Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: RPG - prawdziwe.  (Przeczytany 33429 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Daray

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 50
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • "No, I'm not God. But I'm a close second."
    Odp: RPG - prawdziwe.
    « Odpowiedź #345 dnia: Lutego 12, 2011, 20:56:21 »
    Ja bardzo chętnie bym się dołączył do sesji, z tym że mógłbym grywać jedynie wieczorami. Doświadczenie jako takie mam i staż też całkiem niezły. Miałbym tylko nadzieję że nie gm nie będzie kierował się jakimś podręcznikiem, bo takowych nie cierpię. Nie pozwalają fantazji na zbyt wiele.

    Nie wiem zaś w jakim klimacie miała by być rozgrywana sesja, jakimi zasadami mieli byśmy się kierować. Na różnych forach widziałem bowiem różne ;) Tak więc prosił bym o jakieś dodatkowe informacje, a zapewniam że otrzymacie średniego, lecz solidnego gracza.

    Pozdrawiam, Daray.
    "Szybki jak wiatr, gwałtowny jak ogień, spokojny jak las, twardy i niewzruszony jak skala. Na ziemi i na niebiosach mnie jednemu należy się podziw."

    Offline Lord Belien

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 109
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: RPG - prawdziwe.
    « Odpowiedź #346 dnia: Lutego 13, 2011, 14:35:35 »
    Otóż wielki powrót na forum uwaga uwaga ; P , jeśli będzie to chętnie zagram tylko nie wiem czy nie prościej real time w sensie gg albo skype... Lub założyć specjalne forum dla graczy w rpg to nasze ; P



    Offline Caell

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 25
    • Piwa: 0
    Odp: RPG - prawdziwe.
    « Odpowiedź #347 dnia: Lutego 15, 2011, 19:47:49 »
    To ja też się zgłoszę. Tylko nie do sesji mafijnej. Jest dużo więcej fajnych okresów, niż prohibicyjne lata 30. Sesja wojskowa (widziałem parę bardzo fajnych ala' Battlefield Bad Company), średniowieczna (!!!!!!), Sapkowski (to nowość) itd

    A co do komunikatorów, to jeśli mogę się wypowiedzieć, to komunikatory były by bardziej dynamiczne.

    Offline Lord Belien

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 109
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: RPG - prawdziwe.
    « Odpowiedź #348 dnia: Lutego 16, 2011, 14:31:28 »
    he he w tematyce Bad Company bym nie wpadł :D ale mogło by być zajebiste :D "Ty pierdolony hipisie" :D



    Offline Caell

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 25
    • Piwa: 0
    Odp: RPG - prawdziwe.
    « Odpowiedź #349 dnia: Lutego 16, 2011, 18:42:52 »
    Zasadniczo to klimat Bad Company jest świetny. Zamierzam kupić część pierwszą oraz drugą, ale z tego co grałem i widziałem u innych, to bajka. No i te rozmowy.

    http://www.youtube.com/watch?v=kpBOUnwQOYg&feature=fvw
    http://www.youtube.com/watch?v=UaHcMxfJlhY&feature=channel
    http://www.youtube.com/watch?v=Avj80jPrfJQ

    Zresztą czasy WW II też są ciekawe. Z jednej strony przedstawiana jest jako piekło, z drugiej jako przygodę. Tylko takie rzeczy najlepiej robi się na gadu gadu. Zachowuje prędkość akcji, nie traci się wątku itd. Nawet jest do tego wirtualna kostka. Znaczy się, wkleja się link, a w nim losowe zdjęcie się pojawia (3 oczka, 2 oczka, 6 oczek).
    « Ostatnia zmiana: Lutego 17, 2011, 17:09:13 wysłana przez Caell »

    Offline Lord Belien

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 109
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: RPG - prawdziwe.
    « Odpowiedź #350 dnia: Lutego 17, 2011, 00:44:04 »
    Powiem szczerze recenzuje gry jako hobby do gazetki szkolnej i na kilku forach i tak "demo" podkreślam demo Bad Company 1 nie zadowoliło mnie specjalnie , ale gdy kupiłem pełną wersje dwójki tuż po premierze byłem bardzo pozytywnie zaskoczony ;D gra okazała się świetna , super fabuła , przyjemna dla oka grafika , czasem lekko zlewająca się ; ) , Multiplayer tak świetnie zrobiony że znów zastanawiam się nad kupnem wersji na Xboxa tylko po to by sprawdzić dodatek Wietnam , i teksty czy to w multiplayerze czy w kampanii BOSKIE !!



    Offline Chidori

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 647
    • Piwa: 13
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: RPG - prawdziwe.
    « Odpowiedź #351 dnia: Marca 13, 2011, 23:30:52 »
    Chciał bym zaprosić każdego chętnego na grę lub założenie własnej sesji (gdyż jest taka możliwość) na moją stronkę. Informacje na temat linku na PW lub na 23 stronie tego tematu. Mój post.

    Sesja odbywa się w kosmosie w 2021 roku. Załoga pierwszej fregaty centuron wyruszyła w misję zlecone przez  konfederacje państw ziemskich.


    Offline Aldred

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 542
    • Piwa: 16
    • Płeć: Mężczyzna
    • No Trance No Life.....
    Odp: RPG - prawdziwe.
    « Odpowiedź #352 dnia: Marca 19, 2011, 13:21:01 »
    Witam rpg-owców;)Moje doświadczenie z takimi grami ogranicza się do jednego systemu, mianowicie Warhammer(2 edycja). Wyszła 3 ale jakoś mnie nie przekonuje, podchodzi już pod planszówkę. Jestem MG w tej grze i gram z przyjaciółmi od 3 lat, sesje są raz na 2 tygodnie i trwają od 3 do 8 godzin. Jako że ten system jest ciężki dla graczy giną często(głównie na swoje życzenie). Dam przykład, gdy nabroili zabijając chłopów, złapała ich straż miejska(20 ludzi), dali im ultimatóm, 2 miesiące pracy jako kanalarze, oczywiście pewna siebie drużynka nie wiele myśląc zaatakowała straż. Nie straszna im była przewaga liczebna wroga, fakt ze byli na placu w mieście w środku dnia. Nawet fakt gdy z pałacu ruszyli na pomoc straży rycerze pantery...Jednak nie zabito ich tylko wsadzono do lochu, nawet to ich nie utemperowało...Hrabia miasta przesłuchał ich, poszły bluzgi w jego stronę...Jeden agresywny gracz został powieszony, reszta wysłana do kopalni, skuci w charakterze zwykłych roboli...
    Takie były początki gry ,z czasem wszyscy nabrali dystansu i zaczeli się wczuwać w rolę. Nadal czasem są zbyt pewni swojej siły,ale jako MG mam na to sposoby.
    Ot choroby, watacha orków, kradzież ich pieniędzy,wiem mściwa bestia ze mnie;)
    Teraz z dumą mogę powiedzieć że są świetnymi graczami, wiedzą że w tym systemie nawet goblin może ich zabić....
    Napisałem bez jakiegokolwiek powodu,chciałem przekazać że w gry rpg uczy się grać cały czas.Podztawa to grono graczy poważnie podchodzących do gry,rozsądny MG(zasady systemu obowiązkowo w jednym palcu),czas wolny i granie.
    A tak na końcu, ktoś z Mg spotkał się już z typem gracza który przychodzi na sesje by popsuć klimat, i z wszystkiego się śmiać? Bo ja miałem, koleś zupełni miał w d***e zasady, ze wszystkich sił niszczył klimat. Doszło nawet raz do tego że podczas gdy wyszłem się załatwić w trakcie sesji podgladnął plany scenariusza.Domyśliłem się od razu, gdy wszystko wiedział ,i doskonale wiedział gdzie iść i co robić .Moim zdaniem najgorszy typ gracza, nie mówię o masowym dopisywaniu sobie PD, złota, i kanceniu przy liczeniu obrażeń, sorki że tak nie na temat;)
    Zwycięstwo nie wymaga tłumaczenia,porażka na nie nie pozwala.Wymówki to schronienie dla słabych.-Wielki Książe Ostlandu Hals von Tasenick.

    http://adi88pl.wrzuta.pl/audio/88OeZEtUsq1/kingdom_of_trance_nev_year_2012_adi_mix
    Pora promować muzykę trance i swoją twórczość;)

    Offline Daray

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 50
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • "No, I'm not God. But I'm a close second."
    Odp: RPG - prawdziwe.
    « Odpowiedź #353 dnia: Marca 20, 2011, 01:08:12 »
    @Aldred

    Szczerze mówiąc, nie cierpię MG takich jak ty równie mocno jak graczy nie czujących klimatu, o których sam wspomniałeś.Dlaczego? Otóż po pierwsze:
    Takie były początki gry ,z czasem wszyscy nabrali dystansu i zaczeli się wczuwać w rolę. Nadal czasem są zbyt pewni swojej siły,ale jako MG mam na to sposoby.
    Ot choroby, watacha orków, kradzież ich pieniędzy,wiem mściwa bestia ze mnie;)
    Tja... Nie ma nic jak spokojny spacerek i wyskakujący znienacka, zbłąkany batalion trolli. Ja rozumiem że czasem trzeba utemperować graczy niszczących klimat, ale lepiej poczekać aż oni sami siebie wyeliminują poprzez głupie zachowanie, niż zabijać jakąś domniemaną chorobą weneryczną, po wizycie w bur...zamtuzie.

    Po drugie:
    rozsądny MG(zasady systemu obowiązkowo w jednym palcu),czas wolny i granie.

    Podręcznik? Podręcznik to taki trochę drogi papier toaletowy. Właściwie jedyne co mogłoby mi się z niego przydać, to opisy lokacji i opcjonalnie NPC/questów. Te wolę jednak stworzyć sam po to by dokładnie wiedzieć co gdzie i jak. A w podręcznikach nie zawsze wszystko jest dokładnie opisane. Wszystkie "zasady" i "prawa" opisane w tych waszych książeczkach-przewodnikach nie tylko utrudniają grę, ale powodują iż często staje się ona sztuczna, nierealna i nienaturalna. A później dzieje się tak, jak opisano w nonsensopedii, czyli: "Przeciętna sesja składała się, w przypadku Mistrza Gry, w 75% z szukania odpowiednich tabel, wykresów, przeliczników, stałych fizycznych, a nawet danych na temat maksymalnego udźwigu jaskółki europejskiej. Gracze w tym czasie zazwyczaj poświęcali się ozdabianiu swoich Kart Bohaterów szlaczkami, wymianie opinii na temat biustu Kaśki z klatki 3b oraz rzucaniu w Mistrza Gry chipsam". Zupełnie wystarczające są osądy MG, a jeśli ten jest rozsądny, to nikt nigdy nie będzie psioczył na jego decyzje. A dzięki temu gra jest bardziej dynamiczna i daje o wiele więcej radości, a przede wszystkim zawsze jest niepowtarzalna...

    Po trzecie:
    Doszło nawet raz do tego że podczas gdy wyszłem(WYSZEDŁEM KU$*%! Nie powiesz wyszł, tylko wyszedł...) się załatwić w trakcie sesji podgladnął plany scenariusza.Domyśliłem się od razu, gdy wszystko wiedział ,i doskonale wiedział gdzie iść i co robić.
    To jest kolejna bolączka systemów... Zabawy w statystów, podczas kręcenia "filmu" przez MG. A gdzie miejsce na samodzielność w podejmowaniu decyzji przez graczy? A gdzie improwizacja? RPG nie powinno się wzorować na komputerowej wersji, gdzie wszystko jest oskryptowane. "Silnik" umysłu pozwala na o wiele, wiele więcej. Ja zawszę tworzyłem sandboxa i stawiałem przed graczami prosty, lecz mglisty i odległy cel. To jak i czy go osiągali, zależało tylko od graczy... A jak po drodze mieli ochotę uratować świat, porwać i zgwałcić jakąś niewiastę, albo zająć kawałek terenu i zająć się uprawą roli, to nie widziałem żadnych przeszkód, aby ich tak pokierować. To w jakie intrygi się po drodze wpakowali i jakie lokacje zwiedzili, zależało tylko od ich decyzji. No ale mówiłem o scenariuszu... Otóż scenariusz to jest coś, co z założenia muszą osiągnąć gracze... MG kurczowo się go trzymając, od razu kara tych, którzy ośmielają się zejść z właściwej drogi wiodącej do osiągnięcia celu. To nie jest ciekawe...


    Nie mówię że jestem dobrym MG, bo jestem bardzo zły. Nie przepuszczę żadnej okazji, by wykorzystać niekonsekwencje swoich podopiecznych. Sam też kieruje się uniwersalnymi zasadami, a dokładniej prawami fizyki i zależnością pseudorealności. Nie zapominam też o potrzebach biologicznych organizmu. Oj gracze tego nie lubią ;>

    Co do tematu kiepskich graczy, to faktycznie Ci co psują klimat, zasługują na piorun z nieba(muszę kiedyś spróbować...) Ja jednak nie lubię jeszcze jednego typu graczy. Tych, co zawsze muszą być najlepsi we wszystkim. Tych co znają każde zaklęcie, umieją się posługiwać każdą bronią i nowinką techniczną. Znają się na wszystkim i potrafią wszystko... A jeśli tacy nie są, to oczywiście cały czas dążą do stania się takimi "koksikami". Oczywiście co bardziej wprawni MG nie pozwalają, ale jest coś na co nie można mieć wpływu... A mianowicie relacje międzyludzkie. Jeśli gracz deklaruje iż jego aspołeczna, jakim cudem podrywa każdą napotkaną dziewoję i bawi tłum w każdej przydrożnej karczmie?! Jeśli postać przez całe życie była wojownikiem a jedyną formą rozrywki jaką zna, jest pijacka biesiada, to normalne że dogada się z podpitym krasnoludem w karczmie... Ale skąd nagle u niej umiejętności elokwencji, by bawić damy dworu?!
    Tja... Nie cierpię graczy, którzy zmieniają charakter postaci na taki, jaki im akurat pasuje... Takie kameleony doprowadzają mnie do furii...


    W temacie tym kiedyś padła propozycja stworzenia sesji forumowej, czy też PBF jak kto woli. Zdaje się iż proud chciał coś takiego zorganizować. Jeśli więc panie proud nadal jesteś chętny, to napisz do mnie. Mam pewien pomysł, który mógłby Ci się spodobać. Nie będę jednak opisywał niczego, póki tego nie obgadamy na osobności.

    Pozdrawiam, Daray.
    "Szybki jak wiatr, gwałtowny jak ogień, spokojny jak las, twardy i niewzruszony jak skala. Na ziemi i na niebiosach mnie jednemu należy się podziw."

    Offline Aldred

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 542
    • Piwa: 16
    • Płeć: Mężczyzna
    • No Trance No Life.....
    Odp: RPG - prawdziwe.
    « Odpowiedź #354 dnia: Marca 20, 2011, 10:10:06 »
    Daray.
    Wiele z tego co napisałeś zgadzam się w 100%. Co do karania graczy, niekiedy jest to konieczność. Chciałbym żebyś wiedział że gdy tworzę scenariusz, robie kilka różnych alternatywnych rozwiązań. Bo nigdy nie wiadomo jak postąpią BG. Często muszę improwizować, bo gracze nieraz wpadną na pomysł którego nie przewidziałem. Tak więc nie myśl o mnie jak o "złym"Mg. Zawsze daję im szanse na zrealizowanie swoich pomysłów. Ale niekiedy ich pomysły wymykają się jakiejkolwiek logice....
    Ot taki przykład, chęć przepłynięcia rzeki w pław w pełnej zbroi płytowej...Skoki nad przepaścią(np 5 metrów)owszem także w płytówce. Musiałem wprowadzić zasady obciążenia, bo dochodziło do tego że zazwyczaj taszczyli po 20 sztuk broni, setki mało istotnych przedmiotów. Pieniędzy też nie mają dużo, bo system tak jest złożony. Więc aby zarobić często muszą ryzykować życiem.
    Co do przykładu awantury w mieście, jak byś Ty postąpił? Zabiłbyś ich od razu, bo ciekawym jest jak inni MG z takimi sytuacjami sobie radzą.
    Księge zasad traktuje jako pomoc, a napisałem aby znać zasady gdyż warto znać świt w którym mistrzujemy. Owszem pełno też tam jest udziwnień, dlatego wraz z graczami nieco zmieniliśmy pewne kwestie na bardziej klarowne.
    Też nie jestem dobrym MG bo to ciężki kawałek chleba, jednak człowiek nabiera wprawy z czasem. A co do kozaków graczy...mam jednego i jest niejako "szefem" grupy. Najczęściej on planuje i decyduje. Najprościej jest gdy to typowy zabijaka, wystarczy list którego nie przeczyta bo czytać nie umie;)
    Po twoich słowach muszę na nowo zdefiniować znaczenie MG, dzięki;)))
    Zwycięstwo nie wymaga tłumaczenia,porażka na nie nie pozwala.Wymówki to schronienie dla słabych.-Wielki Książe Ostlandu Hals von Tasenick.

    http://adi88pl.wrzuta.pl/audio/88OeZEtUsq1/kingdom_of_trance_nev_year_2012_adi_mix
    Pora promować muzykę trance i swoją twórczość;)

    Offline Chidori

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 647
    • Piwa: 13
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: RPG - prawdziwe.
    « Odpowiedź #355 dnia: Marca 24, 2011, 21:13:29 »
    Na mojej stronie ruszają 2 kolejne sesje. Jedna w realiach fantasy, magi i średniowiecza oraz druga w realiach dzikiego zachodu pomieszanego z fantastyką i przedziwną technologią oraz z brakiem ogłady. Zapraszamy chętnych gdyż każdy nowy gracz jest miłym urozmaiceniem.

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: RPG - prawdziwe.
    « Odpowiedź #356 dnia: Marca 29, 2011, 19:04:19 »
    Dobra jeszcze jedna propozycja ode mnie. :) Widzę, że realia quasi mafijne się nie przyjmą - co zresztą zakładałem. W takim wypadku, by spróbować jeszcze raz rozegrać sesję na forum (w końcu w tę Warhammer'a fajnie się grało ^^) proponuję standardowy, klasyczny świat fantasy. Fajnie byłoby jakby udało się wystartować w czymś takim. Co prawda na Warhammer'ze nie znam się zupełnie, jednak byłbym skłonny zagrać w sesję osadzoną w klimatach (uniwersum):
    1) Dragon Age
    2) Wiedźmin
    3) LoTR (ale to już taka ostateczność, bo świat oklepany do bólu...)

    Pisałby się ktoś na taką zabawę? Oczywiście niczego nie obiecuję, ponieważ jest to "rozeznanie wstępne", jednak... ;)

    Offline Aldred

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 542
    • Piwa: 16
    • Płeć: Mężczyzna
    • No Trance No Life.....
    Odp: RPG - prawdziwe.
    « Odpowiedź #357 dnia: Marca 29, 2011, 19:28:44 »
    Chmm, może i bym się pisał na to,ale jako gracz bo mistrzowaniem zajmuję się w realu, do tego jedyny znany mi system to warhammer(2 ed). Z wyżej wymienionych, obojętne mi to, nie będę nic utrudniał. Liczy się tylko gra w dobrym towarzystwie. Puki co zobaczymy czy to wypali;/
    Zwycięstwo nie wymaga tłumaczenia,porażka na nie nie pozwala.Wymówki to schronienie dla słabych.-Wielki Książe Ostlandu Hals von Tasenick.

    http://adi88pl.wrzuta.pl/audio/88OeZEtUsq1/kingdom_of_trance_nev_year_2012_adi_mix
    Pora promować muzykę trance i swoją twórczość;)

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: RPG - prawdziwe.
    « Odpowiedź #358 dnia: Marca 29, 2011, 21:02:16 »
    Jak coś to z chęcią piszę się na sesje w klimacie Dragon Age. Wiedźmina nigdy w ręku nie miałem, a Władcę Pierścieni czytałem wieki temu. Wiem że kiepski ze mnie gracz w sesje bo już raz zgłaszałem się do Twojej sesji proud i na zgłaszaniu się skończyło, ale tym razem obiecuję że będę bardziej słowny.
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Argaleb

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2167
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Asinus asinorum in saecula saeculorum
    Odp: RPG - prawdziwe.
    « Odpowiedź #359 dnia: Marca 31, 2011, 15:29:00 »
    Mhm...ja jestem za Wiedźminem. Chociaż w sumie Dragon Age też ostatecznie mógłby być.

    "Mistrz Świata 2011, Mistrz Polski 2010, Wicemistrz Polski 2011 Mistrz Europy 2012