Nevader, ja myślałem że ty tym swoim postem zrobisz furorę, a tu lipa. ;/ Dużo żeś działał - podszedłeś do baru i zacząłeś rozmowę z karczmarzem. Nie to żebym się czepiał, ale spodziewałem się czegoś więcej. Ale przynajmniej sesja się rozpoczęła na nowo.
A mnie cały czas zastanawia, kto i po co przeniósł wątki o RPG (wszystkie trzy) do działu rozrywka, w którym znajduje się wszystko to, co, jak jest napisane u góry, "powoduje (nie)kontrolowane wybuchy śmiechu ;P" Tośmy się uśmiali! Szczególnie, kiedy rozwalili głowę Atlorowi i zawiesili na drzwiach Archimonda. Normalnie ubaw po pachy i to za darmola...