Te wasze anty-rosyjskie poglądy... ciekawe co Amerykanie powiedzieliby, gdyby Rosjanie dogadali się z Meksykanami i na ich terenie stawiali tarcze antyrakietowe, pod pretekstem "Kolumbia jest zła".
Zauważcie, że ten wasz najbardziej "pokojowy" kraj posiada w sobie najwięcej zła. Tak... w Nowym Jorku co 5min kogoś zabijają, albo wysiądźcie z metra na dzielnicy "Czarnych". To Ci wielcy "obrońcy demokracji" uzbrajają najpierw te "małe" kraje, a potem wkraczają pod pretekstem "Broń masowego rażenia" (którą zapewne sami sprzedawali), gwałcąc, niszcząc, mordując tych, którzy ich tam nie chcą, narzucając własny ustrój. W którym kraju arabskim panuje ustrój demokratyczny? Irak! - i co tam sie dzije to myśle, że wszyscy wiedzą (Ba... zobaczycie co się będzie dziać, jak Alianci wyjadą) Dlaczego nie zaatakują Arabii Saudyjskiej? tam też nie ma demokracji i również Arabowie siedzą, albo Chin, w których łamane są wszystkie możliwe prawa i dlaczego jedno z najbardziej rozwiniętych mocarstw na Ziemi gdzie z satelity mogą zobaczyć i namierzyć każdego nie może złapać wujka Osamy? Amerykanie pierwsi zrzucili bombę atomową (ba... nawet dwie) i jakoś im to nikt nie wypomina, pomimo, że do dziś na Hiroszimie i Nagasaki rodzą się "mutanty".
Dlaczego do cholery twierdzicie, że Arab = terrorysta? To jest stek bzdur. Koran jest bardzo pokojową religią, tylko porostu inni źle ją tłumaczą i uważają, że poświęcenie życia Allahowi jest błogosławieństwem (ale nie jest napisane by poświęcać razem z sobą dusze innych - niewierzących). To tak, jakby każdego polaka nazywali złodziejem, bo wielu z nich kradnie.
A co do wojny USA - Rosja, to myślę, że każdy z nich boi się postawić pierwszy krok. Ta tarcza miała być z góry niewypałem, Bush dobrze wiedział, że za jego kadencji budowy nie rozpoczną, a Barrackowi nie zależy na podburzaniu innych krajów i co za tym idzie nieraz omawiać jeszcze będzie z samym Dimitriem o jej umieszczeniu i w rezultacie do niczego nie dojdzie - i dzięki Bogu, bo Redzikowo od Słupska, w którym mieszkam leży naprawdę blisko. Zaznaczę również, że w mojej miejscowości prawie każdy jest przeciw tarczy. Za to nasza "kochana" demokracja polega na prawie większości głosów, a co za tym idzie jakiś człek z Mazowsza może sobie głosować za, bo jak dojdzie co do czego, to nawet nie odczuje tego, gdzie u mnie miasto zniknie z mapy świata... (Demokracja - pośród 10-cio osobowej grupy, 8 osób to debile - jak inteligentna grupa jest?) W Silosie znajduje się ograniczona ilość rakiet i co lepsze całą ta technologia nie odróżni prawdziwej rakiety od atrapy. Poza tym obiekty wojskowe powinny być ściśle tajne (USA - Fail). W przypadku wojny pierwszym celem są obiekty wojskowe, potem lotniska, zakłady przemysłowe itp. I gdyby nie-daj-Boże Rosjaninowi zachciał się podboju europy, to żadne ONZ, żadne NATO i inne pakty by ich nie zatrzymały. Byłby to marsz po zwłokach.
Do wojny Atomowej nigdy nie dojdzie. Za czasów zimnej wojny, były po obu stronach osoby, które chciały wykorzystać ową broń przeciwko nieprzyjacielowi (tzw maniacy) i jakoś tego na szczęście nie uczynili -> wojna atomowa = wojna ostateczna.
Radzę wam zdjąć te "klapki z oczu", bo jak człowiek uznaje coś za dobre, to nieważne jak silne argumenty by przeciwnik miał, to i tak go nie posłucha i postawi na swoim...
Piszcie sobie co chcecie, ale już miałem wcześniej napisać swoje zdanie na temat tej waszej całej wspaniałej, kochanej, pokojowej... "Ameryki" i nie ubóstwiam ani jednych, ani drugich, a gdyby do czegoś doszło wstawiłbym się po stronie swoich - Słowian aka Soviet (czego bym nie chciał).
Pozdrawiam!
EDIT: Radze zamknąć i usunąć ten cały topic, bo będzie tak jak w temacie "Moja wiara". Zresztą...