Dobra, skoro już wiem że zdałem to się pochwalę, a co mi tam:
Tak dla klaryfikacji - byłem w klasie z rozszerzoną matematyką i geografią, nie na humanie. Aha, no i pragnę podziękować IvEmu i Trebronowi, głupi chciałem się do matur uczyć ale nawrócili mnie z tej zgubnej drogi, jak widać da się zdać maturę bez nauki (za wyłączeniem angielskiego, bo przygotowywałem się do CAE, który robiłem w czerwcu). Na SGH z takim wynikiem z matematyki raczej się nie dostanę, ale ostatecznie niejaki Kradus patus obiecał przyjąć mnie do grona studentów historii na UWr, to nie ma co się przejmować.