Przepraszam za zejście z toru, ale ostatni raz popełnię posta
Weź poprawkę na jakość stali która nie mogła się równać dzisiejszym, nawet domowym wyrobom.
No cóż, z tym się zgodzić nie mogę. Zna ktoś pojęcie stali damasceńskiej? Do dziś dnia, nikt nie ma pojęcia jak ją robili, zdołałi stworzyć tylko coś przybliżonego. Więc jednak jakość stopu mogła być równa , a nawet lepsza od dzisiejszych. W końcu węgiel, czy inne składniki były identyczne jak dzisiaj, a stosunku procentowego raczej nie zmieniali. Ale ja się na tym nie znam.
Co do kuszy to wcale nie została zakazana z powodu siły ale prostoty użycia. Byle kmieć mógł strzelić w miarę celnie z kuszy a żeby dobrze strzelać z łuku trzeba było lat treningu.
Tak samo byle kmieć mógł zabić szlachica rzutem kamienia, a jednak zakazu ich użycia nie było. Byle kmieć mógłby też wziąć łuk w łapy i mając szczęście zabić tego rycerza, tylko że z powodu zbroi było to bardzo utrudnione. Owszem, doskonale wiem, że łuk to lata treningu, kusza jedynie trening, ale jakby nie miała ona swej siły to by się nią nie przejmowali.
oza tym łucznik nigdy nie strzelał bezpośrednio w przeciwnika tylko prowadził ostrzał tzw. pośredni.
Ależ przyjacielu, to tylko argument przeciw łukowi. Co innego ruchomy cel, a co innego prosta blacha. Wiem, że w tłok i tak nie celowano, ale mnóstwo strzał nie trafiało w nic, a istniał też cudowny wynalazek zwany tarczą.
Jak szukasz testów z prawdziwego zdarzenia i konkretnych wyników wielu prób to polecam nie internet a porządną bibliotekę...
Ale to ty pierwszy podałeś argument testów. ;) A według mnie nie książki, a praktyka jest najlepsza, o! No i książka nie zawsze powie Ci prawdę, bo koncerz mógłby być nie bronią, a rożnem, na który nabijano i smażono mięso.
Jak już pisałem wszystko zależy od łuku, strzały, stali i przede wszystkim od łucznika
A co, jeśli to współczesny łuk jest lepszy od dawnego? A co, jeśli wziąć pod uwagę dostępność pożywienia i fakt, że współcześni ludzie są silniejsi i wyżsi od średniowiecznych przodków? :)
I teraz najważniejsze
Na początku pierwszego masz powiedziane że kirys jest utwardzany...
A teraz tak sobie pomyślmy na logikę i chłopski rozum... Hm... Dlaczego powstała zbroja płytowa? By bronić przed takimi właśnie rzeczami. Dlaczegoż to używano zbroi płytowych, jakby długi łuk miałby przebijać je z 200 metrów? Coś tu nie gra, nie ma sensu. Ah... Jakby grubość zbroi, która była używana przez średniowiecznych knajtów była za cienka... tu szok dla wszystkich : pogrubiono, utwardzono by ją! :O
Na filmiku także i grot strzały został zapewne utwardzony. A jeśli zbroi płytowych nie utwardzano (cóż to dla problem dla konika wieźć 5 kg więcej?), to znaczy, że pełniły doskonale swoją funkcję. Była ona zbudowana tak, że ciosy i pocisku ześlizgiwały się na niej. To nie była prosta blacha jak na filmikach i odległość 20 metrów (czy tam na drugim trochę więcej), strzała cały czas traciła swoją siłę. Podsumowując:
Gdyby napierśniki płytowe były za słabe, by sensownie chronić przed kopią, bełtem czy strzałą wzmocniono by je. Tymczasem ich grubość pozostaje taka sama aż do drugiej połowy XVI wieku, gdy zaczęto je pogrubiać w celu ochrony przed bronią palną.
ps: to co pisze o kuszach i strzale 1/min, to głupota. W praktyce sprawdzone przez kuzyna z bractwa, 5-6 razy strzelał z kuszy o 120 kg sile naciągu(kusza lekka, ale i tak 2 razy silniejsza od najcięższych łuków) na minutę i przy tym jeszcze celnie! I warto zwrócić uwagę na zmęczenie. Angielski łucznik po wystrzeleniu tych 40 strzał w ciągu 3 minut, potrzebowałby wymiany rąk. A kołowrotki itp do kusz zmniejszały wymaganą siłę do naciągu nawet 145 razy (ten niemiecki, zapomniałem jak się zwał), angielskia winda zmniejszała 45 razy.