Dziwni przybysze popatrzyli się na siebie i zaczęli odpowiadać, jednak... jednak ich język nie był zrozumiały, nie był chociaż podobny do Waszego. Jedna z istot, powoli wskazała na siebie, swoje usta, a następnie na stojący za nimi statek i zaczęła się powoli wycofywać doń, z podniesionymi rękoma...