Szczęka mi opadła, przebiła się przez panele, warstwę waty szklanej, folii, regipsu, desek, siedliska myszy, wpadła na dolne piętro, wylądowała na podłodze, po czym odbiła się od niej i spadła na posadzkę. Wybiła dziurę w kafelkach i metrowej grubości warstwę wiekowego, poniemieckiego betonu, wpadła do zalanej piwnicy, roztrzaskała rury doprowadzające wody, po czym wrzasnęła "ja pie**ole!" i wróciła na miejsce, żeby moja chora głowa była kompletna i mogła w spokoju pisać takie pierdoły. A na poważnie: nie mogę się doczekać tego moda. Edykty i rozwinięte zarządzanie jest tak nierealnie fajnie zapowiadające się, że aż mi się uwierzyć nie chce! vonmistont, świetna robota! Twój mod dostanie od rządu "honorowy" certyfikat "Dobre, bo polskie" xD.