Słuchaj, drogi Fiksie.
Słucham, o mistrzu.
Na samym początku naszej znajomości powiedziałem Ci, że jeśli będziesz chciał grać u nas to będziesz musiał poświęcić bardzo dużo czasu na naukę blokowania ciosów i ogólną naukę gry Warbanda.
Powiedziałeś, że mnie wytrenujecie, bo treningi będą regularnie organizowane xDD Nawet mnie nie sprawdziłeś jako tako osobiście, a na meczach staty miałem niezgorsze wg mojej oceny BAGNECIARZA.
Jednak Ty uważałeś, że z setką godziny na WB, możesz pouczać innych jak powinno się grać i chciałeś jeszcze opieprzać innych Klanowiczów i pokazywać im jak się powinno grać. Po czym uznałeś, iż na Nativa nie masz czasu i poszedłeś zorganizować turniej na NW.
Ty mnie chyba z kimś pomyliłeś xDD Już mniejsza o te godziny (choć miałem ich 900, wtf), ale przeważnie siedziałem cicho i nigdy nikogo nie opieprzałem. W końcu to z twojej strony leciało zawsze najwięcej ku*w w trakcie gry, więc nawet zagłuszyć bym cię nie mógł misiu :3 A turniej na NW w żadnym stopniu nie kolidował z graniem na nativie, więc z mojej strony tu olewki nie było [chlip chlip].
Później miałem plany stworzenia "szkółki" dla nowych graczy, lecz nikt z nas nie miał na to czasu czy chęci.
Hipokryzja
Napisałem Ci wtedy, iż nie masz najmniejszych szans grania u nas z powodu skilla, jak i wiekowo nie będziesz się dobrze czuł grając z nami.
Cóż, w takim razie współczuję któremuś z twoich znajomych, do którego musiałeś napisać zamiast mnie, bo pewnie się poczuł trochę zasmucony wiadomością, że nie będzie miał szans u was grać, nie mając skilla i będąc dzieciakiem. Stary, pozdrów ode mnie typa. Trochę mi głupio.
A jako 17-latek nie sądzę, by była jakaś szansa, żebym miał problemy odnośnie grania z wami xDD
Howgh, niech się kręci. Muszę ćwiczyć przed debatami oksfordzkimi.