Coś mi się nie zgadza... Czyli jeśli masz 20 koni w eqw to zawalasz 20.0 jak samolot? To, że koń na którym siedzisz zwiększa szybkość oddziału to nie bujda, ale to?
Zauważyłem, że piszecie, że niektórzy lordowie ni mają koni. Ja wiem, że wszystkie. A jak? Tak:
Jak już wspomniałem byłem bankrutem. Grałem w rebelii bez uzurpatora. To (i inne rzeczy) spowodowało, że żołd na 5000 ludzi (i co z tego, że 4800 w zamkach?) bez żadnych premii wykończyło mnie. Jak się jest wasalem, to można liczyć na pomoc innych lordów, przez co każdy zamek nie musi mieć po 250 ludu. Ale samemu jest ciężej.
Jako, że byłem w wojnie ze wszystkimi królestwami, często były oblężenia moich zamków. I pewnego razu po wygranym oblężeniu goniłem ze 13 lordów (najeżdżali miasto bronione przez 500 woja + mój oddział), i jak ich dogoniłem zacząłem na jakimś kulawym koniu ich atakować. Ponieważ miałem oddział obronny wyszedłem na prowadzenie, a wróg to byli nordowie. I widziałem 13 lordów na koniach.
Takie rzeczy zdarzały mi się często, ale w różnych okolicznościach. Wyszło mi, że KAŻDY lord ma konia. I to nawet takie same są te konie.
pozdro