Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Która trylogia Star Wars była najgorsza (a która najlepsza)?  (Przeczytany 1148 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    A więc widziałem nowego Solo. I jakość tego filmu tak mnie poraziła (bynajmniej nie w pozytywny sposób), że zacząłem się zastanawiać - która saga jest gorsza? "Pierwsza" nowa trylogia, czy może ta disnejowska. Potem odpaliłem sobie recenzję nowej trylogii Plinketta i okazało się tylko, że zapomniałem po prostu jak zła była tamta. Niemniej, pytanie pozostało. Testowo zadałem je na fb Gromowładnych i okazało się, że nawet tam jest w stanie wywołać sporą dyskusję, a więc... czemu nie przenieść by jej tutaj?

    Która trylogia* Star Wars była najlepsza, a która najgorsza waszym zdaniem?

    * uznajmy za część trylogii Disneya również Rogue One i Solo dla wygody tej dyskusji

    Offline Laalaa

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 706
    • Piwa: 118
    • Płeć: Mężczyzna
    • Tumulec Kamil Adrian
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Która trylogia Star Wars była najgorsza (a która najlepsza)?
    « Odpowiedź #1 dnia: Czerwca 01, 2018, 13:59:33 »
    Jako ktoś kto ktoś nie widział jeszcze nowego Solo powiem, że nowa trylogia(ta disneyowska) jest lepsza jakościowo i bardziej widowiskowa ale znowu strasznie boli mnie fakt jak pogrzebali niektóre rzeczy ze starej trylogii, chodzi mi tu głównie o Moc i Zakon Jedi. Mowa tu o Rey która mimo braku wyszkolenia potrafiła pokonać elitarną gwardię Snoka (oczywiście przy pomocy Bena Solo). Anakin musiał ćwiczyć latami by stać się taki potężny a  ona po prostu od tak wszystko umiała.

    "Liczyć zwycięstwo przez walkower jako realną siłę drużyny jest jak podawanie długości penisa razem z kręgosłupem."~Kradus

    Offline Maciek.

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 743
    • Piwa: 164
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Która trylogia Star Wars była najgorsza (a która najlepsza)?
    « Odpowiedź #2 dnia: Czerwca 01, 2018, 14:07:43 »
    Nie lubię SW więc wszystkie trylogie są słabe
    Może i mam zblazowany umysł ale przynajmniej jestem jebnięty :////

    Offline Dyktator

    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 4735
    • Piwa: 1002
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Która trylogia Star Wars była najgorsza (a która najlepsza)?
    « Odpowiedź #3 dnia: Czerwca 01, 2018, 14:08:39 »
    Wszystkie trzy mają swoje plusy i minusy oraz swoje smaczki. Ale koniec końców każda mi się podoba i cieszę się, że o ile główne filmy są kontrowersyjne i wymagają trochę czasu, by je polubić (siódemka była dobra, tylko bolało powtórzenie schematu, a ósemka wymagała przyzwyczajenia :P), o tyle spin-offy wychodzą jak dotąd udane. Disney może i wyciska teraz, co się da, ale przynajmniej po wielu latach marka ożyła i co roku coś nowego dostajemy. Jako fan jestem zadowolony, nawet jeśli nie wszystkie pomysły i rozwiązania mi się podobają. Zwłaszcza, że filmów i gier (bo książek z tego gatunku nie ruszałem) spod znaku jest dużo, więc gdy jedna historia się nie spodoba, jest cała masa innych, zrealizowanych w różnych stylach.

    Jako ktoś kto ktoś nie widział jeszcze nowego Solo powiem, że nowa trylogia(ta disneyowska) jest lepsza jakościowo i bardziej widowiskowa ale znowu strasznie boli mnie fakt jak pogrzebali niektóre rzeczy ze starej trylogii, chodzi mi tu głównie o Moc i Zakon Jedi. Mowa tu o Rey która mimo braku wyszkolenia potrafiła pokonać elitarną gwardię Snoka (oczywiście przy pomocy Bena Solo). Anakin musiał ćwiczyć latami by stać się taki potężny a  ona po prostu od tak wszystko umiała.

    No trochę za szybko poszlo jej szkolenie, to fakt. Ale też między filmami z poprzedniej trylogii były chyba większe odstępy czasu, więc można zrozumieć to uproszczenie, jakie zastosowali twórcy. Aczkolwiek sama idea pogrzebania zakonu wydaje mi się dobra. Czemu? Bo produkcji będzie jeszcze całe mnóstwo, a poczynając na grze Knight of the Old Republic i kończąc na filmach nowej trylogii, jest przestrzeń około 4000 lat do wykorzystania na historię zakonu Jedi i Sithów. Tutaj za to fabuła idzie w kierunku nowego podziału, czegoś w rodzaju szarych Jedi. A taka nowa koncepcja fajnie urozmaici serię, do tego widać dzięki temu w końcu jakąś ewolucję. Bo co? Tysiące lat i dalej istnieje ten sam zakon, ta sama republika? Żadnych zmian w galaktyce, żadnej ewolucji organizacji i spojrzenia ludzi na sprawy bieżące?

    EDIT: jeśli nie ma takiego wątku jeszcze, możnaby to przemianować na ogólny temat o Star Wars ;) W końcu temat będzie już żywy na długie lata, skoro co roku jest film.
    Premier TFW 2015-2019
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)

    Offline Laalaa

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 706
    • Piwa: 118
    • Płeć: Mężczyzna
    • Tumulec Kamil Adrian
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Która trylogia Star Wars była najgorsza (a która najlepsza)?
    « Odpowiedź #4 dnia: Czerwca 01, 2018, 15:44:59 »


    No trochę za szybko poszlo jej szkolenie, to fakt. Ale też między filmami z poprzedniej trylogii były chyba większe odstępy czasu, więc można zrozumieć to uproszczenie, jakie zastosowali twórcy.
    Z tego co pamiętam to pomiędzy Mrocznym Widmem a Atakiem klonów było około 20 lat różnicy a czas pomiędzy ujawnieniem się Najwyższego Porządku a wydarzeniami z 8 części to zaledwie parę dni. Na moje to twórce poszaleli aż za bardzo z tym skróceniem czasu ale to moja subiektywna opinia. W sumie fakt w jakim czasie NP zniszczyło Nową Republikę i zajęło "wszystkie" układy też jest ciekawym tematem do dyskusji bo poszło to szybciej niż Blitzkrieg.

    "Liczyć zwycięstwo przez walkower jako realną siłę drużyny jest jak podawanie długości penisa razem z kręgosłupem."~Kradus

    Offline Laalaa

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 706
    • Piwa: 118
    • Płeć: Mężczyzna
    • Tumulec Kamil Adrian
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Która trylogia Star Wars była najgorsza (a która najlepsza)?
    « Odpowiedź #5 dnia: Czerwca 06, 2018, 22:04:45 »
    @Dyktator chyba mogą się zniechęcić co do tych filmów co roku. Poza tym zlewanie opinii fanów nigdy nie wychodzi na dobra, wszyscy chcieli Obi Wana a dostali Solo.

    http://pl.ign.com/han-sol-gwiezdne-wojny-historie/16618/news/han-solo-gwiezdne-wojny-moze-przyniesc-disneyowi-straty-powy

    "Liczyć zwycięstwo przez walkower jako realną siłę drużyny jest jak podawanie długości penisa razem z kręgosłupem."~Kradus

    Offline Dyktator

    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 4735
    • Piwa: 1002
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Która trylogia Star Wars była najgorsza (a która najlepsza)?
    « Odpowiedź #6 dnia: Czerwca 06, 2018, 22:26:42 »
    @Dyktator chyba mogą się zniechęcić co do tych filmów co roku. Poza tym zlewanie opinii fanów nigdy nie wychodzi na dobra, wszyscy chcieli Obi Wana a dostali Solo.

    http://pl.ign.com/han-sol-gwiezdne-wojny-historie/16618/news/han-solo-gwiezdne-wojny-moze-przyniesc-disneyowi-straty-powy

    Moim zdaniem spaprali po prostu marketing. Prawie do ostatniej chwili krążyło przekonanie, że premiera będzie jednak przełożona na grudzień, tak słabo to reklamowali.  A że fani właśnie liczyli na inny film, to nie było też tej oddolnej siły, która w przypadku głównej sagi sama by wytworzyła hype. Więc są sami sobie winni porażce finansowej dobrego filmu. Sądzę, że wyciągną wnioski, bo idzie o zbyt duże pieniądze i dalej będąrobili film co roku (zresztą 2019 i 2020 też już zaplanowane). Założyłbym się wręcz, ze jak w przypadku MCU, liczba filmów z uniwersum Star Wars, która wychodzi na rok będzie rosła.
    « Ostatnia zmiana: Czerwca 06, 2018, 22:28:09 wysłana przez Dyktator »
    Premier TFW 2015-2019
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)

    Offline Stasiulek

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1069
    • Piwa: 88
    • Płeć: Mężczyzna
    • 2002 <3
      • Kanał Yt
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Która trylogia Star Wars była najgorsza (a która najlepsza)?
    « Odpowiedź #7 dnia: Czerwca 06, 2018, 22:40:28 »
    Moim zdaniem spaprali po prostu marketing. Prawie do ostatniej chwili krążyło przekonanie, że premiera będzie jednak przełożona na grudzień, tak słabo to reklamowali.
    Zrobili to, żeby twórcy Bannerlorda mogli się uczyć na ich błędach.
    (click to show/hide)

    Offline Pustelnik.

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 28
    • Piwa: 8
    • Płeć: Mężczyzna
    • "You can't wake up, this is not a dream"
    Odp: Która trylogia Star Wars była najgorsza (a która najlepsza)?
    « Odpowiedź #8 dnia: Czerwca 12, 2018, 23:45:29 »
    Fajnie jest pomachać świecącym mieczem ale jakoś mnie to uniwersum nie przekonuje. Oczywiście te starsze części się oglądało ale nie rozumiem po co w nowej trylogii najpierw uśmiercają Hansa Solo a potem wpadają na genialny pomysł żeby zrobić film o jego przeszłości. Pewnie forsa się nie zgadza :)
    Po za tym schemat ten sam co kiedyś, walka ciemnej strony z jasną i pewnie to się szybko nie zmieni, można tworzyć dalsze części.

    P.S   To ja już wole nowe filmy o ksenomorfach. :)
    "Drzewa i kamienie nauczą Cię rzeczy, których nie usłyszysz z ust żadnego nauczyciela" - Bernard z Clairvaux

    Offline beniek

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Która trylogia Star Wars była najgorsza (a która najlepsza)?
    « Odpowiedź #9 dnia: Czerwca 14, 2018, 10:04:45 »
    Obejrzałem wszystkie części oprócz 2 ostatnich (trzech, jeśli liczyć Hana Solo), chociaż bardzo długo się do nich zabierałem. Ten klimat nie był dla mnie, uważałem, ze to się trochę zestarzało itd.
    Najbardziej jednak podobała mi się część Nowa Nadzieja. Harrison Ford był fenomenalny, kupiłem go od początku do końca. Reszta to... momentami się kupy nie trzymała. Ale muszę przyznać, ze Ostatni Jedi też był ciekawy, ze względu na zakończenie :)

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Która trylogia Star Wars była najgorsza (a która najlepsza)?
    « Odpowiedź #10 dnia: Grudnia 23, 2019, 20:38:47 »
    Ponawiam pytanie z OP, skoro oficjalnie trylogia Disneya została zakończona. Która trylogia podobała się wam najbardziej, a która najmniej?
    « Ostatnia zmiana: Grudnia 23, 2019, 20:40:08 wysłana przez Bruce Campbell »

    Offline Eltarek

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 666
    • Piwa: 263
    • Płeć: Mężczyzna
    • heyyeyaaeyaaaeyaeyaa
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Która trylogia Star Wars była najgorsza (a która najlepsza)?
    « Odpowiedź #11 dnia: Grudnia 23, 2019, 21:47:55 »
    Obrażę fanów najstarszej trylogii, ale najbardziej podobała mi się pierwsza, czyli druga, czyli nowsza, ale nie najnowsza trylogia (prequele, epizody 1-3). Głównie ze względu na fantastyczną choreografię przy walkach na miecze świetlne, czego w epizodach 4-6 okropnie mi brakowało. Trylogia sama w sobie nie jest oczywiście bezbłędna, ma trochę wciśniętych na siłę wątków, które wręcz odpychają, ale efekty i ogólna jakość techniczna również uległy znaczącej poprawie względem poprzedniczki, więc osobiście przymykam na to oko i świetnie się bawię, bez względu na to który już raz to oglądam.

    Najmniej podoba mi się najnowsza trylogia. Choreografia jest beznadziejna, scenariusz pełen dziur i bezsensów, większość postaci tak nijaka, że zdążyłem już o nich zapomnieć. Idąc do kina na ep 9 musiałem sobie odświeżyć 7 i 8 bo poza postaciami zdążyłem także zapomnieć rozpoczęte w nich wątki.

    Szczerze wątpię, że kiedykolwiek obejrzę te 3 ostatnie epizody jeszcze raz. Maraton Gwiezdnych Wojen mnie w przyszłości czeka na pewno i to nie jeden, ale...sam nie wiem. Jakoś nie dotarło do mnie jeszcze, że oni postanowili kontynuować sagę, mimo że od premiery 7 epizodu minęły 4 lata. Cały czas mam wrażenie, że to jakiś odrębny, drugi wymiar w tym samym uniwersum, którego wydarzenia nie łączą się z pierwszym.

    (click to show/hide)
    "To nie jest karuzela śmiechu, lecz pociąg jadący w jedną stronę" - Jarl o dziale Klany

    Offline Rivet

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 751
    • Piwa: 128
    • Płeć: Mężczyzna
    • Terror belli, decus pacis
    Odp: Która trylogia Star Wars była najgorsza (a która najlepsza)?
    « Odpowiedź #12 dnia: Grudnia 24, 2019, 13:03:33 »
    Dajcie mi trylogie o Revanie, którego zagrał by ten pan.

    (click to show/hide)

    zresztą STARA REPUBLIKA CZEKA !!!!!111!1!!!1!!
    https://www.youtube.com/watch?v=NuNvCOUy1Ts
    « Ostatnia zmiana: Grudnia 24, 2019, 13:08:14 wysłana przez Rivet »

    Rivet uczy, Rivet bawi. Jeśli masz pytania odnośnie Epoki Napoleońskiej wal do Riveta

    Offline Bojar

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1197
    • Piwa: 354
    • Płeć: Mężczyzna
    • A proper wife should be as obedient as slave
    Odp: Która trylogia Star Wars była najgorsza (a która najlepsza)?
    « Odpowiedź #13 dnia: Grudnia 24, 2019, 13:26:34 »
    Najgorsza była druga trylogia (1-3), następnie niewiele lepsza była najnowsza trylogia (ostatni epizod był gorszy nawet od Phantom Manace), najstarsza trylogia pozostaje dla mnie najlepszym okresem dla SW.

    Na ten moment mam do nowych SW podejście takie jak do hobbita po LOtR - stara trylogia genialna i oglądam regularnie, nowe widziałem raz i ten raz wystarczy mi spokojnie do końca życia.

    Offline Aharo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1954
    • Piwa: 60
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Która trylogia Star Wars była najgorsza (a która najlepsza)?
    « Odpowiedź #14 dnia: Grudnia 25, 2019, 14:47:52 »
    Nie ma lepszej, ani gorszej trylogii. Moim zdaniem oczywiście. Każda tworzona w inny sposób, w innych czasach, przez trochę innych ludzi - z innym spojrzeniem na świat i nasz jak i ten Gwiezdnych Wojen. Każda z nich ma do przekazania coś swojego, coś odpowiadającego też czasom w jakich powstawały. Uważam się za fana SW i śledzę trochę rzeczy pobocznych, zdarzy się sięgnąć po jakąś książkę, a twory filmowe/animowane widziałem wszystkie i za każdym razem gdy coś się łączy, gdy pojawia się aspekt mocy lub innego elementu, który mnie interesuje to cieszę się jak dziecko, a świat mnie pochłania i wczuwam się w klimat. Oglądając co jakiś czas wszystkie części na nowo przy każdej odczuwam trochę inne emocje. Stara Trylogia jest klasykiem i budzi dużo nostalgii, odświeża wspomnienia towarzyszące poznawaniu tego świata. Klasyka mimo szeregu błędów, która przywodzi zawsze "uśmiech". Epizody I - III to z kolei totalnie inne odczucia, na nich głównie się wychowałem bo w jakiś sposób był do nich prostszy (dla mnie) dostęp i katowałem je miłosiernie za dzieciaka. Mimo tanecznych walk (większość tych ciosów nawet nie trafiłaby oponenta), mimo dennego wątku miłosnego i momentami źle (według mnie) poprowadzonej postaci Anakina, mimo słabego i chwilami mocno rzucającego się w oczy CGI to mimo wszystko też kocham te filmy i chętnie do nich wracam, a podczas pojedynku na płonącym Mustafar mam ciarki za każdym razem. Tutaj myślę, że warto wspomnieć też o Clone Wars, które świetnie rozwijają postacie jak Anakin i pokazują znacznie więcej jego charakteru i pozwalają zbudować większą więź między widzem, a postaciami. Polecam serdecznie jeśli ktoś jeszcze nie widział, a się waha.

    No i w końcu przychodzą nowe filmy, nowa era Disney'a. Kontrowersje są na każdym kroku. Najpierw spokojne Przebudzenie Mocy, który mimo wszystko przyjęło się i tyle. Bezpieczny film. Oglądałem z delikatnie otwartą buzią, emocje były, ale niekoniecznie takie jak się spodziewałem. Mimo wszystko pozytywne. Potem przyszedł Ostatni Jedi i na seansie bawiłem się bardzo dobrze, wręcz bym powiedział wyśmienicie. Niestandardowe podejście było czymś świeżym, bohaterowie pędzący przez pół galaktyki tylko po to by okazało się, że nic to nie dało (nie zawsze wszystko się udaje) i nietypowe kontrowersyjne decyzje. Byłem zachwycony. No i teraz, Skywalker. Odrodzenie. Czym bliżej do filmu tym większe emocje mi towarzyszyły, odświeżałem wszystko na około (co ciekawe nie odświeżyłem 7 i 8, wątki pamiętałem dość dobrze), seriale, pierwsze epizody itd. Do premiery pozostawały już tylko dni, a we mnie rosły nadzieję jak i strach. Sam byłem ciekaw jak odbiorę zakończenie tego historii. Ale jak wiemy żaden umysł nie jest pozbawiony wątpliwości. Ale nadszedł ten dzień. Wraz ze znajomymi poszliśmy do kina. Moja jedyna uwaga teraz po przemyśleniach to fakt, że film mógłby spokojnie być dłuższy o ponad 30 minut. Mogli powiedzieć nam więcej. Ale mimo wszystko na seansie bawiłem się niesamowicie, emocje na każdym praktycznie kroku. Intensywne tempo filmu, który idealnie przypadło mi do gustu i co najważniejsze świetne zakończenia dla postaci, rozwinięcie ich, pokazanie trochę bardziej ich charakteru, wprowadzenie nowych (ale znanych już) elementów no i sam finał na którym stałbym gdyby nie fakt, że bym zasłaniał ludziom z tyłu. Nie chcę spoilerować, więc na koniec tylko dodam, że Babu Frik to mój najstarszy przyjaciel i zawsze z nim po prostu cieszę się i raduję Gwiezdnymi Wojnami, nie szukam dziury w całym bo nie po to idę do kina czy nie po to siadam przed monitorem w domu.