Pytanie w sumie dotyczy PVP wszystkich M&B z multiplayerem, ale nie wiedziałem zbytnio, gdzie mogę zadać, to zadałem tutaj.
No słuchajcie ziomki jestem sobie takim graczem no i sobie gram. Jakiś noobek ze mną walczy. Bloki, ataki, pełne hp i pokonałem. Przychodzi taki średni gracz i też go pokonuję. A przychodzi taki kozak, co pewnie ma 2137 h przegrane, albo i więcej i normalnie on mnie atakuje, ja ledwie ogarniam bloki, a jak wyprowadzam ataki, to nieważne co zrobię on to i tak zablokuje. Niby można trenować, ale choćbym stał 10 h i nawalał w takiego gościa, to on by i tak wszystko blokował... A czasami przychodzi w ogóle taki kozak powyżej 9 tysięcy h i kurna jeszcze do mnie nie podszedł już macha mieczem, szybko przygotowuje się do ataku i błyskawicznie blok i z innej strony atak, kurde tak atak, przerywa, jeszcze do mnie nie podszedł, a ja już czuję się przegrany i mózg mi się przegrzewa, co ja mam kurna zrobić no... Zrezygnowany postanawiam pierwszy uderzyć i dostaję w czerep, po czym padam martwy... Ewentualnie próbuję zablokować i on taki zmienia szybko kierunki, ja razem z nim, ale wychodzi mi to tylko przez chwilę, potem przestaję nadążać i dostaję w czerep...
Albo jeszcze gość to samo robi gapiąc się w ziemię, po prostu nie mam pojęcia co wtedy robić, bez szans jestem.
A w VC, albo WB, to jeszcze gorzej. Tutaj nawet ze słabymi ciężko walczyć, bo ciągle tylko atak, blok tarczą no i co zrobić...
A grając w VC na jakieś mieczyki, albo coś, to w ogóle czuję się jak jakiś upośledzony. Nie wiem czemu, ale jakoś gorzej mi to wychodzi w VC ( Na ogół. ) . Może systematyka jakaś inna, albo po prostu dobrzy gracze tylko...
No i to chyba tyle...
Z góry dziękuję za jakieś rady.
Pozdrawiam,
Mikołaj