Gra przygodowa, nie pamiętam zbyt wiele.
Przy okazji, może ktoś taką zna, bo chciałem sobie zagrać raz jeszcze:
Była to jakaś gierka, w której... kurde, naprawdę pamiętam tylko, że była to fajna gra, ale nie pamiętam szczegółów. Napiszę strzępki informacji:
Było w niej prawdopodobnie kilka typowych postaci: król, smok, królewny i takie tam. Nie jestem pewien, ale chyba król zamienił się w smoka albo coś w ten gust (smok zaatakował królestwo), i potem musieliśmy go odczarować - głowy nie dam. Fabuła była raczej prosta. Wiem, że oprócz mniejszych lokacji, była taka duża mapa świata na "pergaminie" po której się poruszaliśmy. Oprawa była bajkowo - kreskówkowa, czyli taka dziecinna. Gierka dość stara, jak w nią grałem mogłem mieć 5-6 lat, a mam teraz 15.
Może ktoś coś kojarzy? Proszę zadawać pytania, to może pamięć się odświeży.