Dalej nie przejrzałem dowodów (z telefonu mi ich nie otwiera, a jak już loguję się z lapka, to goni praca i brakuje czasu), ale o IvE mogę się wypowiedzieć. Może i był dobry kiedyś, w czasach prehistorycznych, ale tutaj przemawia jego doświadczenie organizatorskie. Od lat z nim współpracuję w takich kwestiach i wiem, że to człowiek, który może nie obsłuży czajnika, ale na łapaniu cheaterów to się zna. Za dużo już widział i lepszych prześwietlał. Więc zabawnie wygląda, gdy brak doświadczenia zarzucają mu osoby, których nicki wypłynęły ze 2-3 lata temu.