Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Broń obuchowa vs broń sieczna i inne  (Przeczytany 6171 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Marat

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 263
    • Piwa: 0
    Broń obuchowa vs broń sieczna i inne
    « dnia: Lutego 16, 2009, 14:11:03 »
    W tym temacie będziemy poruszać swoje opinie na temat różnic między tymi broniami i plusach i minusach każdej z nich.
    « Ostatnia zmiana: Lutego 16, 2009, 14:13:15 wysłana przez Marat »
    "– Panie Marszałku, a jaki program tej partii?
    – Najprostszy z możliwych. Bić kur... i złodziei, mości hrabio"
    ...rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej

    Offline Messer

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 272
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Broń obuchowa vs broń sieczna i inne
    « Odpowiedź #1 dnia: Lutego 16, 2009, 14:52:07 »
    Miecz zadawał obrażenia rąbane, późniejsze wersje kłute i cięte(w zależności od konstrukcji i przeznaczenia) uniwersalne przeznaczenie
    Topór zadawał obrażenia rąbane i obuchowe dobry na kolczugi, płytówki
    Rapier wiadomo kłute, ew. cięte wyśmienita na kolczugi(chociaż epoka kolczug i rapierów się nie pokrywała) na płytówki kiepska , lecz trafienie w łączenie płyt było zabójcze.
    Amen

    Offline Klierowski

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 31
    • Piwa: 0
    Odp: Broń obuchowa vs broń sieczna i inne
    « Odpowiedź #2 dnia: Lutego 16, 2009, 15:44:42 »
    Obuchy -typowe łamacze kości a także broń kleru która przyrzekała nie rozlewać krwi ^^ .

    Offline Petros

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 102
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Broń obuchowa vs broń sieczna i inne
    « Odpowiedź #3 dnia: Lutego 16, 2009, 16:33:47 »
    Najważniejsze części postu z tematu RES mod
    Dobra przejdźmy do konkretów, dużo zależy czy mówimy o głowie czy o korpusie, dla jasności w rozważaniach przyjmijmy jako domyślny cel ataku korpus ponieważ w głowę wiadomo byle czym wystarczy przygrzmocić i pacjent leży. 
    Dużo zależy też od pancerza do rozważań weźmy płytówkie i powiedzmy jakąś lekką skórzaną.   

    Właśnie na zbroje płytowe obuchy były beznadziejne, nie wiem skąd taką logikę wziąłeś bo na zdrowy rozum wiadomo że energia gładko zakończonej broni rozproszy się na pancerzu (rycerze pod zbrojami nie byli nadzy:P , "ubrania" na które wkładali zbroje tłumiły drgania.
    Nie wiem po co przecinać człowieka w pół, wystarczy przebicie pancerza(dźgnięcie) lub ogólnie głębsze skaleczenie i człowiek traci sporo z biegłości walki, wykrwawi się, umrze na zakażenie.
    No przyjmijmy że to XIII wiek miecze już nie były takie prymitywne w końcu technologia ich produkcji trwała już dobre "pare" latek.

    Obuch na lekkie zbroje był jako tako skuteczny ale czy ciecie mieczem było mniej skuteczne?

    Pomijam już topory których sposób "zbierania" energii w czasie zadawania ciosu jest podobny do obucha, czyli stosunkowo lekki trzonek do ciężkiego toporzyska(głowicy). 

    materiał pochodzące z forum o tematyce dawnych europejskich sztuk walki.

    Cytuj
    Nie mówię tutaj oczywiście o każdej broni obuchowej, gdyż byłoby to czystym szaleństwem (wiadomo do czego służyły młotki rycerskie, czekany, nadziaki) lecz w tym konkretnym przypadku o buzdyganie i buławie żeby dowieść, że cios obuchowy w płytówkę o wiele lżejszym messerem nie mógł być skuteczny, kiedy w ciosach obuchowych liczyła się masa broni. Dlaczego?
    Buława i buzdygan to broń wywodząca się ze Wschodu, i dostosowana do realiów wojskowości wschodniej. Uzbrojenie ochronne Tatarów, Turków itd. to przede wszystkim zbroje miękkie - przeszywane kaftany, kolczugi, brygantyny, karaceny, które stanowiły słabą ochronę przeciwko ciosom obuchowym. Była to broń powszechna, szeroko stosowana, więc musiała być skuteczna. Używali jej Węgrzy, Serbowie, Racowie do walki z Turkami. Przeciwstawiły się im dopiero  zachodnie zbroje płytowe. W Europie zachodniej również stosowano buławy i buzdygany jednak z takim samym przeznaczeniem jak na wschodzie. Rozwój zbroi płytowej wymusił powstanie nowych rodzajów broni obuchowej zdolnej do przebicia płyt - i tutaj pojawiły się młotki rycerskie, nadziaki, czekany.
    Nadziak nie zadaje już obrażeń obuchowych tylko kute.

    Cytuj
    Nie wynika ale fakt faktem, że pod koniec średniowiecza to miecznicy przegrali wyścig z płatnerzami o to kto stworzy  skuteczniejszą broń/zbroję. Historycy wojskowości uważają, że buława i buzdygan stały się symbolami dowódcy ze względu na ich nieskuteczność przeciwko zbrojom płytowym.
    Co do Schlagende Ortt to trzeba uwzględnić, że chwyt za trzonek buławy/buzdyganu był znacznie pewniejszy mocniejszy, a zatem cios silniejszy niż przy chwycie messera za głownię, ponadto siła uderzenia na pewno rozchodziła się inaczej przy uderzeniu również ze względu na konstrukcję obucha - większa powierzchnia nacisku na zbroję, niż przy uderzeniu głowicą i okładziną messera, a skoro te pierwsze były nieskuteczne to messer pewnie też. Jak pisałem trzeba obuch-testingu, żeby to rozstrzygnąć.

    Cytuj
    Jeśli chodzi o fizykę, to przy tego rodzaju ruchu (w przybliżeniu obrotowy) należy zamiast o masie mówić o momencie bezwładności, czyli masa przemnożona przez promień skrętu i o prędkości kątowej, zamiast o prędkości liniowej. Dlatego buzdygan ma większą energię kinetyczną przy zderzeniu, niż miecz o porównywalnej długości trzymany za rękojeść. Co do uderzeń głowicą, to faktycznie energia uderzenia długiego miecza będzie większa, niż krótszego buzdyganu, dokładnie z wyżej wymienionych powodów. Jedynym problemem jest tutaj klinga, która nie będzie nigdy tak dobrym uchwytem jak drzewce.

    Tu mały komentarz: broń sieczna typu topór posiada właśnie ten "wygodny" chwyt.

    No to jedziemy dalej...
    Broń obuchowa jest dobra na zbroje metalowe- czemu? Bo robiła w nich wgnioty, które naruszaly budowę krystaliczną metalu.
    Topory na tarcze, ale nie na zbroje.- czemu? Tarcze byly drewniane i topór je rozłupywał. Uderzenie topora w zbroje robiło w niej dziure, ale nie naruszało budowy krystalicznej na dużej powierzchni
    miecze, szpady itd. na kolczugi, szmaty (w tym zbroje skórzane) i tu nawet taki debil jak ja wie dlaczego.

    No i dyskusja zeszła do poziomu atomu aż, ale niepotrzebnie bo w tym przypadku liczą się właściwości fizyczne które można zaobserwować na co dzień.

    Obuch nie jest dobry na zbroje metalowe, i co z tego że zrobi się "wgniot"? sądzisz że naruszy on "budowę krystaliczną" i się dany fragment zbroi rozpadnie? Otóż nie, metal jest plastyczny a na dodatek mały "wgniot" wojaka nie zabije, a żeby zrobić duży to nie wiem jaka siła by musiała działać , tarana?
    Z tym toporem na tarcze przyznam rację-jedyne mądre zdanie.
    Z tym naruszaniem "budowy krystalicznej" zbroi metalowej przez topór analogicznie jak pisałem - metal nie posiada właściwości szkła, poważnie.

    Miecz zadawał obrażenia rąbane, późniejsze wersje kłute i cięte(w zależności od konstrukcji i przeznaczenia) uniwersalne przeznaczenie
    Topór zadawał obrażenia rąbane i obuchowe dobry na kolczugi, płytówki
    Rapier wiadomo kłute, ew. cięte wyśmienita na kolczugi(chociaż epoka kolczug i rapierów się nie pokrywała) na płytówki kiepska , lecz trafienie w łączenie płyt było zabójcze.
    Amen

    To czy cięte czy rąbane zależy tylko o ostrości danej broni, czyli w temacie cięcie vs. obuch to jest to samo.
    Z tym niema nic wspólnego rapier bo to już inna bajka.

    « Ostatnia zmiana: Lutego 16, 2009, 16:39:21 wysłana przez Petros »

    Offline Marat

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 263
    • Piwa: 0
    Odp: Broń obuchowa vs broń sieczna i inne
    « Odpowiedź #4 dnia: Lutego 16, 2009, 17:16:13 »
    Oczywiście w walce z przeciwnikiem zakutym w zbroje płytową walka bronią obuchową była skuteczniejsza, ponieważ ciosy zadawane mieczem odbijały się od zbroi i tylko powierzchownie raniły przeciwnika, poza tym miecze często na takiej zbroi się łamały.
    W walce z lekko opancerzonym przeciwnikiem lepszym okazuje się miecz gdyż przebijał on lekkie zbroje i powodował rany cięte często szarpane, co ułatwiało wykrwawienie się i przyspieszało śmierć.
    Siekiera/topór:
    Myślę że łączy ze sobą cechy broni obuchowej i siecznej

    W wyżej wymienionych przypadkach mowa o walce pieszej teraz poruszę wady i zalety obu tych broni w walce konno.
    broń sieczna:
    W walce z piechotą spisuje się doskonale, ze względu na dość duży zasięg broni, z łatwością radzi sobie z lekką piechotą i łucznikami, z ciężką piechotą mogą być problemy(jak dźgnąć kogoś z konia?), ale ogólnie broń dobra na piechotę.
    W walce z konnym przeciwnikiem, no właśnie tu zaczynają się schody. Przeciwnikowi zbyt wielkiej krzywdy nie wyrządzimy, chyba że podjedziemy na tyle blisko żeby go dźgnąć, ale można zamiast tego chlastać konia przeciwnika do woli
    W walce z ostro opancerzonym przeciwnikiem, zadając ciosy jako cięcia( nie dźgnięcia) zadawane obrażenia przypominały obrażenia obuchowe, chyba że ktoś trafił w miejsce gdzie kończy się pancerz, a nie zaczął jeszcze hełm ( czy też jego elementy).


    Broń obuchowa:
    W walce z piechotą skuteczna, lekką piechotę i tak zabije, ale za to w walce z piechurami w ciężkich zbrojach spisuje się bardzo dobrze, jak ktoś napisał jeden porządny cios tą bronią może rozbić hełm, pogruchotać kości, pognieść płyty pancerza. Nawet jeżeli ktoś byłby w stanie przeżyć podczas bitwy kilka takich ciosów to po bitwie by zmarł na skutek obrażeń wewnętrznych. Poza tym to bardzo czysta broń, nie uraczymy przy jej używaniu strumieni wylewającej się z ciał wrogów posoki,
    co dla niektórych było dużym atutem.
    W walce z jeźdźcem spisuje się dobrze, kika takich ciosów w głowę czy chociażby w kończyny skutecznie eliminowało z walki, nawet jeźdźca.
     Swoją drogą ciekawe jak rycerze po bitwie ściągali taki wgnieciony bronią obuchową hełm?

    Stosowanie siekier/toporów na koniach nie było zbyt powszechne, na pewno używali ich wojownicy z krajów nordyckich i chyba Rusini. Co do plusów tej broni to chyba tak jak ktoś wyżej napisał, topór służył głównie do rozbijania tarcz wrogów.

    W walce obuch vs miecz moim zdaniem lepiej spisuje się obuch.
    Ps.
    Obuch nie jest dobry na zbroje metalowe, i co z tego że zrobi się "wgniot"? sądzisz że naruszy on "budowę krystaliczną" i się dany fragment zbroi rozpadnie? Otóż nie, metal jest plastyczny a na dodatek mały "wgniot" wojaka nie zabije, a żeby zrobić duży to nie wiem jaka siła by musiała działać , tarana?

    Zbroje płytowe były robione na wymiar i każde nawet małe wgniecenie zaczynało przeszkadzać przeciwnikowi, ograniczało jego ruchy i powodowało problemy z oddychaniem.

    Cytuj
    Nie wynika ale fakt faktem, że pod koniec średniowiecza to miecznicy przegrali wyścig z płatnerzami o to kto stworzy  skuteczniejszą broń/zbroję. Historycy wojskowości uważają, że buława i buzdygan stały się symbolami dowódcy ze względu na ich nieskuteczność przeciwko zbrojom płytowym.
    Co do Schlagende Ortt to trzeba uwzględnić, że chwyt za trzonek buławy/buzdyganu był znacznie pewniejszy mocniejszy, a zatem cios silniejszy niż przy chwycie messera za głownię, ponadto siła uderzenia na pewno rozchodziła się inaczej przy uderzeniu również ze względu na konstrukcję obucha - większa powierzchnia nacisku na zbroję, niż przy uderzeniu głowicą i okładziną messera, a skoro te pierwsze były nieskuteczne to messer pewnie też. Jak pisałem trzeba obuch-testingu, żeby to rozstrzygnąć.

    Zgadzam się, przy uderzeniu wekierą czy też buzdygantem całą siła uderzenia kumulowała się na małej powierzchni metalowej głowicy co sprzyjało przebijaniu przez tę broń płyt pancerza, czy też łamaniu kości


    Ps. Kolejnym atutem broni obuchowej jet fakt że takiej broni niemal nie dało się zniszczyć, chyba że do cna przerdzewiała, więc walka taką bronią była tańsza niż walka mieczem, które często się łamały.
    « Ostatnia zmiana: Lutego 16, 2009, 17:32:01 wysłana przez Marat »
    "– Panie Marszałku, a jaki program tej partii?
    – Najprostszy z możliwych. Bić kur... i złodziei, mości hrabio"
    ...rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej

    Offline Petros

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 102
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Broń obuchowa vs broń sieczna i inne
    « Odpowiedź #5 dnia: Lutego 16, 2009, 19:53:01 »
    Niema sensu opisywać oddzielnie walki pieszej i konno. Miało by to sens gdyby brać pod uwagę jeszcze broń drzewcową.

    Powoływanie się na skuteczność obuchu w ciosach w głowę jest niepoważne, trafienie w głowę z czego by nie było jest groźne.
    Co do skuteczności na zbroje lekkie to sieczne miały ten plus że można było dźgnąć. Oglądałem zdjęcia testów wytrzymałości kolczugi
     : zwykły cios nie był w stanie przeciąć lecz dźgnięcie wchodziło jak w masło.

    Jeśli chodzi o wytrzymałość zbroi płytowej to wyczytałem na forum historycznym że wytrzymywała ona często uderzenie kopią w warunkach bitwy, mało tego jeżeli rycerz nie został zdeptany przez konie wstawał i dalej walczył.
    Zbroje były robione z blachy o grubości od 2 do 3 mm, wychodziły obronnie z kontaktu z lancą więc trudno żeby obuch wyrządził jakieś duże szkody, myślę że nawet na kirysie żadne. Odwoływanie się do idealnego dopasowania jest bezpodstawne, rycerz nosił pod płytówą odzież amortyzującą drgania, zabezpieczającą przed otarciami a na dodatek mógł założyć jeszcze kolczugę.

    Co do miecz vs obuch to miecz dzięki wyważeniu był szybszy i celniejszy, na obuch działała bardziej siła bezwładności głowicy.

    Podsumowując obuchu typu miażdżącego np buława, buzdygan były bronią lipną, twierdzenie że są skuteczne na zbroje np płytowe jest niczym nie uzasadnionym wymysłem. Inną sprawą jest to że niektórzy podpinają bronie zadające obrażenia klasycznie kłute np czekan, nadziak do obuchów.
    Broń typu nadziak stanowiła swoisty otwieracz do konserw (płytówek) lecz trudno żeby gościa co mu wbiją nadziaka w klatę wziąć do niewoli (przekręci się) a o to głównie chodził na początku tematu który już się rozpoczął w RES modzie.
    Trafienie w środek płyty o grubości 3mm nie gwarantowało (mało prawdopodobne) przebicia nawet nadziakiem więc trzeba było celować w łączenia.
       

     
    « Ostatnia zmiana: Lutego 16, 2009, 19:56:13 wysłana przez Petros »

    Offline Marat

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 263
    • Piwa: 0
    Odp: Broń obuchowa vs broń sieczna i inne
    « Odpowiedź #6 dnia: Lutego 16, 2009, 22:22:34 »
    Co do przydzielania nadziaku czy czekanu do grupy broni obuchowej nie jest takie bezpodstawne, na jednej stronce znalazłem taki oto podział broni obuchowej:

    Cytuj
    * broń obuchowa miażdżąca, np. pałka, maczuga, wekiera, buława, buzdygan, młot bojowy, cep bojowy, korbacz
    * broń obuchowo-sieczna, np. topór, siekiera, nadziak, czekan, bałta
    A tutaj krótka definicja broni obuchowej:
    Broń obuchowa – ogólna nazwa każdego typu broni białej przeznaczonej do zadawania ciosów lub cięć miażdżonych. Zazwyczaj ma postać metalowego żeleźca lub głowicy na drewnianym trzonie lub krótkim drzewcu.
    « Ostatnia zmiana: Lutego 16, 2009, 22:32:14 wysłana przez Marat »
    "– Panie Marszałku, a jaki program tej partii?
    – Najprostszy z możliwych. Bić kur... i złodziei, mości hrabio"
    ...rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej

    Offline Kuroi

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 973
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Who's bad? Who's bad? Who's bad?! I AM BAD!!
    Odp: Broń obuchowa vs broń sieczna i inne
    « Odpowiedź #7 dnia: Lutego 16, 2009, 22:30:24 »
    Wiecie co? w tej grze zabrakło czegoś bardzo podstawowego...możliwości obrócenia broni..Np. Taki Nadziak z jednej strony może mieć kolec do kłucia z drugiej coś obuchowego. Tak samo topory, z jednej broń rąbana a z drugiej kłuta.

    Offline Arcylisz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1172
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Broń obuchowa vs broń sieczna i inne
    « Odpowiedź #8 dnia: Lutego 16, 2009, 23:49:53 »
    Cytuj
    Cytuj
    * broń obuchowa miażdżąca, np. pałka, maczuga, wekiera, buława, buzdygan, młot bojowy, cep bojowy, korbacz
    Ludzie za dużo w Diablo grają ;P korbacz to taki bat do wymierzania chłosty, zmiażdżyć to on może najwyżej komórki skóry, pod warunkiem, że chłostany nie ma ubrania na chłostanej części ciała. ;)
    Co prawda niestety nigdy nie używałem broni białej, więc nie mogę na własnych obserwacjach polegać, ale na chłopski rozum. Kiścieniem, czy cepem bojowym przy dużej sile uderzenia da się narobić szkody rycerzowi w płytówce. Bo tu trzeba też zwrócić uwagę na konstrukcję broni i jej ciężar. Pałką se można pukać takiego rycerza, przy odrobinie szczęścia będzie miał siniaka, choć ubranie i kolczuga pod zbroją całkowicie zamortyzują takie uderzenie. Cep bojowy i kiścień są o wiele cięższe, poza tym zwłaszcza ta pierwsza broń miała mocowaną sporą kulę, często nabijaną kolcami do łańcucha, przez co energia kinetyczna była dużo większa niż nawet przy najmocniejszym uderzeniu takim np. buzdyganem. A jak wspomniałem, ponieważ kule były nabijane kolcami, to to już jest broń bardziej kłująca niż miażdżąca. ;) Generalnie na zbroję płytową ani cięcie ani uderzenie obuchem nie jest zbyt dobrym rozwiązaniem. Już najprędzej toporem się zrobi szkodę człowiekowi odzianemu w płytówkę, bo topór i dość ciężki i jak ma odpowiednio długi trzonek to i energia uderzenia jest niezła. Miecze ze swej natury nie są zbyt ciężkie, a cięcie w płytówkę jest już wogóle dupnym pomysłem, bo ostrze się zsunie po zbroi. Uderzenie obuchem? Też do kitu, kolczuga i gruba warstwa ubrań zamortyzują uderzenie, co najwyżej można próbować uderzać w kolana. Oczywiście zawsze można się starać w słabe punkty zbroi uderzać, ale trzeba być już wprawionym w posługiwaniu się bronią, lub trzeba mieć farta. Na płytówki najlepsze są bronie kłute, ale skoro zakładający temat postanowił je pominąć to trudno. Na lekkie pancerze natomiast sporo lepsze są bronie sieczne. Obuchem się co prawda zdrowo połamie przeciwnika, ale obuchy są cięższe i bardziej nieporęczne. Generalnie broń obuchowa jest chyba najlepsza na takie średnie pancerze typu kolczuga, gdzie cięcie jest już niezbyt skuteczne a kłucie choć skuteczne to jednak nie aż tak bardzo. W przypadku kolczug uderzenie obuchem jest na tyle silne, że też łamie kości przeciwnikowi, w końcu największą popularność bronie obuchowe cieszyły się w czasie krucjat, kiedy dominującym opancerzeniem były średnie zbroje, w późnym średniowieczu już coraz rzadziej ich używano.

    Oczywiście mojego wywodu nie traktujcie jako pracy naukowej tylko jako logiczną próbę przeanalizowania skuteczności poszczególnych broni na różne rodzaje pancerzy.
    « Ostatnia zmiana: Lutego 16, 2009, 23:52:25 wysłana przez Arcylisz »

    Offline Marat

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 263
    • Piwa: 0
    Odp: Broń obuchowa vs broń sieczna i inne
    « Odpowiedź #9 dnia: Lutego 17, 2009, 13:51:59 »
    Cytuj
    Na płytówki najlepsze są bronie kłute, ale skoro zakładający temat postanowił je pominąć to trudno.

    Wypraszam sobie w temacie jasno jest napisane Broń obuchowa vs broń sieczna i inne
    Poza tym temat ten jest kontynuacją sporu rozpoczętego w temacie RES modu, gdzie sprzeczaliśmy się co jest lepsze obuch czy miecz.

    No ok, trochę źle zrozumiałem intencje. Zwracam honor.
    « Ostatnia zmiana: Lutego 17, 2009, 16:14:57 wysłana przez Arcylisz »
    "– Panie Marszałku, a jaki program tej partii?
    – Najprostszy z możliwych. Bić kur... i złodziei, mości hrabio"
    ...rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej

    Offline Zovi

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 61
    • Piwa: 0
    Odp: Broń obuchowa vs broń sieczna i inne
    « Odpowiedź #10 dnia: Lutego 18, 2009, 14:56:25 »
    Co do próbowania "przecięcia" kolczugi mieczem, to nie ma mowy. Popularne wtedy były również, takie sztylety, które służyły do przebijania kolczugi. Sam mam nawet jeden taki egzemplarz, może zrobię zdjęcie to wam pokarze jak on wygląda, ale równie dobrze nie internecie można takie coś zobaczyć .
    Ostatnio słyszałem, że najbardziej skuteczną bronią był nadziak, nie wiem ile w tym prawdy, ale skłaniam się ku temu .

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Broń obuchowa vs broń sieczna i inne
    « Odpowiedź #11 dnia: Lutego 24, 2009, 14:33:44 »
    Ten sztylet o którym piszesz to najprawdopodobniej mizerykordia (akt łaski dla przeciwnika, wbijana po powaleniu w serce).
    Co do toporów, była to broń skuteczna jeśli walczący miał trochę miejsca, wystarczy poczytać o tym jak pod Hastings Anglosasi stanęli zwarci i nawet ich 120-150 cm topory nie mogły się "rozpędzić", ale trafienie takim toporem np. od góry raczej pozbawiało ofiarę szans na przeżycie, bez różnicy co by na siebie włożył (choć wówczas płytówek jeszcze nie stosowano, przynajmniej pełnych, bo elementy płytowe sięgają dużo dalej wstecz)
    Ludzie za dużo w Diablo grają ;P korbacz to taki bat do wymierzania chłosty, zmiażdżyć to on może najwyżej komórki skóry, pod warunkiem, że chłostany nie ma ubrania na chłostanej części ciała. ;)
    Co do korbacza się niezgodzę bo zarówno on jak i kiścień czy inne podobne były bardzo skuteczne (np. korbacz dominium) , kiścienie nawet te rusińskie mocowane często rzemieniami, a nie łańcuchami po to by zwiększyć elastyczność uderzenia.