Kuroi, nie poczujesz dopoki nie zagrasz:P Tego nie da sie opisac, to jest po prostu zarabisty klimat...jest wciagajaca jak cholera...a poza tym, slabo, wlasciwie wcale nie zabezpieczona.
Sry za polskie znaki teraz, ale wlasnie z dworu wrocilem, i mam rece zmarzniete:D