Nic nie pisałem w tym temacie, ale jak sonciu namawia do pisania to się przełamię. ;]
Moje zdanie jest takie, że... po pierwsze dysleksja jako choroba istnieje i nie ma co temu przeczyć, ale po drugie w 95% przypadków jest naciągana. Jeśli ktoś posiada prawdziwą dysleksję to całkowicie rozumiem jego problemy. Choroba ta jest na prawdę ciężka i systematyczne czytanie, czy wchłanianie zasad ortografii/interpunkcji może pomóc, ale nie wyleczyć. Tu się co niektórzy mylą, ponieważ w świetle ostatnich badań, za dysleksję częściowo odpowiadają geny, a jej dziedziczność jest całkiem wysoka. Dysleksja jest zaburzeniem, które powoduje wiele genów (prawdopodobnie znajdują się one na parach chromosomów 6, 18, 15, 1, 2, 3, 7), jest to również zaburzenie przekazywane z pokolenia na pokolenie, a stopień dziedziczenia w rodzinach można określić jako umiarkowany lub wysoki, tj. 0,60. Druga sprawa jest taka, że przy zaburzeniach dyslektycznych często towarzyszą symptomy ADHD, ponieważ obie choroby mają dużo wspólnych markerów genetycznych i w dużym procencie są ściśle powiązane.
Druga sprawa jest jednak taka, że ci wszyscy uber-naciągacze mają gówno a nie dysleksję. Ktoś kto ma dysleksję, będzie się starał to ukryć i myślę, że musi mu być na prawdę ciężko i wstyd, ponieważ choroba ta ostanio przybrała formę "uników szkolnych na papierek". To jest właśnie te 95% ludzi z pseudo-dysleksją. Sam w podstawówce i gimnazjum miałem same lufy z dyktand. Dlaczego? Nie chciało mi się uczyć i tyle. Stwierdziłem, że to mi do niczego nie będzie potrzebne i olałem. Jakiś czas później (technikum) zdałem sobie jednak sprawę, że to jak piszę świadczo o mnie jako człowieku. Wziąłem się do roboty, czego efektem była choćby matura pisemna, na której miałem tylko 3 błędy interpunkcyjne. U mnie najlepszym "lekarstwem" okazały się książki i różne czasopisma. Czytając nabierałem obycia z językiem i nie musiałem nawet kuć reguł, ponieważ nie było mi to już potrzebne.
Podsumowując... nie chcę mi się pisać podsumowania, bo to nie jest rozprawka. Każdy niech sobie podsumuje sam ;)