Trochę roboty by z tym było, przyznaję. Ale chyba nie ponad siły jednego człowieka. Gdybym rozeznał się trochę w temacie, mógłbym się tym zająć. Zastanawia mnie tylko jedna ważna sprawa- czy warto? Bo jak ktoś mądry powiedział: "Jeżeli wysiłek produkcyjny nie jest proporcjonalny do dodatkowej przyjemności z grania, omawiany aspekt nie będzie dołączony do gry".
Echo, chyba niedokładnie przeczytałeś mój post. Napisałem, że armia powinna być jednolita, a REKRUCI z różnych regionów powinni być "unikalni". To władcy powinni się martwić o to, by ich armia składała się z jednostek wyposażonych i wytrenowanych, w sposób gwarantujący pełną dyscyplinę i wysoką wartość bojową na polu chwały. Poza tym, chyba niezbyt długo grasz w M&B, skoro nie zauważyłeś, że lordowie i tak najmują do swoich oddziałów kogo popadnie...