Mapa świata zostanie nieco ożywiona? Bo troszkę ubogo jest, jak się spotyka samych lordów, karawanę z rzadka i bandytów.
Tak. Chociażby z racji tego, że jest dwukrotnie większa i trzeba ją jakoś wypełnić.
Moim - jak zwykle skromnym - zdaniem najlepsze wyposażenie nie powinno być dostępne dla pospólstwa (w tym dla głównego bohatera na początku rozgrywki). Takimi sprzętami zajmowali się najlepsi rzemieślnicy i kowale, wynajmowani przez lordów i innych możnowładców.
Dość fajny pomysł, jak znajdę chwilę, to to wprowadzę.
Ja mam taki pomysł, bo skoro już tak wymiotłeś z rozbudowaniem miast, to mógłbyś dodać do tych chodzących mieszkańców, jakieś osoby wyjątkowe.
Nie pamiętam, czy o tym już wspominałem, czy nie... System mieszczan i strażników miejskich prawie całkowicie przebudowałem. Każdy mieszczanin i strażnik będzie unikalny, będzie miał własne imię, nazwisko (lub przydomek), ulubiony ubiór. W przyszłości zostanie to wykorzystane przy różnych zadaniach, bo aż się o to prosi. :) Co do samych strażników zaś, to będą dwie zmiany - dzienna i nocna. Strażnika dziennego nie spotkamy w nocy, a nocnego - w dzień.
Przepiękne te tarcze. tak dobrze oteksturowanych tarcz jeszcze nie widziałem. Jestem ciekaw jak by to wyglądało w grze.
Dzięki, też jestem ciekaw jak to będzie wyglądać, bo jeszcze nie miałem okazji sprawdzić. ;) Dorobiłem jeszcze kilka takich tarcz i dam je rhodockim sierżantom oraz (wersję nieco mniejszą i o innym kształcie) strzelcom.
Chodzi o to że lordowie co za nami chodzą często odbiegają, żeby zaatakować jakąś grupkę bandytów. Nie dało by się poprawić tego, że jak każemy im za nami iść to nie obchodzi ich nic więcej (chyba, ze jakaś wyjatkowa sytuacj, np lord, którego bardzo nie lubi, albo taki, który go kiedyś pokonał).
Na razie nie chcę się bawić z tego typu rzeczami, bo to delikatna sprawa. Nad tym można pomyśleć już po wydaniu pierwszej wersji moda.
Mój kolega jest amatorskim raperem, miał mikrofon za 50zeta i starał się coś nagrać, to było straszne...Ale potem wydał 500 zeta na mikrofon, mixer i inne rzeczy. Wtedy brzmiał już jakotako.
Spróbuj to wytłumaczyć ludziom, którzy twierdzą, że dzięki odszumiaczowi i drobnej obróbce w jakimś programie osiągną czysty dźwięk z beznadziejnie nagranych próbek. Niektórzy nie rozumieją, że na pochyłe drzewo to nawet Salomon nie naleje. :P
Proponuje dodać możliwaść nazywania własnego królestwa a nie że będzie np: Kingdom of Tulga itp.
(Jak już było z góry przepraszam)
Już było. Wprowadzone. Dawno temu. Wystarczyło zajrzeć do informacji o modzie, albo zerknąć na screeny.
Wszyscy tutaj piszą posty typu "szacun", "chylę czoło" itp. ale żaden z was nie zaoferował pomocy.
Oj, było sporo ofert pomocy. Od czasu do czasu dostaję kolejne. Wszystkie na razie odrzucam. ;)
Nie wiem czy w dobrym temacie piszę, ale jak się ma fabuła?
Nie będzie jakiejś takiej ogromnej fabuły (przynajmniej na razie nie ma). Będą różne rozbudowane questy, ale jednego głównego wątku nie zamierzam tworzyć.
Być może jesteś studentem i ta praca będzie dla Ciebie pracą magisterską czy jakoś tak
Ech, studia... To były czasy... :D
Mianowicie mam takie domysły, czy nie zechcesz tego moda wydać jako oddzielną grę (tak jak Ogniem i Mieczem), bo wg mnie do nowej gry opartej na M&B można już ją zaliczyć.
Nawet gdybym bardzo bardzo chciał (a nie chcę :P ), to i tak zrobić tego nie mogę, gdyż:
- potrzebne jest pozwolenie od TW, wydawca itd.
- w modzie znajduje się sporo rzeczy (np. muzyka, trochę cudzych modeli...), na które uzyskałem pozwolenie, ale pod warunkiem, że nie będę moda sprzedawał
- nie uważam, by mod na to zasługiwał
Proponowałem taką dodatkową prostą zajawkę fabularną na kilka połączonych questów, ale - jak już wspominałem - żadnej reakcji nie było
Jaki jest sens dodawać do gry fabularnego questa, który został rozpisany na forum? ;p Coś takiego może być fajne, pod warunkiem, że gracz nie będzie wiedział jak fabuła potoczy się dalej.
Wezwij więcej posiłków... jeśli potrafisz..."
Szczerze, to już za bardzo nie pamiętam odnośnie czego to było. :D Chyba chodziło mi o zmieniony system fal posiłków (wielkość fali zależna od taktyki).
W innym zamkniętym wątku znalazłem rozmowę o broni palnej. Myślę, że to byłby ciekawy pomysł, jednak trzeba by go zbalansowac odpowiednio. Pistolet dla jeźdźca...
O czymś takim zapomnijcie. Pistoletów, strzelb nie będzie na 100%. Rozważałem wprowadzenie broni palnej, ale tylko w odmianach dość prymitywnych (hakownice) i bardzo rzadkich (tylko dla królewskich jednostek rhodockich).
A ja proponuje zeby panel dowodzena byl ciagle na wierzchu inie przeszkadzal w walce jak ten z native.
???