Zostanie liderem jest niemożliwe. Tak ogólnie niemożliwe.
Granie Khandem musi być rzeczywiście dosyć nudne... Ich obóz jest w totalnej dziurze na skraju mapy, dopiero trzeba czekać aż coś zdobędą(właściwie niemożliwe, bo do zdobycia jest tylko Pelargir i Osgiliath) lub po upadku Gondoru założą wysunięty obóz... Mają też za mało siły, żeby łatwo oblegać, nie mówiąc już o szturmach... Mają natomiast bardzo fajne uzbrojenie i porządne ludzkie wojsko.
Co mogę poradzić... uaktywnić w konfiguracji cheaty i odkrywać sobie mapę ctrl+T, bo zasięg widzenia w tym modzie jest tragicznie mały i mało się dzieje, przez co gracz traci mnóstwo okazji na zdobycie punktów i zasobów. Teleportowanie się też wskazane... (ctrl+lpp na mapie).
Poza tym robić questy dla Khandu i Mordoru/Dol Guldur, skupić się na wspomaganiu swoich, np. dodając im żołnierzy. Warto skupić się na eliminowaniu wrogich scoutów, to "oślepia" wrogie nacje. Wytrenowane wojsko zostawiać w bazie(brać na kampanie) i trenować ciągle nowe jednostki kiedy wykonuje się questy.
TLD po stronie złych to powolna, nużąca i często frustrująca gra... Grając Khandem ma się chociaż normalne wojsko, a nie orkowe mięso armatnie, ale i tak jest ciężko. Na szczęście im dłużej trwa kampania tym niższe wymagania co do możliwości oblegania, więc potem wszystko dzieje się trochę szybciej.