I będę szczery - w ogóle nie czuję tej całej energii forum. Właściciel tej stodoły nie robi nic żeby w jakikolwiek sposób dostosować serwis do dzisiejszych standardów, nie ma żadnego pomysłu na rozwój, a propozycje zmian są torpedowane.
Tutaj muszę się wtrącić, bo (świadomie lub nie) skłamałeś z tym torpedowaniem propozycji zmian.
Po pierwsze to (biorąc pod uwagę ostatni rok)są różne typy propozycji. Są po prostu propozycje głupie (jak skasowanie regulaminu, bo ktoś tam chciał się wyzywać i mu ten regulamin przeszkadzał), takie które są fajne i je przyjmujemy, choć nie do końca w zaproponowanej formie (bądź też i tak były wcześniej w planach, jak przebudowa strony) albo takie, które wymagają zastanowienia. Pierwsza grupa jest oczywiscie z góry odrzucania, druga jak zaznaczyłem nie jest zawsze przyjmowana w zaproponowanej formie (w końcu po to jest administracja by decydować, a nie tylko przyklepywać gotowe pomysły) lub zaproponowanym czasie (nie zawsze jest wskazany pośpiech).
Najciekawsza jest jednak trzecia grupa i do tego pewnie piłeś, gdyż byłeś jedną z osób wnioskujących. W tej grupie jest często rzucanie pomysłów nieprzemyślanych (lub przemyślanych bardzo jednostronnie, nie myślać o tym szerzej). Nie będę rzucał nickami, ale były dwie osoby, które wyszły z ambitnymi pomysłami (oczywiście obiecując pomoc przy ich realizacji i zaangażowanie), a które na początek dostały lżejsze zadania do wykonania, ale w podobnej kategorii. Zadanie te nie zostały nawet ruszone i do dziś nikt ich nie rusza. A wspominam o tym, bo mowa tu o rzeczach, którymi od lat w dużej większości zajmowałem się przede wszystkim ja. A ja nie mam czasu, by brać pod opiekę jeszcze większe projekty, gdy początkowo chętnym już się znudzi.
Bo tutaj kryje się ten szkopuł. To nie jest tak, że ja (czy wcześniej soner i Luca) nie mamy pomysłów na prowadzenie serwisu i mamy wszystko gdzieś. Pomysłów jest bardzo dużo i często nawet zaczynamy je realizować (żebyście widzieli clan center sonera z 2013...), ale nie starcza nam po prostu zasobów ludzkich i czasowych, by to dokończyć. A co z tego, że np. kupisz super wypasiony samochód, skoro się okaże, że zabrakło już finansów na paliwo - i tak nim nie pojedziesz. Tak samo jest z Tawerną. Słyszałem już, że co to za problem np. przerobić skórkę forum (pomijam problemy z kompatybilnością z aktualizacjami skryptu forum oraz stworoznymi przez nas modyfikacjami). Kilkukrutonie w przeszlości do takich fajnych rzeczy siadałem nawet osobiście, ale zawsze brakowało tego czasu, bo musiałem np. przeprowadzić Puchar Polski, czy jakiś inny turniej albo konkurs.... albo jak w tym roku, wykonywać obowiązki moderatora, bo tych po prostu było w pewnym okresie niewystarczająco. Więc tu nie chodzi o pomysły, tylko zaangażowanie community i zasoby ludzkie.
*BTW, poprawcie mnie jeśli się mylę, ale czy PP16 nie miało 300 graczy?
EDIT: na oko jest ich ponad 200, z tymi 300 przesadziłem
Nie przesadziłeś o ile pamiętam. Było ich chyba ponad 300.