A co mi tam.
Religia - 5 Co tu dużo mówić, wystarczy zdać kilka modlitw, a resztę lekcji uczyć się do czego innego.
Polski - 4 Cała reszta klasy ma 2 ^^
Historia - no niby 4, bo choć trochę uczciwości mam i nie ściągam z tablic które są metr przed moją głową
Niemiecki - 3 albo 4, cały pierwszy semestr na spisanych pracach. Przez drugi semestr kolega się przeniósł stąd ta obniżona średnia :/
Angielski - 4 Wszystko, ale to wszystko ze ściąg
Matma - 4 albo 5, nauczycielka zbyt wymagająca. Tak to cały czas miałem po 6 bez uczenia się w domu.
Fizyka - 4, moim nauczycielem jest emerytowany bramkarz. Spoko gość i czasem nawet się zaśmieje.
Chemia - 3, miało być 4 ale zrypałem klasówke z... sam nwm czego
Biologia - będzie 4, zarąbista nauczycielka. Nie to co kiedyś, jakiś samuraj w mokasynach.
Geografia - 4 albo 5, prosty przedmiot ale nie robię ćwiczeń więc trochę nisko jak na mnie
Plastyka - 4 - 5, efekty rysunków robionych przed klasą.
Muzyka - 4, chyba. Może pdobiją 5.
Informatyka - 5, banał i banał. A i nauczycielka się nie wkurza gdy wstaje od kompa i idę do kolegi żeby spisać.
WF - 5, siatka mi to zaniża, z biegów same 6 lub 5+
WOS - 4, kartkówki, dużo kartkówek.
Technika - 5, babka raz mówi, minute później zaprzecza sama sobie.