- Cóż. Rozumiemy Pani obawy w pełni. Zakon służyć ma jako sprawcze ramię Rady, jednak nikt nie przewidział barier ekonomicznych i problemów. Zważając na,
jak na razie, dobrze układające się relacje Przymierza i Zakonu, a także naszą wiarę w Panią i Zakon, przy jednoczesnej trosce o bezpieczeństwo wspólne, jesteśmy w stanie odstąpić Pani kilka naszych jednostek zdemobilizowanych. Jedna fregata klasy Unity i jeden lekki krążownik klasy Malachor. W ramach współpracy.