chociaz widze ze swiat skyrim zmusza gracza aby uczyl sie.. wszystkiego wybierajac jednak specjalizacje.
    Np. gramy Nerdem 2h + heavy armor.. ale musimy zdecydowac sie na łuk w celu zabijania np Smoków bo sa momenty ze smoki nie mają miejsca by wylądowac i siadaja na dachach albo poprostu atakuja z nieba.. wtedy zostaje nam tylko strzelac w bestie..
    Mag równierz nie poradzi sobie bez proni białej.. mana na szybko schodzi a potwory typu niedźwiedzie, tygrysy szablozębne do 14 levelu sprawiaja duzo klopotów.

    No i chcialem dodac jeszcze.. Uzywajcie krzyków ! Bo to one moga wam uratowac dupe w krytycznych sytuacjach ;]
    acha i mozecie sprytnie wykorzystywac niektore puapki ! :)
    Retarded are everywhere

    Offline Make My Day

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 904
    • Piwa: 3
    • Płeć: Mężczyzna
    • Go ahead. Make my day.
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #402 dnia: Grudnia 01, 2011, 20:50:32 »
    Pułapki to dobra rzecz. Osobiście strzeliłem strzałą w ścianę, żeby mnie gonili, wpadli w linkę i zgniotła ich ściana z kolcami :D.


    https://www.youtube.com/user/Wojakson <-- mój kanał na YouTube (lets pleje, tutoriale 3D)

    Offline Mortis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 589
    • Piwa: 3
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #403 dnia: Grudnia 02, 2011, 00:32:14 »
    Gram magiem (główna szkoła to przywołanie, zaraz po niej zniszczenie a tak poza tym wszystkiego po trochu) i powiem wam, ze wiekszych problemow nie mialem. Mimo slabej wytrzymalosci (absolutnie nic nie inwestuje w zycie) i malym pancerzu (nosze jedynie ciezki pancerz rekawiczki + buty, bo nie znalazlem poki co nic "szmacianego" dajacego magiczne premie, a tak sobie zakląłem sobie rękawiczki na +20 do magii i poki co jestem zadowolony) to właściwie nie miałem większych problemów z grą. Przywołane stworzenie (lub ożywione, zaleznie od humoru ;d) zgarnia na siebie całą uwagę przeciwników kiedy smażyłem ich iskrami. Po dojściu Lerii było jeszcze prościej. Teraz mam poziom 16, Lerii zafuondowałem (no, troche elementow znalazlem) pelny krasnoludzki komplet, który potem własnoręcznie ulepszyłem i odpowiednio pozaklinałem... no, obrażeń zada całkiem sporo, ale dzięki tarczy też dużo wytrzyma, a o to chodzi. Chociaż na większość przeciwników nawet mi się nie chce błyskawicy marnować, wolę patrzeć jak moje Leria i jedno z moich zwierzątek (Lodowy Atramach mój mistrz) ich masakruje. A jak dojdzie mi perk pozwalajacy na dwa stworzenia jednocześnie... chyba w ogóle zostanę biernym obserwatorem. Ale mam z tego dużo frajdy. Idę sobie, taki starzec z podartej szacie... niepozorny. Zaczepiają mnie jacyś zbrojni, pieniędzy chcą... no to im pluje w twarz i przywołuje atramacha mrozu, aż szkoda że w grze nie ma dobrze rozwiniętej mimiki twarzy, zabawnie byłoby widzieć ich miny.

    Ktoś tu wyżej narzekał na to, że śmierć kogoś ważnego nie wywołała plotek. Cóż, osobiście na ilość "losowego" tekstu wypowiadanego przez npców bym nie narzekał. Specjalizuje się w magii przywołania i zniszczenia i nie raz miałem banana na twarzy, bo zagadnięty strażnik, mijając mnie, mruknął "Przywoływacz, co? Wyczaruj mi jakieś ciepłe łóżko...". Albo "Magia zniszczenia jest w porządku.... tylko nie uszkodź czegoś!". Że już nie wspomnę, jak po ataku smoka na Akademię jedna z nauczycielek wypowiada co najmniej kilka kwestii na ten temat. I co ciekawe, tylko ona je wypowiada, bo tylko ona na własne oczy ten atak widziała.  Albo albo, kiedy raz przez przypadek krzyknąłem w jednym z miasteczek. Nikogo na szczęście nie uszkodziłem, ale strażnik zwrócił mi uwagę! Wymieniać dalej? Osobiscie uważam, że chłopcy z Bethesdy naprawdę się postarali i projekt "Skryim" jak najbardziej można zaliczyć do udanych. A, że są braki... nie mogli przecież nagrać i sklecić w kodzie specjalnej linii na wypadek śmierci każdego jednego npc'a. Ale swoją drogą, ciekawe jakby tak królową, która jest moją panią, zabić...

    Offline ałtsajder

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 892
    • Piwa: 4
    Odp: Seria The Elder Scrolls
    « Odpowiedź #404 dnia: Grudnia 02, 2011, 02:36:27 »
    Mortis!

    Jednego razu w Pekninie, przez przypadek wyrzuciłem miecz(robiłem porządki), na co zareagował strażnik opieprzając mnie, że bawię się bronią w miejscu publicznym...Kiedy słuchałem tej kwestii, czekałem kiedy wlepi mi jeszcze mandat, albo zacznie pytać się o pozwolenie na posiadanie broni :p

    Ostatnio miałem taką dziwną sytuację.Pewnego słonecznego ranka, na południowy-wschód od Góry z siwobrodymi, znalazłem taki dziwny obóz Cesarskich(z ikoną Skyrim). Kiedy odszedłem do strażnika aby z nim zagadać w pewnej chwili, ktoś z oddali krzykną - smok!Odwróciłem się i zauważyłem szybko poruszający się cień, nadchodzący od strony Jesiennej wieży(?). Chwyciliśmy za broń, lecz w tej samej chwili smok runął na ziemię powalając mnie i porywając mojego rozmówcę w górę, by po chwili rzucić min o ziemię...
    Chwyciłem za łuk i posłałem w niego trzy strzały - oczywiści wszystkie chybiłem.Smok podrywając w górę, nawrócił i uderzył tym razem płomieniami.Po drugiej stronie zawisł na skale - szybki unik, kolejne trzy strzały(tym razem celne z czego dwa krytyczne). Smok, odwrócił się i zaczął ziać.Zarabiając kolejną strzałą - zawył i odleciał trochę dalej na wschód.Ja wraz (chyba)z dwoma żołnierzami rozpoczęliśmy pościg.
    A tu?Szok.Do walki włączył się jakiś Ork(nieźle nawalał toporem), złodziej, K' jakiś tam Kłamca(zdawało mi się że znam go z poprzedniej części), trzech Gromowładnych, Thalmorska eskorta więźnia, i jacyś imprezowicze.Do tego w walkę wdał się niedźwiedź, wilki(naliczyłem 4), i jakieś pająki. Wszyscy nawzajem klepali się na ziemi(od czasu do czasu posyłając to czar, czy strzałę w smoka), a po chwili z walczących na nogach trzymało się około połowy(niektórzy jeszcze sapali na klęczka, imprezowicze zaczęli uciekać, tak jak i złodziej), kiedy to na niebie ukazał się...kolejny smok :D (jak w tej grze robi się screen shoty, bo takie rzeczy warto uwiecznić)
    Gromowładni padli, jeden z cesarskich zwiał, Thalmorczycy klepali jeszcze niedźwiedzia, który po mojej strzale wyzionął ducha.Wiezień natomiast schował się pod krzakami, a Ork?Jeszcze w miarę silny latał za smokiem.Przy kolejnym uderzeniu smoka padł thalmorczyk, kolejny nabił się na mój miecz(finish'er ;) ),trzeciego znalazłem w...smoku, którego ubiłem ostatnią szklaną strzałą(o początku walki wystrzelałem ich ok. 60, teraz przyszedł czan na ebonowe).
    Walka trwała ładne parę minut, a ja zużyłem już prawie cały zapas mikstur.Jedyne co mi zostało, to kilka flaszek nędznego zdrowia i many.Jedyne co mi zostaje - walka z ukrycia.
    Chowam się za skałą, trzy strzały, leczenie.Kilka podjeść, smok dostaje, ale ciągle szuka sposobu na dotarcie do mnie.Kiedy po wystrzelaniu prawie całego kołczana, zatrułem strzałę silna miksturą, strzał - smok runął na ziemię - żyw, ale nie lata.
    Problem w tym, że z mikstur została mi jedna many - uleczyłem się, rzuciłem czar ochronny i....Szok!Nagle ścieżką biegnie ork.Smok zionie, ale na orka to nic nie robi.Kiedy zielony wojownik zrównał się ze mną, postanowiłem się przyłączyć.Wyciągnąłem miecz(ebonowy - legendarny z prymitywnym zaklęciem na wysysanie) oraz tarczę(elficka z bonusem na blok) i do ataku.Biegliśmy kawałek, smok zionął jeszcze raz(całe szczęście, że noszenie tarczy ma bonus w odporności na magię). Jeszcze trochę, jeszcze chwila, trzask!Smok z rozmachu walnął orka, który wyrzucony, padł!Lecz w tym czasie mój miecz sięgnął łba smoka i piękną cut-scenką zakończył jego żywot!

    Ah...poczułem się wielki, że z rozpędu wyrżnąłbym cały garnizon w Samotni :p
    A tak na poważnie, Bathsada postarała się o dość "nietypowe" walki!

    Pozdrawiam!
    « Ostatnia zmiana: Grudnia 02, 2011, 02:42:57 wysłana przez ałtsajder »