Niklot
Zamachnął się maczugą w powietrzu w celu przyzwyczajenia się do broni i spojrzał w kierunku strumyka.
- Lepsze to niż nic. To co, powtarzamy poprzednią taktykę z tą różnicą, że śpiących atakują wszyscy z orężem? - odwrócił wzrok w stronę Petra i widząc, że ten ma dwa sztylety rzekł.- Lepiej daj komuś innemu ten drugi nożyk, może się zaraz przydać.