Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Muzyka pod strzechą  (Przeczytany 289245 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline harryangel

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 269
    • Piwa: 0
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1245 dnia: Stycznia 20, 2011, 13:51:04 »
    Chciałbym wam przypomnieć o polskiej kapeli jaką była Zjednoczone Siły Natury Mech. Zespół muzycznie oscylował gdzieś między hard rockiem, metalem i pozniej art rockiem. Grupa powstała w połowie lat 70...grali przez ok 10 lat...by zakończyć działalność bez podania racjonalnych przyczyn. Szkoda,...zresztą sami posłuchajcie...

      http://www.youtube.com/watch?v=o_tYuQ43xyo&feature=related

      http://www.youtube.com/watch?v=BxjcRV_UKZs&feature=related

      http://www.youtube.com/watch?v=wDvguJnaHGk&feature=related
    ,, Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów,,. Stanisław Lem

    Offline Kolba

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1697
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Ten który opowiada kretowi bajki do snu
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1246 dnia: Stycznia 23, 2011, 18:22:24 »
    Ostatnio temat leży odłogiem, więc trzeba go nieco odświeżyć. Podaję zatem kilka linków do utworów, które ostatnio słucham.

    The Tea Party - Save Me http://www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=YTnq0goeR04
    Bathory - Ring of Gold http://www.youtube.com/watch?v=ATW3bx6yEQA
    Bathory - Valhalla http://www.youtube.com/watch?v=W2ET8ghJaBE
    Bathory - The Return Of The Darkness And Evil http://www.youtube.com/watch?v=FCt9aX0Kbbw
    Immortal - All Shall Fall http://www.youtube.com/watch?v=sOOebk_dKFo
    Immortal - Blashyrkh http://www.youtube.com/watch?v=32n1AK6o5i0
    Chopin - Marsz Pogrzebowy http://www.youtube.com/watch?v=3yh2InVsFag

    Pierwszy zespół odkryłem całkiem niedawno szukając jakiejś odskoczni od ciężkich klimatów metalowych. Grają połączenie progressywnego rocka i bluesa. Całkiem zgrabne, polecam osobom lubującym się w takiej muzyce. Fazę na Bathory mam już od grudnia, kiedy to zamówiłem pierwszy album Quorthona i od tej pory dosłownie zbudowałem sobie ołtarzyk do tego bóstwa black/viking metalu. Immortal ostatnio sobie włączam gdy mam ochotę na coś ekstremalnego, a te teledyski po prostu miażdżą (vide gitarzysta zapieprzający po śniegu).

    Zachęcam innych użytkowników do opisywania swoich wrażeń, bo ten wątek od dawna leży zapomniany, a jakieś dwa lata temu były dni kiedy wypowiadało się w nim kilkanaście osób.

    Offline legomir

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 231
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1247 dnia: Lutego 03, 2011, 18:51:56 »
    http://www.youtube.com/watch?v=0Q7J4PgrRsY
    http://www.youtube.com/watch?v=niDdvJimRWI&feature=related
    http://www.youtube.com/watch?v=gDOXkDFr35M

    Wynik mojego poszukiwania wśród wykonawców jazzu: Coleman Hawkins. Ehh... Coraz bardziej chce się nauczyć grać na tym saksofonie :D

    To jest jeszcze świetne:

    http://www.youtube.com/watch?v=r8gvJnhTY2s

    Jeszcze coś Gene Krupy:

    http://www.youtube.com/watch?v=IOVZ1gZDexo&feature=related

    i jeszcze:

    http://www.youtube.com/watch?v=cHr4XQ9SEcg
    « Ostatnia zmiana: Lutego 03, 2011, 19:39:12 wysłana przez legomir »
    "Można ścinać kwiaty, ale wiosny to i tak nie zatrzyma" Che Guevara
    GG: 15621533

    Offline harryangel

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 269
    • Piwa: 0
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1248 dnia: Lutego 04, 2011, 13:08:30 »
    Coś dla Kolby i legomira...norweski muzyk polskiego pochodzenia...Jan Garbarek.

    http://www.youtube.com/watch?v=2aTayousyDE&feature=related

      http://www.youtube.com/watch?v=bmkP7TX2r70&feature=related
    ,, Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów,,. Stanisław Lem

    Offline Wezyk

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 855
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1249 dnia: Lutego 07, 2011, 15:00:48 »
    Wczoraj zmarł wybitny irlandzki gitarzysta Gary Moore. Jest to ogromna strata dla muzyki bluesowej i nie tylko dla bluesa. Odszedł wielki gitarzysta i człowiek.
    Kilka jego piosenek :
    http://www.youtube.com/watch?v=4O_YMLDvvnw
    http://www.youtube.com/watch?v=_epGbAy5yRU
    http://www.youtube.com/watch?v=D3-TgDjcBL0
    http://www.youtube.com/watch?v=pWVTqr6EgWk
    Zero poczucie humoru... Zupełnie jak w IG...

    Offline Barudokuku

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 601
    • Piwa: -2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Zbieracz puszek
      • (nie)Oficjalne Forum Antyfanów CD-Action
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1250 dnia: Lutego 09, 2011, 23:12:49 »
    Gwałtownie wyczułem potrzebę podzielenia się kilkoma świetnymi piosenkami z niemal skrajnie różnych gatunków. Niemal, bo za za skrajne uważam choćby muzykę klasyczną lub ew. czysty rap z jakimśtam "wrzeszczanym" metalem, z których dwóch ostatnich nie trawię.

    5'Nizza - często podawany przeze mnie w temacie 'Oceń ten kawałek' zespół z Ukrainy, śpiewający po rosyjsku. Gra piosenki, które określiłbym pomieszaniem rapu, jazzu i reggae, a nawet rocka (czy też rocku, nie mam pojęcia, jak się to poprawnie pisze), na dwóch gitarach.
    Alestorm - ten szwedzki zespół również już podałem w 'Oceń ten kawałek', zdaje się nawet, że ten właśnie utwór. Korpiklaani na karaibach, pirate metal czy jakkolwiek go określić, nie traci nic ze swego uroku. With a bottle of rum and a yo-ho-ho!
    Dixieland Crackerjacks - jazzowy band z Holandii. Poznałem go na Augustów Jazz Festival sprzed półtora roku, z którego to festiwalu pochodzi też to nagranie. Mimo, że jest praktycznie w ogóle nie znany, gra bardzo dobrą muzykę. Jeśli nie lubisz jazzu, nawet tego odnośnika nie odpalaj!
    Weebl - komik, raczej mało znany w Polsce, ale w Anglii całkiem dobrze. Uwielbiam słuchać jego piosenek w wolnym czasie; jest wśród nich nawet kilka całkiem długich, np. Ultrasound czy Tiny Japanese Girl. Pozytywnie zakręcone.
    « Ostatnia zmiana: Lutego 11, 2011, 21:23:01 wysłana przez Barudokuku »
    Ileśtam procent kogośtam robi cośtam. Jeśli należysz do iluśtam procent pozostałych, wstaw to gdzieśtam.
    Wyobraź sobie też, że tutaj jest jakiś fajny tekst pokazujący, jak bardzo jestem nieskażony mediami, propagandą i tak dalej i ogólnie coś, co sprawi, że wszyscy będą wiedzieli, że nie lubię czegośtam.
    Oczywiście, możesz też sobie wyobrazić tutaj jakieś mHroczne/lolowate/jestem-taki-zarąbisty zdanie po angielsku. Ot, choćby traktujące o śmierci czy religii, coby pokazać, że jestem ateistą.

    Offline Kolba

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1697
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Ten który opowiada kretowi bajki do snu
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1251 dnia: Lutego 11, 2011, 20:38:46 »
    Dzisiaj mamy urodziny Varga, zatem dla przypomnienia twórczości tego norweskiego artysty wrzucam kilka linków.

    Jesus' Tod - http://www.youtube.com/watch?v=hXu8M6q6v84
    War - http://www.youtube.com/watch?v=BgcDlqwxhl4
    My Journey To The Stars - http://www.youtube.com/watch?v=3zAZeyCIqO4
    Móti Ragnarokum - http://www.youtube.com/watch?v=2wKxdbxcZoo
    Belus' Dod - http://www.youtube.com/watch?v=VCp2mPGpJW0

    Offline Kolba

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1697
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Ten który opowiada kretowi bajki do snu
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1252 dnia: Lutego 19, 2011, 11:40:10 »
    Będzie multiposting, ale w temacie nic się nie dzieje. Bez owijania w bawełnę, opiszę o co mi chodzi. Otóż jakiś czas temu wpadł mi do głowy pewien pomysł - chciałem stworzyć coś oryginalnego muzycznie. Coś nie wchodzącego w ramy wytyczonych już gatunków. Nie będzie to rock, metal, jazz, folk, celtic, pop, rap, blues, techno, punk, reggae, ani żaden inny rodzaj muzyki. Chciałbym utworzyć projekt, w którym instrumenty stworzone przez człowieka będą spełniać nieznaczną, a wręcz znikomą rolę. Prawie wszystko będzie się opierać o dźwięki pochodzące z natury: uderzanie kamienia o kamień, krople wody spadające do studni, szelest liści, "wycie" zimowego wiatru, świergotanie ptaków i tym podobne. Od razu zaznaczę, że nie będzie to muzyka relaksacyjna, do słuchania w celu odstresowania się po ciężkim dniu pracy.

    Jedynymi instrumentami ludzkimi jakie planuję wprowadzić będą dzwoneczki i gitara akustyczna. Tematyka utworów jest bardzo złożona i przeciętny widz nie dostrzeże głębszego przesłania (głównie dlatego że nie planuję wprowadzić części wokalnej), lecz osobnicy wrażliwi na piękno przyrody nie powinni mieć z tym problemów. Ten projekt chciałbym zadedykować głównie bardzo nielicznym ludziom, których cechuje nostalgia do dawnych czasów i sceptycyzm w stosunku do współczesnej cywilizacji.

    Więcej informacji przedstawię wkrótce, a ja czekam na nieliczne opinie i pytania.

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1253 dnia: Lutego 19, 2011, 12:11:51 »
    Bardzo interesujący pomysł. Masz zamiar te odgłosy natury zapętlać? Układać w jakieś konkretnej kolejności? Z niecierpliwością czekam na próbkę.
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Leinnan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1537
    • Piwa: 61
    • Płeć: Mężczyzna
    • Szczęść Boże, służby i loże
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1254 dnia: Lutego 19, 2011, 14:05:15 »
    Ciekawy pomysl. Ciekawi mnie wykonanie.
    Tak jak Grievous czekam choćby na próbkę.
    Mit der Dummheit kämpfen die Götter selbst vergebens
    steam | slavic castles |  last.fm | moddb.com | Stary, najlepszy lider Sclavinii

    Offline legomir

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 231
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1255 dnia: Lutego 19, 2011, 15:05:21 »
    Będziesz nagrywał sample i potem powtarzając odtwarzał?
    "Można ścinać kwiaty, ale wiosny to i tak nie zatrzyma" Che Guevara
    GG: 15621533

    Offline Aldred

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 542
    • Piwa: 16
    • Płeć: Mężczyzna
    • No Trance No Life.....
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1256 dnia: Lutego 24, 2011, 10:47:56 »
    No to ja się wybije z tłumu i z dumą ogłaszam że słucham, uwielbiam i kocham muzykę trance. Nie wiem kto ale czytając poprzednie wypowiedzi ktoś stwierdził że trance to muzyka nie posiadająca vocali...Ludzie...ta polska zaściankowość, nic dziwnego że nadal w innych krajach smieją sie z naszego ograniczenia. No ale kto co lubi, dziwi mnie tylko że jak ktoś lubi dany typ muzy a jest w mniejszości to odrazu wszyscy jadą ten typ muzy.Ktoś nieznający się na muzie trance kojarzy to z techno, a to zupełnie inny gatunek muzyczny!. Ja nie krytykuję innych gatunków muzy,  każdy słucha co lubi, pierwszy raz na tym forum się w*******m i to ostro.
    Zanim ktoś znowu zacznie bredzić brednie odnośnie muzyki trance niech najpierw zada mi pytanie a ja odpowiem. Nikogo nie zmuszam do lubienia czegoś czego nie lubi ale nie mogę słuchać głupot typu że trance to to samo co techno. Chwała bogu że nie czytałem połowy postów bo pewnie bym osiwiał. Tyle z mojej strony.
    ARMIN ONLY!!!!
    tu podaje link do mojego setu który stworzyłem,100% Trance,jeśli ktoś przesłucha niech skomentuje, a nuż przypadnie wam do gustu;)
    http://adi88pl.wrzuta.pl/audio/9seVn7iTXul/kingdom_of_trance_1_adi_mix
    « Ostatnia zmiana: Lutego 25, 2011, 12:40:08 wysłana przez Aldred »
    Zwycięstwo nie wymaga tłumaczenia,porażka na nie nie pozwala.Wymówki to schronienie dla słabych.-Wielki Książe Ostlandu Hals von Tasenick.

    http://adi88pl.wrzuta.pl/audio/88OeZEtUsq1/kingdom_of_trance_nev_year_2012_adi_mix
    Pora promować muzykę trance i swoją twórczość;)

    Offline Theoden

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 309
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1257 dnia: Lutego 24, 2011, 12:28:19 »
    Świetny pomysł Kolba. :) Gdy czytałem Twojego posta bardzo mi się to spodobało, że chcesz coś takiego stworzyć. :) Z cierpliwością czekam na pierwszą próbkę. :)


    A tu jeden z utworów Disturbed pochodzący z albumu "Ten Thousand Fists". Możliwe, że wielu z Was to słyszało ale ten kawałek jest naprawdę świetny.

    http://www.youtube.com/watch?v=u6KXgjLqSTg

    Offline Kolba

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1697
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Ten który opowiada kretowi bajki do snu
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1258 dnia: Lutego 26, 2011, 10:19:18 »
    Dziękuję za opinie dotyczące mojego projektu muzycznego, któremu nadałem już nazwę - Aldersage (Olchowy Mędrzec). Zacznę nagrywać te dźwięki na łonie natury kiedy stopnieją śniegi i poprawi się pogoda. Wszystko to będzie zmiksowane w jedną całość z innymi instrumentami, a część odgłosów będzie oczywiście samplowana.

    Zapraszam na mój kanał YouTube, gdzie umieściłem listę odtwarzania o nazwie Nostalgia. Stopniowo będę tam umieszczał utwory, które staną się inspiracją dla mojego projektu.

    http://www.youtube.com/user/aemanyl#grid/user/128788A41D8676EE
    « Ostatnia zmiana: Lutego 26, 2011, 10:23:44 wysłana przez Kolba »

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1259 dnia: Lutego 27, 2011, 22:57:31 »
    Witam ponownie,
    Od dosyć dawna nie pisałem niczego w tym temacie, więc pod wpływem ostatnich zdobyczy napiszę kilka słów o jednej z nich. Płyta, o której mówię nie jest dla mnie nowością. Mam ją od bardzo, bardzo dawna, ale ostatnio w moje ręce wpadło jej bardzo stare wydanie. Co prawda nie pierwsze, lecz drugie, ale o tym potem.

    Ową płytą jest Bathory- Hammerheart, którego "recenzji", lub jak ja wolę to ujmować- swojej osobistej ocenie podpartej odczuciami do tej pory nie napisałem. Od dawna nie zaglądałem na forum, więc czas coś naskrobać. Skoro mam możliwość, postaram się też krótko wyróżnić różnice między pierwszym (o tym potem), a dalszymi wydaniami.

    Wstęp:
    Bathory- Hammerheart jest piątym albumem studyjnym ekipy Quorthona, którego od kilku lat nie ma wśród nas i oby wznosił teraz kielich nad stołami Walhalli! Całość materiału została nagrana w 1989 roku, a pierwsze wydanie płyty ujrzało światło dzienne 1990. Hammerheart został nagrany w składzie- Quorthon, Vvornth i Kothar, ale wszystkie kompozycje na albumie zawdzięczamy Quorthonowi.

    Tracklist:
    1. Shores in Flames
    2. Valhalla
    3. Baptised in Fire and Ice
    4. Father to Son
    5. Song to Hall up High
    6. Home of Once Brave
    7. One Rode to Asa Bay
    8. Outro

    Słów kilka:
    Hammerheart jest drugą częścią tzw. "Trylogii Asatru" Bathory. Płyta opowiada o zamierzchłych czasach wikingów, pogaństwie i starych skandynawskich bogach. Opowiada również o dawnej dumie i sile wikingów oraz o upadku ich tradycji i świata, w który wierzyli i którym się kierowali. To tak w skrócie, ponieważ ten album przekazuje nam coś o wiele głębszego niż się wydaje. Piękną i smutną historię wyrażoną silnymi emocjami Quorthona.

    Wrażenia i wnioski:
    Po przesłuchaniu piątego krążka Bathory mogę rzec jedno- Piękne, silne i do głębi ujmujące! Można rzec, że wszystkie utwory, zebrane razem stanowią jedną wielką historię. Historię wikingów, ich tradycji, ale także upadku tego, w co wierzyli, wszystko opowiedziane od początku do końca. Co więcej, po zapoznaniu się z tekstami od razu widać, że każdy z osobna także opowiada pewną historię. Album jest niczym książka, w którym każdy utwór jest niczym rozdział. Tak piękna kompozycja zapada na długo w pamięć, szczególnie ludzi silnie związanych z dawnymi tradycjami. Dogłębnie porusza i pobudza wyobraźnię. Każdy z utworów opowiada o czymś innym, tak jakby o kolejnym aspekcie bądź wydarzeniu dawnej Skandynawii. W twórczości Bathory teksty zawsze były wybitne i stanowiły jeden z najmocniejszych atutów Quorthona.
    Całość została zamknięta w muzyce i wyrażona przez nią, a dokładniej przez głos Quorthona, który w swym głosie oddał wiele emocji. Hammerheart jest jednak smutną płytą, przesiąknięta zarówno bólem jak i nienawiścią, a zarazem przeplatana melancholią i nadzieją. W niektórych utworach, takich jak One Rode To Asa Bay słychać rozpacz i ból, w innych siłę i dumę, jak w utworze Valhalla. Wszystko to wyrażone wybitnym, aczkolwiek niewyćwiczonym głosem Quorthona, przy akompaniamencie świetnej muzyki.
    Pamiętam, że po kilku pierwszych przesłuchaniach aż łza w oku mi się kręciła gdy pod koniec słuchałem ostatnich zwrotek One Rode To Asa Bay, albo gdy zamykałem oczy i wyobrażałem sobie wszystko słuchając Valhalla. Z biegiem lat przyznam, że te emocje, przeżycia i odczucia są jeszcze silniejsze niż wtedy! Teraz wiem, że mimo iż mam wiele płyt, kaset, czy vinyli, a w przyszłości będzie ich wiele, wiele więcej, to pod koniec życia jedną z najważniejszych dla mnie pozycji będzie nadal Hammerheart z 1990 roku. Album ten na stałe wyrył swe piętno w mym umyśle i sercu.

    Technicznie:
    Na początek wspomnę o ogólnej kompozycji, która jest w każdym calu genialna i epicka. Wszystko jest do siebie idealnie dopasowane. Brzmienie instrumentów, rytm i tempo idealnie wpasowują się do treści utworu. Album od początku do końca zachowany jest w wolnym i ciężkim tempie. Nie ma tu żadnych udziwnień, czy zbędnych rzeczy. Wszystko jest proste, miejscami wręcz prymitywne i to wystarczy, by oddać emocje płynące z utworów.
    Gitary są nastrojone dosyć wysoko. Nie uświadczymy tu typowych blackowych brzmień, brudnych i mrocznych. Wszystko jest krystaliczne, lekko stłumione i szumiące. Niczym falujące morze. Jako ciekawostkę dodam, że album został nagrany na sprzęcie Ibaneza, Gibsona i Aria. W kompozycjach wykorzystano zarówno gitary elektroniczne jak i akustyczne, które idealnie akcentują, dodają charakterystycznej melodii, a czasem nawet stanowią trzon melodii. Bas odgrywa ważną role na tym albumie. Nadaje on ostateczne wykończenie i zapełnia wszelkie luki. Jest powolny i niski, drapieżny i ciężki. Całość idealnie ułożona, co zalicza się na wielki plus.
    Perkusja jak już wspomniałem jest prosta, ciężka i nadaje całości świetny rytm, który idealnie pasuje do reszty. Brzmienie bębnów jest bardzo dobre. Głębokie, lekko stłumione i nic nie wybija się niepotrzebnie. Talerze brzmią krystalicznie i czysto. Jak na zestaw Ludwika, świetna robota.
    Wokal... o tym możnaby książke napisać. Głos Quorthona, może i niewyćwiczony, może i amatorski, ale czy to jest ważne? Nie liczy się ile ćwiczy i czy w ogóle to robi. Ważne że wyraża tak głębokie emocje. W jego głosie, w zależności od utworu słychać zarówno silę i dumę, jak i rozpaczliwy ból i refleksję. Idealnie potrafi przekazać nam to, co sam odczuwał. W świetny sposób przedstawia nam historię i obrazuje ją w naszych głowach. Tak jak wcześniej pisałem o całym albumie Hammerheart, tak samo głos Quorthona, teksty, które wypowiada, słowa które krzyczy, za zawsze pozostaną w mojej pamięci. Słowa wykrzyczane pod koniec utworu One Rode To Asa Bay- Odens Hail! Są już słowami, które zagnieździły się w moim sercu na zawsze.

    Oprawa Graficzna i słowo o wydaniu:
    Oto zdjęcia które zrobiłem swojej "nowej" płycie. Słowo "nowe" nie bardzo pasuje, gdyż CD ma już przeszło 18 lat. Jest to pierwsze wydanie reedycji tego albumu z 1993 roku, wydane przez Black Mark. Nie jest to jednak pierwsze wydanie z 1990. Gdyż płyta pierwotnie została wydana w 1990 roku przez Noise International. W 1993 roku Quorthon przeniósł wszystkie swoje dzieła pod skrzydła Black Mark Production, które wznowiło Hammerheart, jak i resztę albumów. Aż do śmierci Quorthona w 2004 roku wszystkie jego płyty wydawało Black Mark. Wersja którą posiadam jest pierwszym biciem reedycji. Ta wersja z 1993 roku posiada starą wersję okładki, którą z czasem nieco zmieniono. Płyta różni się od pierwszego wydania od Noise tym, że jest czarna, gdy wersja Noise posiadała srebrną płytę. Mam też wydanie z 2003 roku, które zawiera 7 ścieżek, nie 8 jak jest na wszelkich innych wydaniach. Niestety nie wiem czy jest to celowy zabieg, czy błąd tłoczni z tego roku. Dodam też że pierwsze wydanie nie jest remasterowane, wznowienia owszem.

    Okładka sama w sobie prezentuje obraz zatytułowany "A funeral of a viking" pędzla Sir Thomasa Francisa Dicksee. Idealnie pasuje do charakteru płyty, jak i świetnie się prezentuje.

    (click to show/hide)


    Jako ciekawostkę dodam dla porównania zdjęcia pierwszego wydania Black Mark z jego reedycjami. W tym wypadku tą specyficzną z 2003 roku, ale graficznie wygląda ona tak samo jak wszystkie. Pierwsze wydanie charakteryzuje się innym wyglądem płyty, inną barwą okładki i loga oraz kompletnie inną tylną wkładką. Pierwsze wydanie ma bardziej pomarańczową tonację, wszystkie wznowienia są bardziej czerwone, co przyznam psuje nieco wygląd okładki.

    (click to show/hide)

    Podsumowanie:
    Osobiście uważam Hammerheart za klasyk, milowy krok w twórczości Bathory jak i płytę, która jest czymś więcej niż tylko muzyką. Jest to jedno z niewielu dzieł, które wywarło aż tak wielki wpływ na mnie, Osobiście nie będę nawet oceniał tej płyty, gdyż moim zdaniem nie podlega ona jakimś tam oceną. Nawet jeżeli ma jakieś wad, stanowi ona coś więcej niż tylko czysto techniczny twór.
    Osobiście przyznam, że twórczość Bathory była różna. Lepsza i gorsza. Były płyty epickie, jak i beznadziejne. Hammerheart jest według mnie największym dziełem Quorthona i poniekąd dzięki tej płycie jest on ciągle żywy w pamięci. Sam nie wiem po co pisałem te całe wywody. Może to w ramach wznowienia pobytu na forum, może w ramach tego, że w końcu dorwałem pierwsze wydanie i mogłem je porównać ze swoim poprzednim. Sam nie wiem, po prostu po odświeżeniu w pamięci Hammerheart uznałem że warto to opisać raz jeszcze. Choćby po to, aby wątek nie podupadał.
    Na koniec jak zwykle dodam, że nie jest to żadna tam recenzja, a jedynie moje osobiste spostrzeżenia i wrażenia. Tekst nie ma ładu i składu bo ciężko mi się skupić na pisaniu i słuchaniu jednocześnie. Po prostu piszę, co mi na język przyjdzie. Jak zwykle ;)

    Pozdrawiam,
    Alkhadias

    Napisałbym coś jeszcze, ponieważ ostatnio wpadło mi trochę płyt do kolekcji, ale pech sprawił, że zostawiłem je na Mazurach u dziewczyny. Niestety odzyskam je dopiero za jakieś 2-3 tygodnie. Ale inne zamówienia już wędrują do mnie, więc w najbliższym czasie może coś jeszcze napiszę.

    Z najnowszych zdobyczy:
    - Bathory- Blood On Ice (pierwszy wydanie z 1996) na mazurach ;/
    - Mayhem- Ordo Ad Chao (Pierwsze wydanie)
    - Gorgoroth- Twilight Of The Idols
    - Mayhem- De Mysteriis Dom Sathanas (kolorowy vinyl limitowany do 2000 sztuk. Wydanie BOB 2006) na mazurach ;/

    Jak się uda do końca marca dojdą nowe rzeczy. :)
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/