Proud, widzę, że masz jakieś straszne problemy co do mojej osoby. Twoje dziwne zainteresowanie mną trochę by mnie przerażało, gdyby nie to, że mam to głęboko w zadku. :) I coś mi się zdaje, że faktycznie ktoś tu swoje kompleksy próbuje leczyć. Tyle, że na pewno nie ja.
Przykro mi, ale nikomu tłumaczyć się nie mam zamiaru (zwłaszcza Tobie, proud). Kropka. Jeśli to sprawi, że niektórym z was ulży i będziecie mogli wreszcie spać spokojnie, to mogę zaraz, w tej chwili zdjąć sobie rangę admina. Żaden to prestiż, żadne przywileje, a jeno muszę się użerać z gówniarzami i nolife'ami, którzy traktują to forum zbyt poważnie, czepiając się każdej jednej pierdoły.
Tyle ode mnie.