Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Odnośnie błędów popełnianych przez użytkowników.  (Przeczytany 9969 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline sir_ryba

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 14
    • Piwa: 0
    Odp: Odnośnie błędów popełnianych przez użytkowników.
    « Odpowiedź #30 dnia: Września 23, 2009, 21:51:57 »
    Nie chodzi mi o to czy mogę popełniać błędy, ale o głupotę i ignorancję co poniektórych pieniaczy. Wypowiadających się jak by wszystkie rozumy pojedli a nawet nie przeczytali jednego artykułu lub jakiegoś opracowania naukowego na temat problemu.

    Offline NIFN

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1360
    • Piwa: 19
    Odp: Odnośnie błędów popełnianych przez użytkowników.
    « Odpowiedź #31 dnia: Września 24, 2009, 00:37:03 »
    Nie chodzi mi o to czy mogę popełniać błędy, ale o głupotę i ignorancję co poniektórych pieniaczy. Wypowiadających się jak by wszystkie rozumy pojedli a nawet nie przeczytali jednego artykułu lub jakiegoś opracowania naukowego na temat problemu.
    No... to teraz dysfunkcje to choroba na skalę światową? Zabawne, bo jakby taki "umiejący inaczej" dostałby parę luf, bądź potworzył kilka razy tę samą klasę to inaczej do tego wszystkiego zacząłby podchodzić. Skoro twierdzisz, że osoba np z dysortografią popełnia nieświadomie błędy to jest taka osoba ułomna, bo nie myśli jak i co pisze. Czekam tylko jak wymyślą dysrobocie -> czyli dysfunkcja, w której osoba pracująca nie jest świadoma tego co robi ;D

    Cytuj
    osoba z prawdziwą dysfunkcja i tak nie zauważy tam błędu jeśli mu nie podkreśli na czerwono.
    To niech okulary kupi... najidiotyczniejsza rzecz, jaką kiedykolwiek przeczytałem. Takie typowe.. "mam papier, więc mi wolno"...

    Cytuj
    wytłumacz dlaczego osobę piszącą z błędami ortograficznymi skazywać na OHP lub szkoły specjalne.
    Ponieważ takie osoby nie powinny zajmować żadnych odpowiedzialnych stanowisk, wiesz ile zła by się wydarzyło, jakby np. ktoś źle odczytał projekt budowlany, bo ma jakąś "dysleksje"? lub stworzył go tak, ze byłby nieczytelny?

    Cytuj
    Powtarzam co innego jest mieć dysfunkcja a pisanie postów nie poprawnie to jest zwykłe lenistwo i obecna moda a nie choroba. Mogę was zapewnić że osoby z prawdziwą dysfunkcją używa wszelkich słowników i metod jeśli tylko się da aby napisać posta.
    Cytat, za cytat:
    Cytuj
    osoba z prawdziwą dysfunkcja i tak nie zauważy tam błędu jeśli mu nie podkreśli na czerwono.

    Poza tym sam odkopałeś ten temat swoim "wielkim oburzeniem", więc nie dziw się, że pojawiają się takie odpowiedzi... W swoim życiu właśnie przez takie dysfunkcje straciłem chęci na naukę. Po co się wysilać, skoro ktoś z papierem i z minimalnym wkładem zostanie oceniony podobnie? Ba.. i jeszcze dostanie więcej współczucia, bo jest "inny?"...

    Pozdrawiam!

    Offline Pifcio

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2243
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Odnośnie błędów popełnianych przez użytkowników.
    « Odpowiedź #32 dnia: Września 24, 2009, 09:11:30 »
    Ale sterta bzdur, sam kiedyś miałem "dysortografie"..... to lenistwo takich ludzi doprowadza do tego, że mają papierek i rzucają takiej nauczycielce w twarz, jakbyś chciał z tego wyjść to kwestia kilku miesięcy i stajesz się normalnie piszącym.... gdybyś przyszedł do mnie do pracodawcy z takim papierkiem na rozmowę rekrutacyjną to bym Ci nie powiedział, że nie przyjąłbym Cię do pracy z powodu złej pisowni, tylko nazwałbym Cię leniem....tak jak Nifn mówił....10 lat temu jak kończyłem podstawówkę nie było żadnych "dys-" ciężka praca i odrobina cierpliwości robiła swoje.... a najlepiej to załatwić sobie żółte papiery, wtedy nauczycielka napewno się nie przyczepi:P

    Offline xxKoMiSxx

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 78
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Mount & Blade is my life..
    Odp: Odnośnie błędów popełnianych przez użytkowników.
    « Odpowiedź #33 dnia: Września 24, 2009, 11:26:08 »
    Ja też dodam coś od siebie odnośnie dyslekcji czy tam dyskografii.

    Mam 2 kolegów, którzy mają udokumentowaną tę chorobę*. I co?
    Pierwszy jakoś potrafi pisać z przecinkami, kropkami i bez błędów ortograficznych. Czasami na gg popełni jakiś błąd [wszak GG nie ma słownika (stare)], to go upominam i już go nie popełnia. I jakoś można z tą dys** ą pisać poprawnie. Za to na forach nie widziałem jeszcze, żeby popełnił jakiegokolwiek ortografa.

    Za to drugi pisze "Bug" zamiast "Bóg" (dobrze, że chociaż wielka litera, uh) ... dalej tego nie skomentuję...

    Jak dysfunkcja to tylko umysłowa.


    Zresztą widzę nawet i na tym forum przycisk "Sprawdź ortografię" - czy tak ciężko go użyć?

    *albo 2 inne, ale nazywają się dys-cośtam
    **dysgrafia to jest? czy dysleksja? ale wiecie o co chodzi

    Offline Pablo77

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 977
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • |\/|00j $$w33t4$|\|y i loofC14nY B3nD!!!!1111 :*:*
    Odp: Odnośnie błędów popełnianych przez użytkowników.
    « Odpowiedź #34 dnia: Września 24, 2009, 15:26:04 »
     Mam znajomego w liceum, który na początku gimpla miał stwierdzony dysort. i dysgraf. Przez dwa lata, siedział i kuł reguły ortografii i wyjątki i dziś pisze bezbłędnie, chociaż dysgrafikiem dalej jest :)
    Zapoznaj się z treścią regulaminu forum mówiącą o wysokości całej sygnatury. // Kalpokor

    Offline Daedalus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3917
    • Piwa: 143
    Odp: Odnośnie błędów popełnianych przez użytkowników.
    « Odpowiedź #35 dnia: Września 24, 2009, 17:56:23 »
    Ja do siódmej klasy podstawówki pisałem tak, że w wyrazie "już" potrafiłem zrobić dwa błędy, zaś mojego odręcznego pisma nie potrafił odczytać nikt poza mną. A często i ja sam miałem z tym problemy. Podejrzewam, że dziś skończyło by się coś takiego na paru zaświadczeniach od lekarzy, że mam dys-cośtam. Wtedy kończyło się zazwyczaj pałami z dyktand, wypracowań i wystawieniem na pośmiewisko przed klasą.

    W liceum już potrafiłem pisać normalnie i w jednym z ostatnich licealnych dyktand miałem tylko jakieś błędy interpunkcyjne, ani jednego orta. Lekarstwem okazało się regularne czytanie książek i zerkanie od czasu do czasu do słownika ortograficznego. No ale dla dzisiejszej młodzieży to już wysiłek ponad siły...

    Cytuj
    Wypowiadających się jak by wszystkie rozumy pojedli a nawet nie przeczytali jednego artykułu lub jakiegoś opracowania naukowego na temat problemu.

    Rozejrzyj się w jakim świecie żyjesz. Ostatnimi czasy nastała jakaś głupia moda na naukowe próby usprawiedliwiania pewnych zachowań. To dotyczy zwłaszcza dzieci. Nic, tylko uznać za chore, współczuć, usprawiedliwiać, głaskać i nie stresować. Nie jestem za rozwiązaniami siłowymi, ale prawda jest taka, że większość tych różnych "chorób" i dysfunkcji młodzieżowych uleczyłby ojcowski pas.

    Offline Pawello

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 486
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Life goes on, come of age...
    Odp: Odnośnie błędów popełnianych przez użytkowników.
    « Odpowiedź #36 dnia: Września 24, 2009, 18:02:35 »
    Jak dla mnie, to, jak już niektórzy wspominali, wszystkiemu winne jest lenistwo, bo można mieć dysortografię, owszem, ale to nie upoważnia do pisania postów nie zrozumiałych dla większości z nas. Wtedy właśnie mamy problem, a nie "przywilej", bo powinniśmy korzystać z wbudowanego w przeglądarkę słownika, a nie wypisywać posty bez sensu. Mam kolegę w klasie który ma dysortografię, i poczynia sobie na lekcjach j.polskiego tak jak niektórzy na forum... powiem jedno: nie jest zbytnio lubiany.
    Zresztą takie choroby można wyleczyć. Wystarczy czytać książki... , czego wielu nam się po prostu nie chce, a większość pisze, że "nie mam czasu na takie głupoty"
    "Ach, ach! Majorze, dzisiaj żyjem, jutro gnijem, tylko to nasze, co dziś zjemy i wypijem" A.Mickiewicz "Pan Tadeusz""Dopóki walczysz, jesteś zwyciezcą."

    Offline Mat Berserker

    • Żonglujący Pepeszami
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2018
    • Piwa: 94
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Odnośnie błędów popełnianych przez użytkowników.
    « Odpowiedź #37 dnia: Września 24, 2009, 18:08:29 »
    Co do czytania książek to to jest jakiś mit. Ja czytam dużo (w porównaniu z ludźmi z mojej klasy oszałamiająco dużo) a dysgrafia i dysortografia dalej się mnie trzyma.

    Offline Pablo77

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 977
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • |\/|00j $$w33t4$|\|y i loofC14nY B3nD!!!!1111 :*:*
    Odp: Odnośnie błędów popełnianych przez użytkowników.
    « Odpowiedź #38 dnia: Września 24, 2009, 19:00:36 »
    Encyklopedyczna definicja dysleksji to niecheć do uczenia się, więc. Zgadzam się, że są jakieś przypadki prawdziwei, ale gro ludzi bierze te papiery tylko po to, żeby mieć mniej nauki. A Mat jest dowodem, że jak sięchce to można, bo na forum pisze (prawie) bezbłędnie.
    Zapoznaj się z treścią regulaminu forum mówiącą o wysokości całej sygnatury. // Kalpokor

    Offline sir_ryba

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 14
    • Piwa: 0
    Odp: Odnośnie błędów popełnianych przez użytkowników.
    « Odpowiedź #39 dnia: Września 24, 2009, 19:54:21 »
    Ludzie mi nie chodzi o to żebym mógł pisać nie poprawnie na forom zawsze używam słownika lub worda.

    Ale o głupoty jakie wypowiadacie o tej chorobie.

    Jeden oryginał wypowiada się że takiej choroby nie było 10 lat temu a badania nad dysleksją są prowadzone od:
    Cytuj
    Autorzy pierwszych prac na
    temat dysleksji to : S. Kissmaul (1877), O. Berkhan (1885), W.P. Morgan
    (1896).3

    Drugi znowu że
    Cytuj
    No... to teraz dysfunkcje to choroba na skalę światową?
    a w
    Cytuj
    1949 załoono pierwsza organizacje, zajmujaca sie problematyka dysleksji – The
    Orton Dyslexia Society. Dzis jest to Miedzynarodowe Towarzystwo Dysleksji
    (International Dyslexia Association – IDA www.interdys.org), działajace przy
    Harvard Medical School w Bostonie.

    Przykładów można podawać więcej ale po co. Jak wy i tak już lepiej wiecie.

    « Ostatnia zmiana: Września 24, 2009, 19:56:47 wysłana przez sir_ryba »

    Offline Pifcio

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2243
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Odnośnie błędów popełnianych przez użytkowników.
    « Odpowiedź #40 dnia: Września 25, 2009, 08:10:42 »
    Sir_ryba wnioskuje, że każdy wypowiadający się o tym problemie w tym wątku jest od Ciebie starszy przynajmniej o dekade.... Trochę ja i Ci ludzie już przeżyli, byli w takich sytuacjach i skoro wiedzą z czym to się je, to wypowiadają się w tym problemie, i może faktycznie wiemy coś więcej na temat życia, bo w wiekszej puli niż Ty braliśmy w nim udział.... Ja znałem takich ludzi i z pełną odpowiedzialnością muszę przyznać rację Dedalowi....że ojcowski pas załatwił by sprawe, bo to nie chodzi o wrodzoną dysfunkcję, a raczej lenistwo i brak chęcie nauczenia się, poza tym z tym czymś człowiek się nie rodzi, to nie jest zapisane w naszym kodzie genetycznym, może być jedynie predyspozcja to bycia takim, ale wszystkiego można się wyuczyć.....

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Odnośnie błędów popełnianych przez użytkowników.
    « Odpowiedź #41 dnia: Września 25, 2009, 09:46:57 »
    Nic nie pisałem w tym temacie, ale jak sonciu namawia do pisania to się przełamię. ;]

    Moje zdanie jest takie, że... po pierwsze dysleksja jako choroba istnieje i nie ma co temu przeczyć, ale po drugie w 95% przypadków jest naciągana. Jeśli ktoś posiada prawdziwą dysleksję to całkowicie rozumiem jego problemy. Choroba ta jest na prawdę ciężka i systematyczne czytanie, czy wchłanianie zasad ortografii/interpunkcji może pomóc, ale nie wyleczyć. Tu się co niektórzy mylą, ponieważ w świetle ostatnich badań, za dysleksję częściowo odpowiadają geny, a jej dziedziczność jest całkiem wysoka. Dysleksja jest zaburzeniem, które powoduje wiele genów (prawdopodobnie znajdują się one na parach chromosomów 6, 18, 15, 1, 2, 3, 7), jest to również zaburzenie przekazywane z pokolenia na pokolenie, a stopień dziedziczenia w rodzinach można określić jako umiarkowany lub wysoki, tj. 0,60. Druga sprawa jest taka, że przy zaburzeniach dyslektycznych często towarzyszą symptomy ADHD, ponieważ obie choroby mają dużo wspólnych markerów genetycznych i w dużym procencie są ściśle powiązane.
    Druga sprawa jest jednak taka, że ci wszyscy uber-naciągacze mają gówno a nie dysleksję. Ktoś kto ma dysleksję, będzie się starał to ukryć i myślę, że musi mu być na prawdę ciężko i wstyd, ponieważ choroba ta ostanio przybrała formę "uników szkolnych na papierek". To jest właśnie te 95% ludzi z pseudo-dysleksją. Sam w podstawówce i gimnazjum miałem same lufy z dyktand. Dlaczego? Nie chciało mi się uczyć i tyle. Stwierdziłem, że to mi do niczego nie będzie potrzebne i olałem. Jakiś czas później (technikum) zdałem sobie jednak sprawę, że to jak piszę świadczo o mnie jako człowieku. Wziąłem się do roboty, czego efektem była choćby matura pisemna, na której miałem tylko 3 błędy interpunkcyjne. U mnie najlepszym "lekarstwem" okazały się książki i różne czasopisma. Czytając nabierałem obycia z językiem i nie musiałem nawet kuć reguł, ponieważ nie było mi to już potrzebne.
    Podsumowując... nie chcę mi się pisać podsumowania, bo to nie jest rozprawka. Każdy niech sobie podsumuje sam ;)

    Offline sir_ryba

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 14
    • Piwa: 0
    Odp: Odnośnie błędów popełnianych przez użytkowników.
    « Odpowiedź #42 dnia: Września 25, 2009, 13:09:33 »
    Z tą dekadą to przesadziłeś, bo szkoły to ja dawno skończyłem a obecnie pracuje jako nauczyciel. Tylko nie mogę zaakceptować ludzi którzy poznali jedną osobę i wyrobili sobie zdanie o całej grupie i problemie. To tak jak bym napisał "pracowałem w Anglii z murzynem i obijał się w robocie - stąd mój wniosek wszyscy murzyni to lenie". Ludzie tą metodą powstają stereotypy a nie wiedza o danym problemie.

    że ojcowski pas załatwił o takich metodach nauczania czytałem że stosowali je w średniowieczu nauczyciele na uczniach.
    « Ostatnia zmiana: Września 25, 2009, 13:12:20 wysłana przez sir_ryba »

    Offline Pawello

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 486
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Life goes on, come of age...
    Odp: Odnośnie błędów popełnianych przez użytkowników.
    « Odpowiedź #43 dnia: Września 25, 2009, 13:54:46 »
    A wg. mnie (i myślę że tu się wielu ze mną zgodzi) dysortografia istniała od dawien dawna, tyle że kiedy Internet stał się popularny, zaczęła się rozpowszechniać. Ludzie piszą wyrazy bez liter ą ę ó ł ż itp., upraszczają sobie je, myśląc że oszczędzają czas. Otóż prawda jest taka że czasu nie oszczędzają, a tylko psują sobie swoją hmmm... jakby to powiedzieć... orientację w gramatyce...
    "Ach, ach! Majorze, dzisiaj żyjem, jutro gnijem, tylko to nasze, co dziś zjemy i wypijem" A.Mickiewicz "Pan Tadeusz""Dopóki walczysz, jesteś zwyciezcą."

    Offline Pifcio

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2243
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Odnośnie błędów popełnianych przez użytkowników.
    « Odpowiedź #44 dnia: Września 25, 2009, 13:59:28 »
    Z tą dekadą to przesadziłeś, bo szkoły to ja dawno skończyłem a obecnie pracuje jako nauczyciel. Tylko nie mogę zaakceptować ludzi którzy poznali jedną osobę i wyrobili sobie zdanie o całej grupie i problemie. To tak jak bym napisał "pracowałem w Anglii z murzynem i obijał się w robocie - stąd mój wniosek wszyscy murzyni to lenie". Ludzie tą metodą powstają stereotypy a nie wiedza o danym problemie.

    że ojcowski pas załatwił o takich metodach nauczania czytałem że stosowali je w średniowieczu nauczyciele na uczniach.

    Średniowieczu??? Dziwne, bo mnie wychowano tą metodą i popatrz....wyszedłem na ludzi...umiem pisać i czytać i nie mam żadnych dysfunkcji, chociaż jak wcześniej wspomniałem takowe miałem.... a kto Ci powiedział, że ja tak generalizuje innych ludzi, kto Ci powiedział, ze spotkałem sie z jednym takim przypadkiem.....to, że opisujesz mi tutaj jakiegoś murzyna świadczy tylko i wyłącznie o tym, że nie potrafisz prowadzić dyskusji, argumentować.....to Ty kierujesz się stereotypami, bo myślisz, że postradałeś wszystkie rozumy i śmiesz mnie oceniać co ja myślę.... wiedza o danym problemie?? a jaką Ty masz wiedzę?? Ty znasz tylko skurtki, a nie przyczynę.....więc nie masz bladego pojęcia o tym problemie....jak widzisz na ulicy samochód to nie znaczy, że znasz się na mechanice silnika?? zgadza się??