Też należę do Swadian, głównie ze względu na Swadiańskich Rycerzy, mają świetne uzbrojenie, niezniszczalne konie. atakując całym wojskiem sieją śmierć i zniszczenie szarżując na prawie bezbronnych rhodockich piechurów (w zależności od poziomu trudności ;). Dzięki nim "wyłupiłem" wszystkich Kharegitów, po czym stworzyłem oddzielną frakcję Rebeliancki Kheregicki Chanat. Jako wasal Harlausa wywalczyłem: wiele miast i wsi, zdobyłem honor i reputację oraz ulepszyłem swoje skille bitewne. Teraz posiadam własne królestwo, niezależne od nikogo. Pozostaję w bardzo dobrych stosunkach z Vaegirami, Nordami i Swadianami