- Trzy godziny liczone od momentu aż wejdą do tej stoczni - odpowiedziała - i pełen dostęp. Przepraszam Matko, ale Rada też musi być zadowolona z tego... już nie wspomnę, że reszta ras będzie mocno naciskała na szczegółową kontrolę... A przecież ja muszę dbać o to, by Ophelia przetrwała. Dlatego powiedz mi Matko... gdzie Siostry mają nie patrzeć.