Dobra, a co powiecie na to:
Widziałem w modzie taką opcje, że można było naprawiać zniszczoną broń, trenować kulawego konia do normalnego poziomu za kase u odpowiedniego sprzedawcy. Dawało się np lame konia, czekało kilka dni, płaciło i był normalny. Do tego było tam coś takiego, że podczas śmierci w bitwie broń się niszczyła, tzn spadała o jeden stopień a później się rozlatywała.
I przypominam o propozycji zamykania sklepów w nocy, przecież w nocy nikt nie sprzedaje :D
A co do nadawania imion, myślę, że był by to dobry pomysł dla:
1 - dla konia, wiadomo
2 - dla broni, ale tylko dla powiedzmy lordly i najlepszej broni danego rodzaju. Niby szczegół, ale nadaje dodatkowy klimat.