zginelem
atletyctwo
nie robisz błęduf :)
Co do tematu:
1. Zazwyczaj na początku rozgrywki ustalam, czy walczę na koniu, czy bez. Np. jeśli gram Nordami, gram bez konia (głównie dla klimatu) a z Khergitami już z koniem.
Ponadto atakując najdłuższą lancą w grze (jousting lance, balanced jousting lance - masterwork nigdy nie widziałem) jestem w stanie zdjąć z konia kilka koni jeźdźców pod rząd (oczywiście samemu też będąc na koniu :D) jeżeli stoją w jednej linii (jadę od boku i ścinam konie po głowach) i jeśli mam szczęście i dobrze trafię mogę nawet kilku którzy jadą prosto na mnie. Jeżeli jest zderzenie czołowe to najpierw ścinam konia a potem jeźdźca, a jeżeli uda mi się najechać pod małym kątem to idzie tylko koń, a jeździec bez konia już nie jest zagrożeniem.
Jeżeli chodzę na piechotę, używam zazwyczaj berdysza (bodajże heavy, masterwork !chyba! widziałem raz, ale akurat nie miałem na niego pieniędzy), miecza długiego (bastard) lub sword of war. Często korzystam z wyposażenia, które zostaje na ziemi po wrogach. W zależności od sytuacji - czasami podnoszę łuk i strzały, czasem włócznię jeśli chcę na piechotę pokonać konnego bez strat w życiu, jeśli sam mam włócznię to topór do walki z piechotą itd.
2. Mówiąc szczerze nie jestem pewien, wydaje mi się, że jeśli mam bagaż, konie zwiększają szybkość. Nie jestem pewien, więc lepiej zasięgnąć rady u jakiejś bardziej kompetentnej osoby niż ja.
PS: Na egzaminie była rozprawka, ale fart :P