Wiem że już wielu pisało sprawozdania z moda, ale muszę opisać wrażenia :D
Po pierwsze muzyka, jest genialna, idealnie pasuje do niektórych sytuacji, szczególnie muzyczka podczas bitew. Podbudowuje klimat i dodaje ogromnego uroku modowi.
Po drugie fabuła, dobrze oskryptowana i dopieszczona, fabuła zaczyna się w rodzinnej wiosce gracza, jego rodzice zostali brutalnie zamordowani podczas gdy gracz, jego siostra Stacy i brat Rogan, pasli krowy na polu. Od księdza gracz dowiaduje się że rodzice byli potężnymi władcami krainy Calradia, gracz przysięga że pomści rodziców i wraz z bratem i siostrą wyrusza do owej krainy i jak się później okazuje, troje rodzeństwa są władcami Imperium Calradiańskiego...
Po trzecie mapa, mapa wydaje się dość małą, ale grunt że dużo się na niej dzieje, nie można się nudzić i biegać od początku do końca mapy w poszukiwaniu wrogów.
Po czwarte bronie/pancerze/konie, co tu się rozpisywać, są genialne, broni nie jest dużo, ale są po prostu ciekawe, zbroi jest dużo, podobnie jak i hełmów, są ładne i dopieszczone.
Zwrócę uwagę na wspomnianą erotykę w modzie, nie przeszkadza dużo, czasami przyprawia mnie o odruchy śmiechu gdy widzę nagiego barbarzyńcę z wielkim... mieczem... Albo gdy widzę Amazonki bądź Walkirie w ładnych zbrojach, niestety tylna część większości damskich zbroi jest odkryta, hah ;)
Według mnie jest to najlepszy mod jaki do tej pory powstał do M&B, sprawił mi najwięcej przyjemności, pewnie przez wciągającą fabułę.